Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie

03.05.08, 21:49
Pomyślałem sobie, że wybiorę się 3. maja do naszego zielonogórskiego ogrodu
botanicznego, o którym tak wiele słyszałem. Moje wrażenia nie są zbyt
przyjemne. Po pierwsze, automat do biletów wygląda jak ten do biletów
parkingowych; dlatego z początku go w ogóle zignorowałem, myśląc, że jest
święto. Po drugie, Pan w okienku, który mi go wskazał nie był za przyjemny,
nasza rozmowa wyglądała tak:

- Ma Pan może rozmienić 10 zł? Potrzebuję do automatu na bilety.
- Nie mam.
- To co, nie wejdziemy jak nie mamy monet?
- Na to wygląda

Koniec rozmowy. Jechałem więc na stacje do Jędrzychowa, żeby rozmienić
pieniążki. Po powrocie okazało się, że automat reszty nie wydaje, tym
sposobem, jak ktoś ma 5 zł (cena biletu normalnego 2zł, ulgowego - 1zł) to
bilet kupi tylko jeden! Nie wiem kto to wymyślił... Sam ogród jest zrobiony na
odpierdziel, choć projekt na pewno był ładny - gorzej z wykonaniem. Ścieżki i
konstrukcje, tralalala, mogą być. Ale w ogóle nie pozamiatane. Ławki obsrane
przez gołębie. Roślinki jakieś takie przerzedzone. Marnie, marnie, marnie...
Nie wiem za co płacą tym, którzy się tym zajmują. Bajzel jest straszny :S
Bardzo się zawiodłem
    • Gość: zielee Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 22:43
      heeh :)
      dobrze ze pisze bo tez mialem sie tam wybrac...
      • Gość: przyrodnik Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.05.08, 23:02
        Medialny dr Reda jest odpowiedzialny za taki stan ogrodu.Facet
        wypowiada się rowniez o zieleni w miescie . Strach pomyslec jeżeli
        te jego rozwazania byłyby wdrożone.Jesienia nie bylo żadnych nowych
        nasadzeń. W ogródkach przydomowych kwitnie wiecej roslin niz w
        ogrodzie botanicznym.Ktoś inny powinien byc za ten obiekt
        odpowiedzialny niż Reda.
        • Gość: Andrzej Greinert Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 21:03
          Wypraszam sobie takie tezy o dr Redzie - to solidny fachowiec. A małość ogrodu
          botanicznego - no cóż, pisałem już o tym (mam przechlapane - też jestem
          "medialny") - z małej przestrzeni cudów się nie zrobi. Nadzieja w powiększeniu o
          tereny leśne. Jeśli już komuś dokładać to polskim przodkom, którzy po II WŚ
          określili, że co niemieckie to złe - gdyby nie to prymitywne myślenie ogród
          botaniczny byłby perłą naszego regionu.
          A jeśli dendrolog wypowiada się o zieleni w mieście, to chyba dobrze - chyba, że
          wolisz, żeby wypowiadali się drwale!
        • zyta77 do malkontentów 08.05.08, 01:33
          Człowieku żyjesz w tym mieście i nie wiesz,że to RADNI
          (tacy faceci co decyduja o twoim życiu a także o tym
          ile kasy z budżetu pójdzie na zieleń!

          Jest tego tak mało,że starcza na koszenie trawników i bratki w donicach.
          Na tym koniec!

          To nie pan Reda finansuje ogród..ani nikt z uniwersytetu.
          Ale my wszyscy.Jednak to Radni wybierają na co warto dać pieniądze a na co nie.:(
          Dali mało to kupiono małe rośliny.Te starsze kilkuletnie są o wiele droższe.
          a po za tym, każdy ogód botaniczny miał kiedyś swój początek,gdzie rosły małe
          roślinki.
          Ten ogród będzie piękny za 20 lat...tak jak te np. w Warszawie zakładane tuż po
          wojnie.
          ale ty pewnie tego już nie dożyjesz:(
    • Gość: ziutek Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ztpnet.pl 04.05.08, 02:14
      Affirmative!

      Bylem tam zaraz po otwarciu. Pozazka. Wieksze wrazenie robi ten budynek niz ten
      'ogrod'.
      • Gość: surma_bojowa Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 08:24
        Znowu defetyzm i czcze narzekactwo :(
        Gorzydlaki tylko na to czekają; za chwilę wpadnie tutaj rolmops i zacznie nas
        obśmiewać.

        Jaki by nasz ogród botaniczny nie był, to on jest i nie ma co wydziwiać, że jest
        na miarę naszych możliwości. A w Kobylej Górze go nie ma, z czego płynie
        logiczny wniosek, że to miasteczko jest pozbawione uroku i perspektyw.

        Pośle Zychu, czy projekt ustawy o przeniesieniu TVP został już zgłoszony do
        laski marszałkowskiej?
        • Gość: ziutek Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ztpnet.pl 04.05.08, 13:25
          > Znowu defetyzm i czcze narzekactwo :(
          > Gorzydlaki tylko na to czekają; za chwilę wpadnie tutaj rolmops i zacznie nas
          > obśmiewać.

          Chyba pojde plakac z tego powodu.

          > Jaki by nasz ogród botaniczny nie był, to on jest i nie ma co wydziwiać, że jes
          > t

          Gdyby ci wybudowali basen w ksztalcie kupy tez bys pisal, ze nie ma co narzekac? :)

          > na miarę naszych możliwości. A w Kobylej Górze go nie ma, z czego płynie
          > logiczny wniosek, że to miasteczko jest pozbawione uroku i perspektyw.

          Za sprawa tego ogrodu ZG zyskala i urok, i perspektywy. LOL
        • dipolzg Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie 04.05.08, 20:02
          A co mnie obchodzą gorzowiaki. To, że ogród jest w takim a nie innym stanie nie
          wynika z tego, że powstał w ZG, tylko, że jest źle zarządzany. Chodzi o
          bezsensowne wyrzucanie pieniędzy; to się mogło zdarzyć w każdym innym mieście.
          Nie ma się czego wstydzić, tylko trzeba problem zauważyć. Wstydzić może się ten
          kto za to odpowiada.
        • Gość: hiro Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.08, 22:21
          tak surma ...do laski;))))))))))))))))))))))))
    • Gość: fantasta Ogród botaniczny to jest we Wrocławiu, Berlinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 22:12
      albo w Libercu. To w naszym mieście to jakieś brzydactwo. Do tego niedaleko są
      stawy których ogród już nie objął. Ech...
      • Gość: max Re: Ogród botaniczny to jest we Wrocławiu, Berlin IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.08, 22:38
        Nasz jest tak piękny jak jesgo spiritus movens :D
    • Gość: zielee Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.08, 00:42
      a ja jednak sie dzisiaj skusilem i wybralem sie z rodzinka do tego "ogrodu botanicznego". Mozna go opisac tak... skwerek tak gdzies 100x100 metrow ze sciezkami z drewniana budowla (wiezyczka) po srodku, posadzone drzewka potocznie zwanymi choinkami, roslinki ktore mozna spotkac pod plotem u sasiada, najwiecej tam z trego wszystkiego jest.. trawy ;), w miare ladne miejsce gdzie mozna isc sie przejsc i np poczytac gazete a dziecko sobie pobiega.. tylko ze w tym celu mozna sie przejsc tez do parku, za darmo ;). Automat do biletow fakt nie wydaje reszty wiec trzeba miec ze soba drobne, ale Pani kasjerka siedziala w budce wiec tak na prawde nie wiedziala jaki bilet sie bierze ;)))
      nazwanie tego ogrodem botanicznym to jak nazwanie fiata 126p mercedesem ;)
      • Gość: scarlett.o-hara Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 10:12
        Ja byłam w niedzielę 27.04.. kiedy jeszcze nie było płatne. Cóż, spodziewałam się, że ten ogród będzie większy. Owszem, można posiedzieć na ławeczce, ale żadna rewelacja. Trochę się rozczarowałam... A tak reklamowało miasto tę inwestycję.
        • Gość: nemo Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.uz.zgora.pl 07.05.08, 09:30
          Jest taki dowcip. W piekle kazdy narod ma swoj kociol. Tylko kotla z Polakami
          diably nie pilnuja. Jak tylko ktory Polak chce uciec reszta go wciaga. To zna
          kazdy kto robil np. w Londynie. No to wciagajcie sie dalej.
    • Gość: wojtek Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.adsl.alicedsl.de 07.05.08, 20:21
      Zalosne. Wykazywac zrozumienie dla dziwnie dzialajacego automatu to mozna bylo
      pareset lat temu ale nie w 21 wieku. Pani Sapenko po prostu ewidentnie sie
      osmieszyla i skompromitowala. Ale to nie pierwszy raz. Jednak dla braku
      profesonalizmu to juz z pewnoscia zrozumienia nikt nie znajdzie. Blyskotliwosc
      pani Sapenko nie zna granic!
      • Gość: endie efendie Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: 92.244.44.* 07.05.08, 22:19
        Nie narzekać boć to nie sto metrów ale z lekka więcej. Nie porównujcie tego
        ogrodu z Wrocławskim albo tym w Libercu. Oba mają przynajmniej kilkadziesiąt lat
        a nie kilka miesięcy. Też można narzekać na polbruk i małe drzewka ale wszystko
        przed nami a właściwie chyba naszymi dziećmi lub wnukami.
        Dziwi mnie tylko kwota powstania i brak nasadzeń chociaż kilkuletnich drzew. Co
        do krytyki to skalniak mógłby mieć więcej skałek(połupać polne kamienie których
        tu nie brak), sadzawka wciśnięta w jakiś kąt, a prosi się o jakiś mostek nad
        nią. I wielki minus...za brak zatrudnienia emeryta w kasie (we Wrocku nawet
        ochroniarz mimo 2 kolczyków w uszach to chyba punk-emeryt:), jeszcze większy
        zong to stepowienie ogrodu, już teraz jest bardzo sucho, tak więc z takim
        podejściem do lata będziemy mieli chyba zielnik a nie zielony ogród.
        PIęKNY I CHYBA WZORCOWY ogród botaniczny to widziałem z 300 metrów dalej na
        ulicy Zawiszy Czarnego na prywatnej posesji: 3 kwitnące rododendrony, trawy
        bagienne, zadbane iglaki i wszystko z$darmo
    • Gość: Miś Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 22:57
      Konieczność posiadania drobnych przy wejściu to najmniejszy problem tego ogrodu.
      Znacznie większym jest to, że jest to ogród bez jakiejkolwiek myśli przewodniej.
      Rośliny są mało ciekawe, i jest tam ich żenująco mało odmian i gatunków. A
      ciekawych to niema chyba wcale. Wigwam na środku pasuje do całości jak pięść do
      nosa. A fragment obrazujący rośliny skalne czy górskie to już absolutny szczyt
      bylejakości. Znam w naszym mieście kilkadziesiąt ciekawszych przydomowych
      ogródków niż to coś. Piszę coś bo nazwanie tego terenu ogrodem botanicznym to
      nawet nie pomyłka. To po prostu bezczelność. A domaganie się wejściówki można
      jedynie uzasadnić tym, że teren ten naocznie pokazuje jak nie należy planować i
      urządzać ogrodów. Dla sprawiedliwości dodam, że jedynym elementem tego terenu
      mogącym się podobać to strumyk. Reszta to badziewie w czystej formie.
    • Gość: bolek Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: 92.244.47.* 08.05.08, 00:24
      Ja proponuję z MZK porozmawiać,może mają jakiś stary zdezelowany
      automat co resztę wydaje.Przy tych milionach wydanych nie można
      było kupić automatu co resztę wydaje? To jest temat dla studentów
      Marketingu i Zarządzania UZ- JAK ODSTRASZAĆ OD TAKICH I INNYCH
      OBIEKTÓW potencjalnych zwiedzających.
    • Gość: botanik Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ztpnet.pl 08.05.08, 00:46
      To jakaś bzdura ten ogród. Trzeba było zostawić wszystko jak
      przedtem, przynajmniej chłopaki z budowlanki mieli gdzie winko wypić.
      • zyta77 Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie 08.05.08, 01:35
        Człowieku żyjesz w tym mieście i nie wiesz,że to RADNI
        (tacy faceci co decyduja o twoim życiu a także o tym
        ile kasy z budżetu pójdzie na zieleń!

        Jest tego tak mało,że starcza na koszenie trawników i bratki w donicach.
        Na tym koniec!

        To nie pan Reda finansuje ogród..ani nikt z uniwersytetu.
        Ale my wszyscy.Jednak to Radni wybierają na co warto dać pieniądze a na co nie.:(
        Dali mało to kupiono małe rośliny.Te starsze kilkuletnie są o wiele droższe.
        a po za tym, każdy ogód botaniczny miał kiedyś swój początek,gdzie rosły małe
        roślinki.
        Ten ogród będzie piękny za 20 lat...tak jak te np. w Warszawie zakładane tuż po
        wojnie.
        ale ty pewnie tego już nie dożyjesz:(
        Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienieI
    • Gość: Anonim Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 07:21
      Pięknie. Projektant zapomnial o kasie, zrobil portiernię bez
      możliwości placenia...Oby wiecej takich projektowych bubli.
    • Gość: ada Ciagłe narzekanie, doceńcie coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:00
      No ja bylam w listopadzie czy w październiku w ogrodzie botanicznym-
      wtedy było wszystko malutkie i w wykończeniu. Zdziwiło mnie to ze
      ogród jest taki malutki-ale coz zawsze to cos. Mozna wypocząć, jak
      kwiatki sie rozwina to bedzie naprawde ładnie. Niestety nie płynela
      woda w korycie tylko było pelno lisci (no cóż był jesien).
      Jesli chodzi o automat do biletów to osobiscie uwazam ze to niezla
      porazka. Postawcie bilet taki jak w autobusach!!! to bedzie wydawał
      reszte. Kto to wymyslił-tak sie nie robi i nie ma co rozkladac rak-
      ludzie POMYŚLCIE!!!!!
      a i tak ciesze sie ze odtworzono taki ogród. pozdrawiam
      • Gość: Coralgol Re: Ciagłe narzekanie, doceńcie coś IP: *.uz.zgora.pl 08.05.08, 08:53
        Zauważyłem, ze parkomaty w mieście tez nie wydaja reszty. Co jest?
    • Gość: steb Znowu STOP dla rowerzystów!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.08, 09:09
      Do ogrodu prowadzą ścieżki rowerowe tylko szkoda, że zakaz jest wprowadzania
      rowerów a przed obiektem brak jakichkolwiek miejsc dla rowerów. A o obsłudze to
      już nie wspomnę jak z filmu Bareji - po krótkiej rozmowie z panem w budce
      stwierdziłem, że wolę do lasu pojechać. Chamstwu mówimy NIE!
    • Gość: tutejszy Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ztpnet.pl 08.05.08, 09:42
      "...portiernia strażnika nie jest odpowiednio zabezpieczona ani przystosowana do
      tego, by zrobić z niej kasę. Wzrosłyby ponadto koszty utrzymania obiektu..."

      No bez przesady z tymi automatami. Po pierwsze: automaty MZK radzą sobie z
      wydawaniem reszty, więc jak się chce to można. Po drugie: ciekawe jak są
      zabezpieczone kasy przy wejściach do parków narodowych, np. w Karpaczu. Tam
      bilet kosztuje co najmniej 4 zł a i osób przewija się jakby więcej. Więc znowu -
      jak się chce to można.

      Swoją drogą to czy nie marnujemy naszych pieniędzy opłacając tych, co nie
      potrafią załatwić tak banalnych rzeczy?
    • Gość: iwka Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:09
      mnie się nie podobało, zapłaciliśmy 5 zł za trzy osoby, wycieczka
      trwała 10 min..., powinno być wejście za darmo, parę uliczek i
      ławeczki..
      • Gość: Antymaruda Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 23:31
        Nieporozumieniem jest obecność takich osób w takim miejscu!Jeżli
        najważniejszą rzeczą jest automat i typowe polskie biadolenie to
        serdecznie Wam współczuję!
        Nie poraziła mnie wielkość ogrodu(będę uparcie to miejsce tak
        nazywać)ani
        mnogośc gatunków,ale cieszę się że ten ogród jest! Biadolącym na
        forum życzę, aby potrafili rozpoznać, nazwać i posiąść wiedzę
        chociaż o 1/10 zgromadzonych w ogrodzie roślin!
        • dipolzg Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie 10.05.08, 19:32
          Gość portalu: Antymaruda napisał(a):

          > Nieporozumieniem jest obecność takich osób w takim miejscu!Jeżli
          > najważniejszą rzeczą jest automat i typowe polskie biadolenie to
          > serdecznie Wam współczuję!
          > Nie poraziła mnie wielkość ogrodu(będę uparcie to miejsce tak
          > nazywać)ani
          > mnogośc gatunków,ale cieszę się że ten ogród jest! Biadolącym na
          > forum życzę, aby potrafili rozpoznać, nazwać i posiąść wiedzę
          > chociaż o 1/10 zgromadzonych w ogrodzie roślin!

          A może Ci, którzy o ten ogród "dbają" mają szerokie pojęcie o roślinach? Nie
          rozumiem Twojego podejścia. Mamy się cieszyć, że ogród w ogóle jest i nic nie
          mówić? Przecież nie chodzi o to, żeby narzekać, lecz aby zwrócić uwagę na
          problem i go rozwiązać. Przydałoby się zrobić tam porządek.
          • Gość: Antymaruda Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 22:49
            Tak, cieszę się że "ogród" jest!Poczatki nie są łatwe ani urzekająco
            piękne.Załóż własny ogród i wejdź do niego po roku dość wczesną
            wiosną, w zachwyt ręczę ci nie wpadniesz.Jeśli popracujesz i
            poczekasz 5-7 lat zmienisz zdanie.Dobrze, że od biadolenia czyt.
            krytykanctwa przechodzisz do zdefiniowania problemu stąd już tylko
            krok do działania!Pozdrawiam!
            • dipolzg Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie 10.05.08, 23:31
              Zastanów się na co właściwie narzekam. Czy głównie na rośliny? NIE! To, że w
              ogrodzie jest póki co mało roślin i wygląda to mizernie - jestem w stanie
              zrozumieć - "nie od razu Rzym zbudowano". Chodzi mi głównie o brak porządku(na
              bruku nie pozamiatane, ławki miejscami brudne, trawa nie skoszona, te elementy
              kory, które powinny być w okolicy roślin niekiedy niekoniecznie się tam
              znajdują); ktoś kto za to odpowiada najwyraźniej się obija. A no i ten automat -
              no sorry, ale na to to już nie tłumaczenia. Nie kapuję jak można wydać kasę na
              coś nie przemyślając sprawy. A ja do działania nie mam nic, bo ani nie jestem
              zarządcą obiektu, ani tam nie sprzątam.
              • Gość: Antydiplo Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 16:55
                Antymaruda - cos w tym jest. Przepowiadam, ze w tym miescie nie
                powstanie basen. Na pewno bedzie spartolony : ) A jak nie, to woda
                bedzie za mokra. Albo kasa za daleko.
    • Gość: akudo1 Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 19:12
      Jest na pewno czymś niedobrym, że w ogrodzie majacym pełnić funkcję
      dydaktyczną zdarzają się takie pomyłki:grujecznik japoński został
      nazwany oczarem japońskim.
      Przykro i dlatego również, że oczekiwałem na wiekszą kolekcję roślin.
    • Gość: cinek Re: Ogród botaniczny? Chyba nieporozumienie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.09, 08:33
      chciałem tam pojechać rowerem, ale czytam że nie można z nim
      wchodzić, totalna porażka, jak zwykle bez pomysłu to wszystko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja