Zielona Góra sprząta po psach.

28.05.08, 10:21
A może prezydent Kubicki zaproponowałby "psiarzom" coś więcej niż
hasło, plakat i straż miejską! Może specjalne pojemniki na psie
odchody, żeby nie spacerować z psią kupą w kieszeni, wybiegi dla
psów, psie toalety? Jak zwykle i do wielu spraw prezydent Kubicki
zabiera się do sprawy nie z tej strony co potrzeba. A może najpierw
posprzątalibyśmy po sobie tzn. ludziach, a potem czepiali się psiej
kupy!
    • Gość: ewka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 10:44
      Ja mimo wszystko mam dość tych srających psów .Nie powinno być psów
      w mieście.W blokach bezwzględny zakaz trzymania psów.
      • Gość: zuzka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 13:05
        taa a może też zakaz trzymania dzieci w bloku bo hałasują i biegają pod oknami
      • Gość: rox Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 10:33
        masz na..e ...
      • Gość: dd Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 28.06.08, 20:35
        no co spokój już z srajdupami?
    • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 17:12
      > A może prezydent Kubicki zaproponowałby "psiarzom" coś więcej niż
      > hasło, plakat i straż miejską! Może specjalne pojemniki na psie

      Tiaaa, a pozniej bedzie lament, ze kasa wyrzucona w bloto, bo i tak nikt nie
      sprzata po psach. Glupie usprawiedliwianie syfienia. Bedziecie wyrzucali sraki
      do zwyklych smietnikow to sila rzeczy specjalne pojemniki sie pojawia.

      > odchody, żeby nie spacerować z psią kupą w kieszeni, wybiegi dla
      > psów, psie toalety? Jak zwykle i do wielu spraw prezydent Kubicki

      Byly dwa wybiegi, ale oczywiscie rzadko ktos tam wyprowadzal psa. Niech sie
      wysra na trawniku.

      > zabiera się do sprawy nie z tej strony co potrzeba. A może najpierw
      > posprzątalibyśmy po sobie tzn. ludziach, a potem czepiali się psiej
      > kupy!

      Nie smiece.
    • ojagusia Zielona Góra sprząta po psach. 29.05.08, 09:46
      haha kupa smiechu to własciciele powinni sprzatac po swoich słodkich
      czworonogach obok mnie mieszka na tyle beszczelny sasiad ze ze swoim
      pupilkiem wychodzi przed blok widzi zer na placyku jest piaskownica
      dla dzieci i koniki ale go to nie rusza nic a nic a potem te biedne
      dzieciaczki chodza upackane od psich odchodów jak dlamnie powinny
      byc kary za nie sprzatanie po pupilkach
      • pamana Re: Zielona Góra sprząta po psach. 29.05.08, 11:23
        W parku piastowskim byly pojemniki z woreczkami w ciagu 1 dnia dzieciaki
        powyciagaly wszytskie i tyle ,jest specjalny wybieg dla psow ale komus sie tam
        chce chodzic a dwa zmus psa do zalatwienia sie wlasnie tam.

        wielu wlascicieli wypuszcza psa z bloku a ten olewa mur bloku tuz przy klatce
        ,smrod niesamowity :-/

        Na Kilinskiego tez wisza pojemniki z woreczkami czy jeszcze sa? nie wiem ale kup
        dookola pelno ,czesto na srodku chodnika :-/
      • Gość: dd Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 12:11
        Powinnaś zrobić zdjęcie tego dziada z psem srającym i wysłać na Onet
        24
        • Gość: zuzka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 13:08
          nie wiem co to za zbiorowe szaleństwo z tymi kupami psimi.Jak pamiętam kupy
          były,są i będą.Są poważniejsze problemy niż kupa .A jak ktoś się boi kupy niech
          nie łazi po trawnikach.
          • ma_zur11 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 29.05.08, 14:51
            Zuzka - zgadzam się z Tobą w 100%. Wreszcie jakiś mądry głos.
            • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 19:34
              I wyszla twoja chec sprzatania brudasie :)
            • Gość: gość Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 13:21
              zuzka, ale madra jestes...tez załatwiasz sie na trawniku???
          • Gość: Olka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 17:44
            Ja robię zdjęcia i będę umieszczać na YUD Tube.Mam już kilka.Nie
            znoszę chodzić po gównach!!
            • Gość: zuzka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 19:48
              i co Ci to da,że pokażesz srającego psa? na you tubie są ciekwasze filmiki
              • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 31.05.08, 13:32
                > i co Ci to da,że pokażesz srającego psa? na you tubie są ciekwasze filmiki

                Podejrzewam, ze chodzi o wlasciciela brudasa, nie o psa.
                • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 31.05.08, 13:34
                  > Podejrzewam, ze chodzi o wlasciciela brudasa, nie o psa.

                  Mialo byc:
                  Podejrzewam, ze chodzi o wlasciciela, brudasa. Nie o psa :)
          • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 19:33
            Wandalizm tez byl, jest i bedzie. Nie wiem po co policja :)
            • Gość: zuzka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.05.08, 19:53
              Ziutek bez przesady.Nie porównuj czynności fizjologicznej z aktem przeciwku
              mieniu (wandalizm).Kupa trawy nie zniszczy wręcz przeciwnie.A łazić po
              trawnikach nie trzeba.
              • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 30.05.08, 23:03
                > Ziutek bez przesady.Nie porównuj czynności fizjologicznej z aktem przeciwku

                To nie potrzeba fizjologiczna tylko lenistwo i prostactwo wlasciciela psa.
                Bez sensu jest gadanie, ze jak cos bylo to niech sobie bedzie. Z takim
                podejsciem mieszkalibysmy dalej w jaskiniach.

                > mieniu (wandalizm).Kupa trawy nie zniszczy wręcz przeciwnie.A łazić po
                > trawnikach nie trzeba.

                Ale chce chodzic po trawie. Tyle, ze sie nie da.
                A jak widze kupe na chodniku to co? Tez nie trzeba po nim chodzic?
      • Gość: tytus Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 30.05.08, 18:27
        Zawsze się znajdą obrońcy kup i wszelkich innych nieprawidłowości,wg
        zasady czym gorzej tym lepiej dla niektorych.
    • Gość: mieszkaniec Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.08, 12:37
      Właściciel ma sprzątać po swoim psie, a nie szukać winy we wszystkim dookoła. Ma
      się psa to się po nim sprząta,a jak sie nie chce sprzatac to niech sie nie ma
      psa. Zmora w moim bloku sa ludzie ktorzy wyprowadzaja swoje pupile zalatwiajace
      sie zaraz przy klatkach.
      • Gość: :)) Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteście IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.08, 19:32
        czyści i prawożądni. Czy aby na pewno?

        Co dadzą dwa wybiegi dla psów na całą zieloną górę? Niech zrobią je
        co 200-300 m wtedy będzie sens. Jak psu się chce to nie pyta gdzie
        jest wc. Pojemników też nie dawajcie bo po co w końcu własciciele
        powinni chodzić z kieszeniami wypchanymi woreczkami , bo pies nie
        zawsze załatwia się raz. Pozakazujcie trzyania psów, kotów. kanarków
        Jak już będą te zakazy to poczujecie się lepiej? Mi tez
        przeszkadzają śmierdzące auta przed oknami bloków. Zakażmy parkować
        pojazdy pod blokami. Ot tak, bo zakaz to według wielu najlepsze
        wyjście. Tylko czy na pewno? Zawsze znajdzie się ktoś komu coś
        będzie przeszkadzało. Jednym srające psy, innym krzykliwe dzieci,
        jeszcze innym spaliny samochodowe. I wszyscy mają rację, więc co?
        Zakażmy wszystkiego i będzie spokój. Może jednak warto zrozumieć
        potrzeby innych i rozwiązać je tak jak będzie dobrze dla większości
        a nie tylko dla Ciebie?
        • Gość: ret Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ztpnet.pl 01.06.08, 09:09
          Nie przesadzaj ,może niech dobie pies nasra przed domem to bedziesz
          inaczje mOwił.Właśnie przez takich myslących jak ty mamy ten burdel
          w kraju.
          • Gość: :)) Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.08, 20:20
            Jkai burdel? Wy stawienie kilkuset pojemników na kupy wraz z
            torebkami na nie to burdel? Może raczej burdelem jest to że
            dzieciaki (te obrzydliwie upaćkane kupami?) rozwalają owe urządzenia
            albo opróżniają z torebek?
        • Gość: rmn Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.08, 12:56
          ty czytales napewno ze zrozumieniem wszystkie powyzsze wypowiedzi?
          chodzi o to ze jak juz masz tego psa (psy rula) to milo by bylo z twojej strony
          jakbys ponim posprzatal, bo jak slusznie zauwazyles, pies nie patrzy czy robi
          syf. i wlasnie zeby zapobiec debilnym zakazom, okazac troche kultury osobistej.
          najprosciej mowiac, kiedy pies narobi ci w domu, odrazu to sprzatasz, wiec rob
          to samo na dworze i naprawde nikt nie bedzie ci mogl nic zarzucic :)
          • Gość: :)) Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.08, 20:18
            Sprzatam sprzatam choć czasami nie mam w co tego zebrać i gdzie
            wyrzucić. No ale to już Cię nie interesuje.

            Dlaczego nie podejmiesz wątku zakazu parkowania przed blokami? Bo to
            pewnie sam robisz i nie chciałbyś płacić za wyznaczone parkingi?
            • Gość: rmn Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.08, 20:42

              > Dlaczego nie podejmiesz wątku zakazu parkowania przed blokami? Bo to
              > pewnie sam robisz i nie chciałbyś płacić za wyznaczone parkingi?

              bo temat byl o psich kupach. a samochodu nie mam. pozatym samochodom pod klatka
              latwiekj zapobiec niz kupom na trawnikach. bo zawsze mozna powstawiac jakies
              slupki blokujace, a psa nie powstrzymasz ;]
              w dodatku z twojej wypowiedzi wynika ze sie zgadzamy w kwestii sprzatania po
              sobie, wiec nie wiem o czym jeszcze gadamy :D:D:D
              • Gość: :))) Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.08, 21:52
                Ja mówię o braku chęci zrozumienia ludzi innych niż my. Sprzątać
                trzeba ale trzeba też to ułatwić. Niestety w tym wątku można
                przeczytać o zakazach a nie o zachętach i ułatwieniach. Dgyby nie
                było koszy na śmieci, tonelibyśmy w brudach. I co? Zamiaast koszy na
                smieci, zakazać produkcji odpadków? Trzeba rozsądnie podejśc do
                sprawy a nie jak oszołom. Mam psa i zwykle gdzieś tam noszę worek na
                kupę ale pies czasami robi to "na raty" więc nie zawsze mam jak
                posprzątać. Gdybym miał w zasięgu jakieś woreczki (to nie jest
                wielki koszt) to na pewno bym z nich skorzystał. Jestem przekonany
                że nie tylko ja. Krok po kroczku i pewnie robiłaby to ogromna
                większość psiarzy. Bez zakazów i nakazów.

                Co do aut - spaliny pod blokiem to też problem (i nie wystarczy
                słupek) ale jakoś mało kto się do tego czepia, bo mało kto nie z
                tego nie korzysta. Więc wygodnictwo to nie jest domena psiarzy. No
                ale skoro zakazać trzymania psów to może zakażmy parkowania pod
                blokami tylko na specjalnie wydzielonych parkingach, które można
                usytuować na obrzeżach osiedli a nawet miast. W końcu na świecie
                istnieje tendencja zastępowania ruchu miejskiego ruchu samochodowego
                komunikacją miejską.

                To tak dla tych co zakazaliby wszystkiego z czego sami nie
                korzystają.
        • Gość: ziutek Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ztpnet.pl 01.06.08, 14:30
          > Zakażmy wszystkiego i będzie spokój. Może jednak warto zrozumieć
          > potrzeby innych i rozwiązać je tak jak będzie dobrze dla większości
          > a nie tylko dla Ciebie?

          To pomoz mi zrozumiec i wyjasnij potrzebe niesprzatania po swoim psie.
          • Gość: :))) Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.08, 20:15
            Potrzeba niesprzątania? Co to takiego?

            Przecież jest zakaz śmiecenia w mieście i nie tylko.. I co? Też tak
            gorliwie z tym walcczysz? Czy z tym nie bo sam rzucasz papierki na
            ulice? Ulice są sprzątane przez odpowiedznie służby to można?


            Inna sparawa - jest zakaz i co z niego wynika? Nic bo sam pewnie nie
            raz rzuciłeś smieć na ulicę czy w krzakichoć kubłów na śmieci jest
            dostatek.
            • Gość: ziutek Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ztpnet.pl 10.06.08, 14:23
              > Potrzeba niesprzątania? Co to takiego?

              Ty pisales o potrzebach wiec sie pytam :)

              > Przecież jest zakaz śmiecenia w mieście i nie tylko.. I co? Też tak
              > gorliwie z tym walcczysz? Czy z tym nie bo sam rzucasz papierki na

              I to, ze temat jest o niesprzataniu psich kup.

              > ulice? Ulice są sprzątane przez odpowiedznie służby to można?

              Nie rzucam papierkow na ulice.

              > Inna sparawa - jest zakaz i co z niego wynika? Nic bo sam pewnie

              To, ze smietniki sa wypelnione smieciami.

              > nie
              > raz rzuciłeś smieć na ulicę czy w krzakichoć kubłów na śmieci jest
              > dostatek.

              Sukcesem bedzie jesli stosunek kup na trawniku do kup w smietnikach bedzie taki
              jak papierow poza smietnikiem i tych w smietnikach. Nie sadzisz?

              W ogole o co ci chodzi? Piszesz, ze sprzatasz po psie, czasami zdarza ci sie nie
              sprzatnac, bo nie masz reklamowki. Jak dla mnie ok, szacun i respekt :) Pisze
              zeby sprzatac to jestesmy po jednej stronie. O co sie rzucasz? :)
          • Gość: :))) Re: Jacy Wy wszyscy (nie posiadający psów) jesteś IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.08, 21:51
            Ja mówię o braku chęci zrozumienia ludzi innych niż my. Sprzątać
            trzeba ale trzeba też to ułatwić. Niestety w tym wątku można
            przeczytać o zakazach a nie o zachętach i ułatwieniach. Dgyby nie
            było koszy na śmieci, tonelibyśmy w brudach. I co? Zamiaast koszy na
            smieci, zakazać produkcji odpadków? Trzeba rozsądnie podejśc do
            sprawy a nie jak oszołom. Mam psa i zwykle gdzieś tam noszę worek na
            kupę ale pies czasami robi to "na raty" więc nie zawsze mam jak
            posprzątać. Gdybym miał w zasięgu jakieś woreczki (to nie jest
            wielki koszt) to na pewno bym z nich skorzystał. Jestem przekonany
            że nie tylko ja. Krok po kroczku i pewnie robiłaby to ogromna
            większość psiarzy. Bez zakazów i nakazów.

            Co do aut - spaliny pod blokiem to też problem (i nie wystarczy
            słupek) ale jakoś mało kto się do tego czepia, bo mało kto nie z
            tego nie korzysta. Więc wygodnictwo to nie jest domena psiarzy. No
            ale skoro zakazać trzymania psów to może zakażmy parkowania pod
            blokami tylko na specjalnie wydzielonych parkingach, które można
            usytuować na obrzeżach osiedli a nawet miast. W końcu na świecie
            istnieje tendencja zastępowania ruchu miejskiego ruchu samochodowego
            komunikacją miejską.

            To tak dla tych co zakazaliby wszystkiego z czego sami nie
            korzystają.
      • Gość: wq Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 16:12
        mi pod płotem ciągle jakieś wesołki pozwalają swym pupilom
        oddawać "to i tamto", ale na to nic nie poradzę (chyba, że zobaczę) -
        bo jak człowiek cham, to i zwierzaka nie przypilnuje :|
        zresztą, przecież nie tylko zwierzęce odchody mozemy zobaczyć na
        ulicy.. większość ludzi (z obserwacji) otoczenie traktuje jak jeden
        wielki śmietnik..
    • frontkampfer Re: Zielona Góra sprząta po psach. 02.06.08, 13:55
      Jak bym ja się wysrał na trawniku to bym dostał mandat 500 zł. Jaka jest różnica
      między odchodami człowieka, a psa ??!?! A niektórzy mają takie duże psy co srają
      po 3 kilo. To powinno być surowo karane. Normalnie przejść nie można. Nie
      rozumiem skąd takie społeczne przyzwolenie na sranie w miejscach publicznych.
      • moon32 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 02.06.08, 15:01
        zwróciłam uwage pani, której pies załatwiał się przy samym wejsciu
        na moja posesje, była bardzo oburzona, czego ja się jej czepiam.
        Zawsze to fajnie jak ktos inny posprzata po twoim pupilu.
        • Gość: renia Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 02.06.08, 20:22
          Znam te paniusie udające głupa ,że nic się nie dzieje.
    • Gość: ziutek Tak mi sie przypomnialo :D IP: *.ztpnet.pl 10.06.08, 14:13
      Fragment z Dnia Swira :D

      pl.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg&NR=1

      A ze mowa o psach, sukach i gownach to jeszcze to :D

      pl.youtube.com/watch?v=SKaFLnbKJY4&feature=related
    • Gość: Jaska Zielona Góra sprząta po psach. IP: 92.244.44.* 12.06.08, 08:04
      Mam propozycje po co się kłócić zróbmy tak. Niech wszyscy i wszystko
      sra na trawniki ludzie psy właściciele kotów niech nie wydają
      fortuny na piasek tylko też wyprowadzją koty właściciele gryzoni
      niech centralnie wypiepszaja ich odchody na trawniki a co? Będziemy
      sr.. razem i będzie super ot taka Gó..ana Góra dlaczego tylko
      pieski maja mieć przywileje. Co za paranoja że każdy skrawek zielnie
      w tym mieście nie jest dla ludzi a sralnią dla psów.
      Byłam świadkiem jak babsztyl darł gębę z balkonów na bułgarskiej na
      dzieci że mają nie bawić się na trawie , araz chwile po przyszedł
      jakiś kark ze swoim psem który wali właśnie kupy wagi 2 kg który
      wyrąbał się centralnie pod balkon tej pani i zero darcia. Czyli
      wychodzi na to że człowiek ma mniejsze prawa niż zwierzęta.
      Najlepiej to wszystko zalać betonem po co te trawniki i tak służą
      tylko jako kuwety
      • Gość: Alka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 12.06.08, 08:45
        Wszystkie skwery ,podwórka ,piskownice to sralnie dla psów .
        • Gość: she Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.08, 18:31
          Nierozumiem kiedy ktos pozwala psu sr.. przy chodniku, czy gdzieś gdzie chodzą ludzie, dzieci. ALE. Sama mam psa i nigdy nie będe zbierac po nim kupy. Jedyne czego pilnuję, to to aby piesek mój zrobił to gdzieś na poboczu, w wysokiej trawie. Jasne, czasem sie zdarzy np w parku, ale to też na trawie ale nie na chodniku!
          Jeśli bylyby za to wysokie kary i ktoś faktycznie by tego pilnował to będe chodzić w tak ustronne miejsce, ze nikt nie zobaczy. A mój pies jesy wytrzymały :-)
    • Gość: Jaska Zielona Góra sprząta po psach. IP: 92.244.44.* 13.06.08, 08:58
      Nie będziesz sprzątać bo…..? Brzydzisz się śmierdzących odchodów
      swojego pupilka? Zieleń w mieście jest dla ludzi a nie kuwetą srali.
      W domu też jak narąbiesz nie spuszczasz po sobie wody? Jak słyszę
      teksty właścicieli psów –Miasto ma dać warunki woreczki kuźwa
      łopatki to ręce opadają. Typowe myślenie Polaka Państwo ma dać
      miasto ma dać .Może jeszcze niech da instrukcje obsługi jak schylić
      szanowną dupe i zebrać gówienko? Jesteś idealnym przykładem wrednych
      właścicieli psów. Z chwilą gdy twój piesek będzie srał koło ciebie
      powinien stanąc jakiś menelek i zacząć siusiać ci prosto pod nogi
      ciekawe czy spodobał by ci się widok jego odchodów na swoich butach?
      Pewnie nie, to przyjmij do wiadomości że gó.. twojego pieska na
      butach i rączkach małego dziecka też nie jest przyjemne.
      • Gość: Ewa Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 13.06.08, 09:31
        Ludzie mają dosyć ,tych srających psów i ich "mądrych"
        właścicieli,ostatnio czytałam,że w pewnym mieście niedaleko Zielonej
        Gory ,ktoś zrobił stronę internetową i będzie zamieszczał
        zdjęcia ,oraz prosi o zdjęcia .Walka musi być wydana przez
        społeczeństwo.
      • Gość: she Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:04
        Gość portalu: Jaska napisał(a):

        > Nie będziesz sprzątać bo…..? Brzydzisz się śmierdzących odchodów
        > swojego pupilka? Zieleń w mieście jest dla ludzi a nie kuwetą srali.
        > W domu też jak narąbiesz nie spuszczasz po sobie wody? Jak słyszę
        > teksty właścicieli psów –Miasto ma dać warunki woreczki kuźwa
        > łopatki to ręce opadają. Typowe myślenie Polaka Państwo ma dać
        > miasto ma dać .Może jeszcze niech da instrukcje obsługi jak schylić
        > szanowną dupe i zebrać gówienko? Jesteś idealnym przykładem wrednych
        > właścicieli psów. Z chwilą gdy twój piesek będzie srał koło ciebie
        > powinien stanąc jakiś menelek i zacząć siusiać ci prosto pod nogi
        > ciekawe czy spodobał by ci się widok jego odchodów na swoich butach?
        > Pewnie nie, to przyjmij do wiadomości że gó.. twojego pieska na
        > butach i rączkach małego dziecka też nie jest przyjemne.


        bo:

        mi się nie chce
        bo mnie to brzydzi
        bo jest to w miejscu, które nie powinno być deptane
        bo gó.. się rozkłada, a śmieci nie

        i czego kobieto porównujesz sranie na POBOCZU, z załatwianiem się komus na buty...?? Uwierz mi że nie jestem osobą, która pozwala swemu psu sr.. przy samym chodniku lub gdzieś gdzie chodzą ludie. A gówna z krzaczorów wygrzebywać nie będę i nikt mnie do tego nie zmusi. Założe się że nawet tobie zdarzyło się kiedys narobić w krzaczkach...i co, sprzatałaś? he he...
        • Gość: kazik Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 13.06.08, 19:19
          She ma rację.pozatym faktycznie gó.. się rozkłada a woreczki?przecież właśnie
          zaczyna się ekologiczna batalia o zaprzestanie ich używania!!!
          • Gość: jaska Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: 92.244.44.* 13.06.08, 21:23
            To wszystkim włascicielom psów życze tak mądrych piesków które srają
            tylko po krzakcha a nie trawnikach , albo takiego daru plecenia
            bzdur i kłamania jak tobie. Gó.. nim sie rozłoży ma w sobie wiele
            chorób cyt. Psie odchody stwarzają zagrożenie dla zdrowia, a nawet
            życia człowieka. "Do najczęściej wywoływanych przez psie odchody
            chorób należą odzwierzęce inwazje pasożytnicze, takie jak
            toksokaroza czy bąblowiec. Na choroby te narażone są przede
            wszystkim dzieci bawiące się na trawnikach i w piaskownicach."!!!
            medigo.pl/artykul/137_Toksokaroza___choroba_odzwierzeca.html
            www.gronkowiec.pl/tasiemiec_bomblowiec.html
            Napisałas tez że jesteś leniem więc wątpie czy przeczytasz co niby
            nic nie szkodzace gó.. pieska może narobić. A dzieci mają prawo
            bawić sie wszedzie nie tylko w piaskownicach ,jednak dzęki takim
            leserom jak ty tego prawa nie mają. W każdym normalnym europejskim
            kraju dla ludzi sprzatniecie gowien nie jest problemem ale nie u nas
            bo zawsze trafią sie takie prymitywy i lenie jak ty.Po krzakch nigdy
            się nie załatwiałam może ty to znasz z doswiadzczenia gdy wysadzasz
            sie razem se swoim pieskiem.
            • meggie28 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 13.06.08, 22:19
              ojojoj...to widzę że tu elita normalnie. Nigdy w życiu nie załatwiłaś się w krzaczkach? To musisz mieć nudne życie, ze nie zdarzyło ci się nigdy przebywać na łonie natury. No chyba ze nosisz ze soba marmurowy kibelek :-)
              największe zagrozenie stanowią gówna psów bezdomnych, bo jeśli nie wiesz to cię poinformuję, że domowe psy regularnie, co 3 miesiące się odrobaczywia. I zgadzam sie że to potworne, ze w piaskownicy znajdować sie mogą takie brudy, ale zapewniam cie że ani ja ani mój piesek swoich spraw tam nie załatwiamy.
              Jasne, dzieci mają prawo bawić sie wszędzie, ale każda rozsądna matka pilnuje gdzie bawi się jej dziecko.
              W każdym europejskim kraju....no niewiem czy tak w każdym. W holandii psie gówienka na trawnikach to normalka, tak jak i u nas.
              I przestań sie puszyć i rzucać prymitywami, bo na mnie nie robi to żadnego wrażenia i nawet ci nie odpyskuję, bo to twój styl rozmowy.
            • meggie28 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 13.06.08, 22:20
              meggie czyli she żeby było jasne
    • Gość: Jaska Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: 92.244.44.* 14.06.08, 10:14
      Meggie moze jak sie doczekasz swojego maleństwa to bedziesz patrzeć
      na to inaczej bo narazie to "mów do słupa....."i zobaczymy czy
      bedziesz patrzyła z radoscia jak twoj dzidzus siedzi tylko w
      piaskownicy a pieski sraja na trawnikach .... Swoja drogą inaczej
      sie z tobą rozmawia na innych forach...to chyba hormony szaleją
      prawda?
      • Gość: olka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 14.06.08, 11:11
        W centrum Londynu jest park ,trawnik ,gdzie ludzie
        wypoczywają ,nawet bez niczego kładą się i leżą ,czy u nas to
        możliwe?Człowiek oblepiony zostałby gó.....i.
      • meggie28 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 14.06.08, 14:10
        No, widzę, ze zabawiłaś się w detektywa...
        Rozmowa schodzi na inne tory, z resztą nie zamierzam bez końca zażarcie dyskutować o gównach i czytać twoich złosliwych wypocin...żegnam, miłego dnia
        • Gość: Kalona Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 15.06.08, 12:29
          Wypociny to są twoje ,bo mózg masz zniszczony,no jaki ci tam meg....
          • ma_zur11 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 16.06.08, 07:43
            Po pierwsze w życiu nie słyszałam żeby ktoś, czymś się zaraził bo
            wdepnął w psią kupę. Dla mnie większym zagrożenim niż psie kupy są
            porozbijane butelki. Dlaczego to nikogo nie razi! Dlaczego rodziców
            tych wspaniale wychowanych i grzeczynch dzieci nie interesuje co
            wyrabiają ich pociechy. Pomazane klatki, papiery wyrzucane wprost
            pod nogi, przekleństwa słyszane na każym kroku. Ale to stara prawda,
            że NAJGŁOŚNIEJ KRZYCZĄ NAJBARDZIEJ WINNI!
            • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 16.06.08, 08:08
              Postawilas sie w jednym rzedzie z tymi 'wspaniale wychowanymi i grzecznymi
              dzieciakami'. Problem w tym, ze dzieciak moze z tego wyrosnac. Ty jestes chyba
              dorosla. Wnioski wyciagnij sama :)
              • Gość: Alka Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 18.06.08, 14:17
                Mnie najbardziej rażą tg...a psie,reszta ujdzie.
                • Gość: wujek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 18.06.08, 14:22
                  że co? nie rozumiem wypowiedzi
                • Gość: ret Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 20.06.08, 09:39
                  Ja też często mam buty oblepione.
    • Gość: zielongórzanka Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 09:33
      Ja nie podzielam zdania właścicieli psów, którzy twierdzą że nie
      muszą sprzątać po swoich pupilach. Każdy z nich przechodził etap
      szczenięcy swojego psa i jakoś w domu sprzatali. To dlaczego nie
      robic tego na dworze. Sama ma psa i to dużego. Za każdym razem
      sprzatam po nim i nie wydaje mi się, że jest to wstyd.
      Niesympatycznie jest jak ktoś zwraca Ci uwagę przy ludziach, gdy
      twój pies załatwia się, a ty po nim nie sprzatasz. Przecież są
      specjalne urządzenia do sprzatania (niedrogie).U mnie na osiedlu to
      nie widziałam żeby ktoś oprócz mnie i jednej pani zbierał odchody
      swojego pieska.
      Szkoda
      • Gość: Jola Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 19.06.08, 18:27
        Ja się psiej kupy nie czepiam ,to ona czepia się moich butów.
        • ma_zur11 Re: Zielona Góra sprząta po psach. 20.06.08, 09:19
          To nie łaź po trawnikach. Szanuj zieleń!
          • Gość: mimi Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.bag.pppool.de 20.06.08, 10:16
            A windą jeżdzić mogę;)???

            www.widelec.pl/widelec/1,82861,5321603,Pani_Barbara___.html
          • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 20.06.08, 12:24
            > To nie łaź po trawnikach. Szanuj zieleń!

            Dlatego wpuszczasz psa na trawnik? Unosi sie w powietrzu :)

            Wychowana w betonie hyh
      • Gość: ziutek Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 20.06.08, 12:22
        Gość portalu: zielongórzanka napisał(a):

        Szacunek :)
        • Gość: dd Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 20.06.08, 13:05
          w zieleni oraz na betonie ,wszędzie g...na.Muszę kupić sobie
          skrzydła.
    • Gość: margo Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.08, 19:59
      Przede wszystkim trzeba szukać rozwiązania. Bywając turystycznie na
      południu Francji, zaobserwowałam rzecz następującą: w miastach psów
      niewiele (podatki za psy są słone) jeśli już to rasowe - na smyczy i
      w kagańcu, nigdy puszczane wolno na trawniki> Na trawnikach
      natomiast tabliczki z wizerunkiem zakazu wprowadzania psów.
      Widziałam na własne oczy jak ludzie prowadzący psa po zauważeniu, że
      sygnalizuje on "chęć" zrobienia kupy, podkładali specjalne
      papierowe "serwetki"pod wiadome miejsce, po czym zawijali w tą
      serwetkę kupę i wyrzucali do koszy oznaczonych pieskim wizerunkiem.
      Niestety, nasi radni wspaniałomyślnie zrezygnowali z podatku za psy,
      więc niech teraz ruszy ich sumienie i przyjdą z pomocą tym, którzy
      raz po raz wdepną rankiem w świeżą kupkę pod blokiem, a nawet na
      klatce schodowej. Tak było już parę razy u mnie - nikt (6 na 10
      lokatorów ma piesiątka)nie poczuwał się do winy. No, może psy...
    • Gość: teren Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 27.06.08, 11:25
      Kupka.
      • Gość: fela Re: Zielona Góra sprząta po psach. IP: *.ztpnet.pl 29.06.08, 11:57
        Dlaczego władze nie biorą przykładów z innych państw? Poprostu
        wysokie kary pieniężne ,to zaraz rozum się znajdzie u właścićieli
        psów.
        • trabancik Re: Zielona Góra sprząta po psach. 04.07.08, 07:12
          a może tak pożyczyć pomysł z Bydgoszczy....

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5423337,500_zl_kary_za_psia_kupe_i_gume_na_chodniku.html
    • Gość: DogMen Nie kupy sa problemem, ale wypuszczanie samopas... IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.08, 19:03
      Najpierw należy załatwić problem psów puszczanych bez smyczy i kagańca. To jest
      prawdziwe zagrożenie. Panuje ogólne przyzwolenie na te praktyki.Piesek wracając
      do domku szczeka pod blokiem o świcie, wieczorem - do momentu, aż właścicielowi
      zechce się zejść i wpuścić pieska. Szczęście gdy jest to jamnik (jak przy
      Strumykowej), ale zdarza sie tez nieco większy, np. dog. A my chcemy, żeby
      właściciele sprzątali po swoich pupilach. marzenie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja