Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu

06.06.08, 10:46
No i znowu głupota i obłuda zwyciężają.
Rzekoma szkodliwość foliówek dla środowiska jest mitem. Podobnym mitem były biopaliwa, których wytworzenie pociągnęło za sobą niespotykane wcześniej szkody dla środowiska naturalnego. Podobnie jest z „reklamówkami” - aż chce się przytoczyć lekko zmienione słowa jednego z byłych amerykańskich prezydentów, czyli „recycling głupcze!”.
U nas jak zwykle chcemy zadbać o środowisko robiąc wszystko od tyłu i do góry nogami. Dla zmniejszenia zanieczyszczenia w mieście, powinno się wymuszać na władzach agresywną edukację ekologiczną nakierowaną na recycling, zaś zakład zajmujący się śmieciami powinien zostać zmuszony do wystawienia przynajmniej kilkadziesiąt razy większej liczby kontenerów na posegregowane śmieci.
No ale znając życie będzie jak z biopaliwami – rok, może dwa po wielkim „sukcesie foliowym” zaczniemy się z niego rakiem wycofywać by zatrzymać np. wycinkę drzew, jak to miało miejsce we wspomnianym procesie „oczyszczania” paliw.
    • Gość: malizna Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.08, 13:26
      Głupota, głupota - qqryq10 ujął to prawidłowo. Wykorzystują to już sklepy
      foliówka bio w Carfurze kosztuje 60 gr a zwykłych toreb brak.
      Towar musisz spakować to musisz wybulić jeszcze 1 - 2 zł
      • Gość: nikoś Re: Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:08
        Nie wiem o jakiej głupocie piszecie, sam byłem światkiem, jak typek
        wpakował w reklamówkę nożyki do golenia wielkości paczki zapałek i
        grzecznie wyszedł ze sklepu. Podejrzewam, że po przyjściu do domu
        wyrzucił ją do śmieci. Proponuje wszystkim obrońcom darmowych
        reklamówek spacer na wysypisko śmieci w Raculi, w okalającym je
        lesie „fruwają” setki jeśli nie tysiące takich foliówek.

        Reklamówki powinny kosztować 10 zł!
        Czy to naprawdę tak wielki problem zabrsać torbę lub koszyk
        jadąc/idąc po zakupy?
        • Gość: qqryq Re: Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: 92.244.48.* 07.06.08, 00:40
          „Nie wiem o jakiej głupocie piszecie...” no właśnie o takiej. Nie chodzi mi o samo spakowanie czegoś małego do foliówki ale o fakt, że nikt nie uczy ludzi segregacji odpadów, zaś kosze do segregacji występują w stosunku 1:6 może nawet 1:8 względem zwykłych kontenerów zbiorczych. Jeszcze raz powtarzam – torby foliowe nie są problemem. Problemem jest ich nieprzetwarzanie.
          Aha – torby papierowe powinny kosztować 500zł – są znacznie bardziej szkodliwe niż foliówki.
    • Gość: Ann Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:23
      Mam fizia na punkie zachowań proekologicznych.Zielone torby
      z "Piotra i Pawła "stosuję od dawna. Pracowałam nad swoimi odruchami-
      po wyładowaniu zakupów torby lądowały w takie miejsce
      mieszkania,gdzie niemożliwym było ich ponowne niezabranie do
      samochodu, stamtąd pod klapkę wózka sklepowego. A jeśli już zdaży
      się, że w sklepie okaże się ,że toreb mam za mało-któreś z
      nas "skacze" do samochodu i po problemie.Z takiego postępowania jest
      też inny pożytek- nie wykorzystuję już przymałych toreb do wiadra
      na śmieci, a właściwe -odpowiednio duże i ciemne.Na zapleczu mojej
      kuchni zrobiło się porządniej.
      • Gość: xxx Re: Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.dialog.net.pl 06.06.08, 15:47
        Nikt cie nie zmusza do kupowana torebek,wez zakupy w kieszen lub kup torbe
        wielorazowa i miej w samochodzie -zaden problem.
    • Gość: folia PET Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.ztpnet.pl 07.06.08, 06:12
      Ludzie nie dajcie się zwariować !
      Plastikowe torebki na zakupy produkowane są z róznych materiałów o
      okresie biodegradacji od kilku do kilkuset lat. Należy tylko zmusić
      sieci handlowe do zakupu tych pierwszych. Ponadto nie one stanowią
      zasadniczy problem . Torebka plastikowa to najcześciej jedna
      kilkutysięczna część wagi pakowanego towaru ( 1g / 3-5 kg ).Problem
      stanowią wszelkiego rodzaju pojemniki plastikowe po olejach
      silnikowych , farbach , buteleczki na lekarstwa , folie ogrodnicze ,
      pojemniki na owoce ( miliardy sztuk ) lub pakowanie przez
      producentów drobnych wyrobów w twardą folię o kosmicznych wymiarach
      ( np. bateryjki , drobny sprzęt elektroniczny ). A co z producentami
      nabiału ? - jogurciki , Actimele , etc - gdzie stosunek opakowwania
      do towaru ma się jak 1/ 3 ( np. Actimel) . Ponadto Naród jest taki
      jaki jest - wystarczy się przejść po lasach w okolicach dowolnego
      miasta w Posce - bydło z domków jednorodzinnych wywozi tam
      wszystko , od resztek materiałów budowlanych po stare meble, sprzęt
      rtv , agd i zwykłe śmieci.
      Torebki plastikowe to "pryszcz " w całym tym "bajzlu" .
      • Gość: Ann Re: Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 08:12
        Te plastiki ,które wymieniasz przynajmniej nie fruwają wkoło,nie
        zawieszają się na drzewa i krzewy-chociaż też są wielkim problemem w
        rękach chołoty.
        • Gość: adasko Re: Walkę z foliówkami zaczynamy od... podpisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 16:03
          Wydaje mi się, że wszyscy powariowaliście.
          Co uważacie za ekologiczne? Nad tym się zastanówcie.
          By wytworzyć torebkę papierową należy sporządzić wycinkę lasów (a jest ich coraz
          mniej). Foliowe są dobre bo można je przetworzyć i nie idą na straty. A jeśli
          chodzi o zwały śmieci kto jest temu winny. Po co są straże miejskie? Itp.
          jednostki - za co biorą kasę (naszą kasę). Dbajmy o przyrodę nie niszczmy jej,
          nie wycinajmy lasów. Zawsze myślałem, i dalej tak myślę, że ekologicznie znaczy
          z pożytkiem dla środowiska, a nie by je niszczyć. Nawet boazerie w domkach
          ekologiczne to drewniane, plastikowe nie. I to mnie dziwi ile drzew musi
          ucierpieć. Zastanówcie się bo wam rozum chyba [...]. Ekologia czyli możliwy
          recykling.
          Jeśli chodzi o zakupy to sprzedawca powinie się martwić w co zapakować towar, a
          nie ja a propo (standardy UE), jak nie mam w co zapakować to dziękuję za towar,
          straci klienta. A jak mam kupować jakieś reklamówki również mówię takim do widzenia.
          Ale chyba macie racje lepiej niech wytną wszystkie lasy to będzie super ekologia
          bo nie będzie już co zniszczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja