Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS

13.03.08, 08:23
o kurka i teraz trzeba bedzie tańsze meble do pokoju prezesa kupić, toż to
skandal straszny jest.
    • Gość: p ZUS IP: *.pljtelecom.pl 13.03.08, 08:28
      To zlodziejska instytucja.
      Nalezalo by ja zlikwidowac.
      • cmokier_zilberberg dobry Pan dał biedocie 13.03.08, 09:30
    • Gość: kajdany? Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: 193.42.211.* 13.03.08, 08:34
      Jak można przykuć się linką - linką można się co najwyżej przywiązać !
    • Gość: 64k Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: 212.39.32.* 13.03.08, 08:49
      "Wincenty Lalko, zastępca dyrektora Oddziału ZUS w Zielonej Górze wyjaśnia, że
      to nie pod wpływem pikiety pozytywnie rozpatrzył wniosek Stefaniaka. Urzędnicy i
      tak by rentę przyznali. Opóźnienie wypłaty Lalko tłumaczy oczekiwaniem na
      uprawomocnienie się wyroku.
      ".

      Pierdu pierdu, widac chyba tak wyglada nowa procedura aplikowania o rente -
      linka i pikieta. Ta instytucja z jej przepisami i nastawieniem pracownikow nie
      ma prawa bytu.
      • Gość: jester Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.08, 19:16
        No faktycznie dość niecodzienna procedura. Może wystarczyło wejść do budynku i
        wyjaśnić na jakim etapie jest sprawa, a nie przypinać się do wejścia ? Hmm...
        • Gość: mama Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 21:39
          Och, jester, nie zawsze jest tak lekko, łatwo i przyjemnie. Ja
          próbuję wyjaśnić moją sytuację od 4 miesięcy,z marnym skutkiem, ale
          ogromnym rachunkiem telefonicznym i wychodzonymi już ścieżkami.
          Wciąż odsyłana od Annasza do Kajfasza. Z uśmiechem na ustach państwo
          z ZUSu zwyczajnie mają mnie w...
    • damianbsc Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS 13.03.08, 08:55
      to piekne, jak po 30stu latach ludzie wracaja zza granicy i widza, ZE NIC SIE
      NIE ZMIENIA....o to chodzi, bo oni mogli nadal czuuc sie jak u siebie :-)
    • Gość: Zszokowana Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.chello.pl 13.03.08, 09:03
      Jakie to smutne. Straszna jest starośc, ale i mlodośc tez. Wczoraj w
      telewizji pokazano 21-latka, ktoremu 4-ch lekarzy usuwało w
      więzieniu tatuaż z czoła, aby dać mu szansę na dalsze życie, a
      niemowlaka nie przyjmują do szpitala i umiera. Straszne to jest
    • Gość: hannibal 4 Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.adsl.wanadoo.nl 13.03.08, 09:05
      Nie ma w tym kraju nad Wisłą większego złodzieja,oszusta i bandyty jak ZUS,gdzie
      miliony albo i miliardy ludzkich pieniędzy wrzuca się w błoto a ludzi,którzy
      płacą na tych dewiantów traktuje się jak szmaty.
      • Gość: jester Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.08, 19:10
        Słyszał pan kiedyś o czymś takim jak ubezpieczenia społeczne ? Poza tym dlaczego
        tak brzydko określa pan świadczeniobiorców ZUS ?
    • Gość: Wacuś Od 2 miesięcy ZUS wyjaśnia błąd w księgowaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.08, 09:17
      Reklamację złożyłem, by sam zauważyłem w rocznym zestawieniu za
      2006. Sprawą zajmuje się jeden dział; drugi w tym samym czasie
      wysyła wezwanie do zapłaty składki z grudzień. To jedna z
      tych "zaginionych". Nikt nie wie o co chodzi, bo podobno błąd
      wystąpił w tzw. systemie. Tym za 2 mld złotych.
      Oprócz szeregu rozmaitych wad ów system podobno nie pozwala na
      umieszczenie adnotacji, że sprawa w toku. Trzeba iść raz jeszcze z
      kompletem papierów do osoby, która wezwania wysyła. Ta dzwoni do
      koleżanek i mówi, że do czasu odnalezienia składek musi przestrzegać
      procedur. Ręce opadają.
      Co dopiero wypłata renty. Nie dziwię się, że facet się przywiązał do
      barierki. Powoływanie się na te czy inne procedury jest poniekąd
      normą, bo zawsze się jakaś znajdzie na usprawiedliwienie bałaganu i
      braków logiki. Najgorszy zaś jest ten "system", co robi całe zło :-)
    • Gość: Pikpok Kiedy ktoś sie weźmie za tych darmozjadów z ZUS? IP: *.comarch.com 13.03.08, 10:01
      Przeciez to skandal, człowiek całe życie płaci wkładki a pozniej i tak go robią
      w wała
      • Gość: jester Re: Kiedy ktoś sie weźmie za tych darmozjadów z IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.08, 19:27
        No właśnie. Może w następnych wyborach parlamentarnych warto zagłosować na
        kogoś, kto będzie miał lepszy pomysł na ubezpieczenia społeczne i nie będzie już
        robił nikogo "w wała" ?
    • Gość: mama Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 10:55
      To ja tez się przykuję, razem z moim dzieckiem - od pieęciu miesięcy
      ZUS zastanawia się, czy należy mi się zasiłek chorobowy i
      macierzyński, czy nie należy. A my - żyjemy na pożyczkach z
      ponagleniami o ich oddanie wtle...
    • Gość: MaX Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:12
      Doskonały pomysł na reklamę ,promocję firmy w chwili obecnej reklamują
      się różne firmy handlowe banki stosując ciekawe formy ekspresji.
    • Gość: boleslawp Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 22:06
      Uchwała SN - II UZP 16/05 z 15 lutego2006

