slawek_wieczorek
14.03.08, 11:04
Mamy do czynienia z przeróżnym terrorem eurosocjalistów - jak nie można raju
na Ziemi zbudować w sposób toporny, w jaki próbowali uczynić to bolszewicy,
zróbmy to subtelnie. Uszczęśliwianie na siłę prowadzi jednak do zniewolenia...
Pani prokurator we krwi miała ponad 6 promili alkoholu i została
okradziona w pociągu. Zawieszono ją już w obowiązkach służbowych.Czeka ją
postępowanie dyscyplinarne. Prokurator apelacyjny zlecił też kontrolę wszystkich
śledztw, które prowadziła w ostatnich miesiącach.
Kobiecinka wypiła sobie po pracy. A ile problemów ją teraz czeka. Czy
prokuratorowi nie wolno jechać po pijanemu pociągiem? Zaznaczam - kobiecinka nie
dorabiała jako maszynistka, więc zarzut o prowadzeniu pojazdów mechanicznych pod
wpływem alkoholu byłby chybiony. Do tej pory żyliśmy w kraju, w którym pijany
mógł być koń, ale woźnica nie! (Czy wóz zaprzężony w konie to pojazd
mechaniczny?)Teraz pijana pani prokurator nie może być pasażerką pociągu! Czy
konduktorzy będą chodzić z alkomatami i wypytywać o profesję? A Prezydent
Kwaśniewski po pijanemu w Nowym Jorku czy Charkowie reprezentował Polskę. I
żadna odpowiedzialność za to nigdy go nie spotkała...
I ty Brutusie?! - Nie dość, że kobiecinka została okradziona przez jakiegoś
oprycha, to jeszcze czeka ją taka odpowiedzialność zawodowa.
Czy w Polsce prowadzony jest jakiś rejestr profesji, których przedstawiciele
nie mogą sięgnąć po alkohol?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5020885.html