odpowiedzialny_za_napar_kawowy
13.04.08, 21:43
Wiwat głupota! Wiwat minimalizm!
Jako mieszkaniec Jędrzychowa protestuję przeciwko praktyce ulegania
przez władzę publiczną grupom kolesi podających się za reprezentację
mieszkanców.
Po pierwsze - przeciwko czemu zbierano podpisy? "Mieszkańcy obawiają
się, że...", "Gdyby to kąpielisko zamknęli...", "Nie wiadomo też,
czy...", "Mogłaby całkowicie zablokować..." - władza publiczna winna
kierować się zasadą jawności t.j. przedstawić fakty w tej sprawie a
następnie fakty właśnie konsultować z mieszkańcami. Tu mamy do
czynienia z domysłami.
Po drugie - decyzja n/t przyszłości Dzikiej Ochli dot. wszystkich
mieszkańców Zielonej Góry a nie garstki właścicieli położonych w
pobliżu domostw. Co zatem w wyniku działalności Pana Gryki zyskują
mieszkańcy Zielonej Góry? Radość z odzyskanego bajora...
Po trzecie - niech Pan Gryko nie uszczęśliwia mnie z łaski swojej
swymi parszywymi pomymysłami. Takich pomysłów dla "wszystkich" i "za
darmo" doświadczaliśmy już w tym kraju przez kilkadziesiąt lat. No
ale czego tu wymagać od młodzieżówki SLD... Zdawałoby się, że
istnieją granice cynizmu. Jednak nie...
Podsumowując - oto mieszkańcy Zielonej Góry odzyskali swą urokliwą
Dziką Ochlę a to oznacza, że takie atrakcje jak pety w brudnym
piachu, psie gówna, mała gastronomia rodem z dworca PKP,
przepełnione kubły na śmieci i cuchnące kible decydować będą o
jakości wypoczynku tych którzy się na to zdecydują.