      "Po raz kolejny Sąd Najwyższy przypomina jednak, że na organie rentowym
      ciąży obowiązek działania z urzędu na korzyść osób uprawnionych do świadczeń
      emerytalno-rentowych."

      Wydaje mi się, że SN publikując to zdanie opiera się na obowiązujących w Polsce
      przepisach.
    • Gość: boleslawp Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 22:09
      art. 2 Konstytucji RP gwarantuje nam, iż:
      "RP jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady
      sprawiedliwości społecznej"
      art. 7 Konstytucji RP podkreśla, że:
      "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa"
      zaś art. 87 Konstytucji RP precyzuje, że
      "Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczpospolitej Polskiej są:
      Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia"
    • Gość: boleslawp Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 22:18
      Fragment skopiowany ze strony internetowej ZUS

      Zamieszczony poniżej materiał zapoznaje klientów z przysługującymi im prawami podczas załatwiania spraw urzędowych. Podstawowym aktem prawnym, regulującym sposób załatwiania spraw przez organy administracji publicznej jest ustawa z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2000 nr 98 poz. 1071 z późn. zm.).

      Uwaga:

      Szczegółowe uregulowania dotyczące klientów ZUS zawarte są w ustawach dotyczących ubezpieczeń społecznych. Dodatkowych informacji w zakresie praw klientów ZUS odnoszących się do ich bieżącej sytuacji można uzyskać w jednostkach terenowych Zakładu.



      Prawo do rzetelnego załatwiania spraw


      Urzędnik ma obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes klienta. Klient ma prawo żądać, a urzędnik zobowiązany jest załatwiać sprawy tylko na podstawie faktów i dowodów.



      Prawo do uzyskania wyczerpującej informacji


      Klient ma prawo żądać, aby urzędnik w sposób należyty i wyczerpujący poinformował go o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Działania podejmowane przez urząd powinny zapobiegać ponoszeniu przez klienta szkody wynikającej z powodu nieznajomości przez niego prawa. Urzędnik ma obowiązek udzielenia klientowi niezbędnych wyjaśnień i wskazówek co do sposobu załatwienia jego sprawy. Jeżeli urzędnik nie zajmuje się daną sprawą powinien wskazać osobę kompetentną.



      Prawo udziału w postępowaniu


      Urzędnik powinien prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie do ZUS oraz świadomość i kulturę prawną klienta.

      Klient ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji urzędnik ma umożliwić mu wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.

      Urzędnik jest zobowiązany do utrwalenia w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczyny pozbawienia klienta prawa do udziału w postępowaniu. Taka odmowa może mieć miejsce tylko wtedy, gdy sprawę należy załatwić niezwłocznie, z uwagi na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego, albo na grożącą niepowetowaną szkodę materialną.

      Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być przez urzędnika załatwione niezwłocznie.


      Prawo do inicjatywy przy załatwianiu sprawy


      Urzędnik ma obowiązek wyjaśnić klientowi zasadność przesłanek, którymi kieruje się przy załatwieniu jego sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji w sposób sprawny bez angażowania nadmiernych środków.

      Klient ma prawo do aktywnego uczestnictwa w załatwianiu jego sprawy, poprzez możliwość wyjaśnienia sytuacji faktycznej i prawnej, przedstawiania dowodów, które podlegają ocenie urzędnika w trakcie załatwiania sprawy.



      Prawo do stosowania pisemnej formy przy załatwianiu sprawy


      Klient ma prawo żądać załatwienia sprawy w formie pisemnej, a postępowanie urzędnika powinno być wnikliwe i szybkie. Sprawy mogą być załatwiane ustnie, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie.


      Prawo do terminowego załatwiania spraw


      Klient ma prawo żądać, a urzędnik zobowiązany jest załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Warunkiem niezwłocznego załatwienia sprawy jest przedstawienie przez klienta właściwych dokumentów. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Na niezałatwienie sprawy w należytym terminie klientowi przysługuje zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Dla ZUS organem właściwym jest minister ds. zabezpieczenia społecznego.



      Prawo do informacji o sposobie załatwiania sprawy


      Przed złożeniem wniosku w określonej sprawie klient ma prawo dowiedzieć się, jakie dokumenty będą musiały być złożone razem z tym wnioskiem. Informacje o sposobach załatwiania spraw publikujemy w niniejszym serwisie, w pierwszej kolejności dotyczą one płatników składek. Szczegółowej informacji na ten sposobu załatwiania spraw dotyczących wszystkich klientów udzielają, zgodnie ze swoimi kompetencjami, pracownicy jednostek terenowych ZUS. Godziny przyjęć klientów w poszczególnych jednostkach ZUS zostały udostępnione tutaj.

      Urzędnik załatwia sprawę przez wydanie decyzji, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej.

      Decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.

      Przepisy szczególne mogą określać także inne składniki, które powinna zawierać decyzja. Decyzje rozstrzygają sprawę co do jej istoty w całości lub w części albo w inny sposób kończą sprawę w danej instancji.



      • Gość: mecenas Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:33
        Prawo prawem, a ZUS ZUS-m.

        W trakcie rozmowy z zast. Dyrektora ZUS Oddział Olsztyn usłyszałem:
        Kto by tam czytał te wszystkie prawa i ustawy, codziennie jest nowa i inna więc my stosujemy nasze prawa.

        Te ich (Zus-u) prawa to odmowy wszystkiego, każdego świadczenia. Załatwianie każdej nawet błahej sprawy parę dni po terminie lub oczekiwanie na badania przez orzecznika ponad 3 lata.
        Sprawa idzie do Sądu, który prowadzi ją np. 6 lat.
        ZUS w tym czasie korzysta z pieniędzy, które jest winien ubezpieczonemu. Otrzymuje odsetki bankowe i ma dobre wyniki, więc dzieli się nagrodami, premiami i wycieczkami.

        Ubezpieczony w tym czasie nie może korzystać z żadnych ulg podatkowych, ponieważ podatków nie płaci.
        Nie jest również niepełnosprawnym, ani rencistą, więc również nie korzysta z ulg ani pomocy z tego tytułu.

        Po 6, 8, 12 latach, gdy wygra sprawę nie otrzyma odsetek od zaległych rent, ponieważ Sąd ma w dupie nawet wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 września 2007 r. sygn. akt P 11/07, który mówi, że

        Art. 118 ust. 1a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, Nr 64, poz. 593, Nr 99, poz. 1001, Nr 120, poz. 1252, Nr 121, poz. 1264, Nr 144, poz. 1530, Nr 191, poz. 1954, Nr 210, poz. 2135 i Nr 236, poz. 2355, z 2005 r. Nr 167, poz. 1397 i Nr 169, poz. 1412 i 1421, z 2006 r. Nr 104, poz. 708 i 711 i Nr 208, poz. 1534 oraz z 2007 r. Nr 17, poz. 95 i Nr 82, poz. 558), rozumiany w ten sposób, że za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uznaje się dzień wpływu prawomocnego orzeczenia tylko w sytuacji, gdy za nieustalenie tych okoliczności nie ponosi odpowiedzialności organ rentowy, jest zgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji.

        A zatem skoro art. jest zgodny z Konstytucją to Sąd np. Apelacyjny w Białymstoku twierdzi, że nie ma podstaw do wznowienia postępowania. Sąd w tym przypadku zapomniał, że istnieje tu a contrario, co oznacza, że art., rozumiany inaczej niż określił to Trybunał Konstytucyjny jest niezgodny z Konstytucją.

        Dlaczego zatem Trybunał Konstytucyjny wydaje tak sformułowane wyroki, że nawet sędziowie sądów apelacyjnych go nie potrafią zrozumieć?

        A no bo - korupcja w Polsce jest powszechna i trzeba chronić budżet państwa a obywatel ma płacić dopóki może, jak nie może nich zdycha.
        • Gość: michu Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 12:17
          Taka POLSKA jest wlasnie
          • mona33333 Re: Był zdesperowany, więc poszedł z linką na ZUS 02.04.08, 11:03
            Niestety wiem coś na ten temat. Byłam pół roku na zwolnieniu
            lekarskim, teraz jestem już msc po jego zakończeniu, a ZUS łódzki
            nadal prowadzi postępowanie wyjaśniające ( w sumie to już 5 msc, bo
            jestem mieszkanką Częstochowy, ale zakład pracy ma siedzibę gł. w
            Łodzi i tam mnie ubezpieczył, dlatego Czewa przekazała tamże dalsze
            postępowanie ) w sprawie objęcia mnie ubezpieczeniem społecznym, a
            co za tym idzie do dnia dzisiejszego nie wypłacono mi nawet
            złotóweczki. Mało tego nie raczą mnie informować o przebiegu
            postępowania, to ja tam dzwonię i próbuję się czegoś dowiedzieć. I
            oczywiście wszyscy mnie olewają. Msc temu napisałam skargę do
            Dyrektor ZUS w Łodzi, 26 marca minął termin jej odpowiedzi i
            oczywiście znów nic nie odpisali. Kogo to obchodzi, z czego ja mam
            żyć przez ten czas? Nikogo, a urzędasów już najbardziej, siedzą
            sobie i popijają kawkę i plotkują, a nas mają w d... . To kpina!
            Już wysłałam wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, a zaraz birę
            się za zażalenie na pracę ZUS - i tu mam problem, bo za bardzo nie
            wiem do kogo napisać je, tzn. kto jest wyższą instacją nad ZUSem.
            Może ktoś wie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja