Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz

19.07.08, 00:58
Co za buraki, szczegolnie kontrolerka. Skutecznie pracuja na opinie o sobie.
    • Gość: emigrant Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.belf.cable.ntl.com 19.07.08, 01:36
      zadna praca nie hanbi
      • Gość: Feliks E. Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ztpnet.pl 19.07.08, 01:57
        Oczywiście, że nie hańbi, ale niektórzy kontrolerzy w zielonogórskim MZK
        wyglądają (i zachowują się) jak zwykłe lumpy spod budki z piwem. Oczywiście nie
        usprawiedliwia to gapowiczów, ale firma zatrudniająca osoby do sprawdzania
        biletów powinna je chyba lepiej selekcjonować, a nie brać do tego zajęcia jak
        leci wszystkich z ulicy...
        • Gość: marian czlowiek ale mnie rozbawiles !!!!!!!!!! :D:D:D IP: *.telprojekt.pl 19.07.08, 07:49
          selekcjonowac powinni?

          a z czego maja selekcjonowac jak prawie nikt tam nie chce pracowac???? :D:D:D
          • em_obywatel Proste rozwiązanie znane w całej Europie 19.07.08, 11:35
            Proste rozwiązanie problemu gapowiczów znane w całej Europie. Znają je od Danii
            po Hiszpanię, możena je zobaczyć w akckji w autobusach w Kopenhadze, w Malmo, w
            Barcelonie.
            Rozwiącanie jest bajecznie proste. W autobusie przednie drzwi służą do wsiadania
            a tylne do wysiadania. Kasownik jest przy kierowcy. Wsiadając należy skasować
            bilet przy kierowcy albo pokazać mu bilet okresowy, ewentualnie kupić od niego
            bilet. Nie potrzeba wtedy kanarów. Kiedy ktoś wsiada tylnymi drzwiami, to od
            razy widać, że cwaniakuje więc od razu wiadomo, że delikwent nie ma biletu.
            • Gość: Mort Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.08, 11:39
              Albo ma bilet okresowy :) Sam tak często robie w Luksemburgu, bo nie chce mi się
              wyciągać portfela z kieszeni ^^
            • Gość: paul Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 11:59
              Glupoty piszesz. Jak to ma sie do rozwiazania problemu w Polsce? Np
              w ZG do takiej osemki na kazdym przystanku czeka po 20-30 osob
              nieraz. I co, ma byc kolejka bo kazdy musi przejsc kolo kierowcy
              waskim przejsciem, skasowac bilet a jak nie ma to u kierowcy bedzie
              kupowal? Pogielo Cie? Wiesz ile wtedy autobus bedzie stal na kazdym
              przystanku? Juz sie szybciej na pieszo dojdzie. A o innych miastach
              w Polsce gdzie ludzi jest pelno nie wspomne. Zakorkowalaby sie ta
              metoda w PL cala komunikacje. Na zachodzie maja metro i kolej
              miejska. Autobus nie jest podstawowym i szybkim srodkiem transportu.
              Dlatego moga cos takiego wymyslec.
              Selekcja osob na kanary mi sie podoba. Nikt jednak nie powiedzial ze
              nie ma z czego wybierac. Niech podniasa pensje do godnych zarobkow
              to i chetni sie znajda. MZK biedna instytucja nie jest...
              • kakens Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie 19.07.08, 12:32
                Nie przesadzaj, wszędzie takie rozwiązanie działa, tylko u nas nie może?
                Przydałby się tylko jakiś RDIF w bilecie, żeby portfela nie trzeba było wyciągać
                z okresowym.
                • Gość: Heretyk Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.acn.waw.pl 20.07.08, 18:11
                  ja bym polecil raczej RFID, a nie "jakis RDIF" :D
                  • tarura Proste rozwiązanie nie-znane w całej Europie 20.07.08, 19:02
                    przywrócić karę śmierci

                    np. za grożenie pozbawieniem życia
              • Gość: x Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.0.fullrate.dk 19.07.08, 13:08
                w lublinie jest taka linia prywatna z dworca pkp gdzie placi sie kierowcy przy
                wejscu albo panu w sirodku autobusu i sie nie zakorkowala
              • Gość: aniakin Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.pp.htv.fi 19.07.08, 13:24
                Wcale nie jest to glupie rozwiazanie, jesli polaczy sie je z machaniem na
                autobus, ktory zatrzymuje sie nie na kazdym przystanku, a tylko na zadanie. Tak
                jest w Finlandii i bardzo dobrze to funkcjonuje. Na niektorych przystankach
                postoj trwa dluzej, ale dzieki przystankom na zadanie to sie wyrownuje.
                • Gość: paul Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:00
                  A gdzie tu chcesz zrobic przystanek na zadanie jak na trasie 8
                  zawsze ktos wsiada i wysiada. W calej ZG kilka takich mogloby byc,
                  ale na trasach malo uczeszczanych autobusow.
              • em_obywatel Paul, a PKS? A prywatne busy? 19.07.08, 14:12
                Paul, a PKS? A prywatne busy? Płaci się kierowcy. Ja przez dwa i pół roku kiedy
                studiowałem w Polsce dojeżdżałem na uczelnię PKS-em Łódź i busami i jakoś się
                nie zakorkowało.
                • Gość: paul Re: Paul, a PKS? A prywatne busy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:24
                  PKS nie zatrzymuje sie co 500m na calej swojej trasie. Wiekszosc
                  pasazerow kupuje bilety na dworcach gdzie i tak taki autbus ma
                  kilkuminutowy postoj wliczony w rozklad jazdy. A na wiochach
                  wsiadaja po 2-3 osoby. Nawet jesli jest wiekszy ruch, nie zakloca to
                  szybkosci i czasu jazdy. Ale nie jest to jazda po MIESCIE!!!
                  • dalton78 Re: Paul, a PKS? A prywatne busy? 19.07.08, 16:40
                    dokładnie tak! em_obywatel coś słabo poznał te polskie podmijeskie
                    i miejskie dla porównania realia.
                    • em_obywatel Zapraszam do PKS Łódź 19.07.08, 16:49
                      Zapraszam do PKS Łódź i busów firmy InterBuss. I proszę mi nie wciskać ciemnoty.
                      Ja nie wiem, ale w Polsce to chyba zawsze będzie sarmatyzm. Wasz opór przeciw
                      szukaniu lepszych rozwiązań jest zadziwiający.
              • Gość: AdwokatAplikant W MZK wystarczy nie podpisac mandatu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 16:19
                I nic nam nie zrobią !
            • Gość: x Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.0.fullrate.dk 19.07.08, 13:06
              w Arhus wsiada sie tylem a wysiada przodem i kanary sa ubrane w mundury z
              daleka widac ich na przystanku
              • em_obywatel Też dobre rozwiązanie 19.07.08, 14:10
                Też dobre rozwiązanie. Kontroler w mundurze którego z daleka widać to też bardzo
                dobre rozwiązanie bo działa prewencyjnie.
                • ready4freddy Re: Też dobre rozwiązanie 19.07.08, 22:43
                  skoro juz tak fachowo rozprawaimy to powiem, ze w Turynie kontrolerzy GTT tez sa
                  "umundurowani". tzn. maja kamizelki GTT, wiadomo, ze to kontrolerzy.
            • Gość: homard Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:01
              dobre...ale nie u nas....wiesz ile ludzi by wsiadało od tyłu...Kiedy trzeba to
              potrafimy sobie pomagac...Malmo to nie Zielona Góra i nie ta mentalnosc...
              • em_obywatel Jak wsiądą od tyłu to widać że kombinują 19.07.08, 14:09
                Jak wsiądą od tyłu to widać że kombinują. Zainstalować w autobusie kamerę i
                ścigać. Albo wprowadzić bilety z RFID.
                • Gość: paul Re: Jak wsiądą od tyłu to widać że kombinują IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:26
                  A nie ma u nas kamer? I co to daje? Tyle ze nie dzialaja jak cos sie
                  powaznego stalo (krodziez, pobicie itp)
                  • em_obywatel A zastanowiłeś się czemu nie działają? 19.07.08, 15:45
                    A zastanowiłeś się czemu nie działają? Nie uważasz, że to dziwne, że działają
                    kiedy nic się nie dzieje a nie działają kiedy coś się dzieje? Widocznie komuś
                    zależy na tym żeby nie działały.
            • Gość: Dave Re: Proste rozwiązanie znane w całej Europie IP: *.telpol.net.pl 19.07.08, 21:38
              Taaak! Bardzo proste rozwiązanie! Zwłaszcza, że od jakichś 2-3 lat
              na niektóych liniach obowiązuje taka zasada w KZK GOP na Śląsku i w
              Zagłębiu i na tych liniach często więcej gapoli jeździ, niż na tych
              bez "sprawdzania" biletów przez kierowcę! Każdy se włazi, pokaze
              albo częściej nie bilet, albo pokaże jakisstary, albo pokaże dobry a
              skasuje już wiele razy skasowany, albo wiele osób wsiada tyłem lub
              środkiem itd, itp.!
              Po prostu - ludzie nie dorośli do takich rozwiązań i kombinują jak
              mogą i oszukują przewoźnika i uczciwych pasażerów!
    • Gość: kimdejot Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.spray.net.pl 19.07.08, 05:45
      ojej, ale ci kontrolerzy są super, naprawdę tacy w porządku i ludzcy... żenada
      artykuł. do roboty się wziąć mózgowcy z wyborczej, a nie o pierdołach piszecie.
    • maaac Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz 19.07.08, 07:19
      "Ci złośliwi to dają ci na przykład plik biletów i szukaj sobie, albo
      dowód pokazują i liczą do trzech, a później chowają. Książkę mogłabym
      napisać - opowiada Teresa."

      To kopia zachowania kontrolerów - jak prosisz ich o legitymację
      pokazują i po 3 sekundach zabierają.

      A jak czują się tacy niedocenieni niech odpowiedzą na pytanie -
      dlaczego w tych samych pociągach PKP mundurowych konduktorów nikt (no
      prawie) nie obraża - nawet jak ci wstawiają mandat, a na zatrudnione
      prywatne firmy wszyscy narzekają.
      • ravendom Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz 19.07.08, 13:42
        maaac napisał:

        > A jak czują się tacy niedocenieni niech odpowiedzą na pytanie -
        > dlaczego w tych samych pociągach PKP mundurowych konduktorów nikt >
        (no prawie) nie obraża - nawet jak ci wstawiają mandat, a na
        zatrudnione prywatne firmy wszyscy narzekają.

        Odpowiedź jest prosta i oczywista. Kontroler wystawia Ci mandat i
        pozwala dojechać do miejsca docelowego (tak jest przynajmniej u mnie
        w mieście). Nie może Cię wywalić z autobusu. A skoro nic nie może to
        jesteś wtedy "odważny". Ktoś by spróbował zwymyślać konduktorowi to
        by został wysadzony na zadupiu Polski i by nie miał tak wesoło. I
        dlatego własnie kanary są be, a konduktorzy cacy :)

        • Gość: paul Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:34
          "ravendom napisał"
          "Ktoś by spróbował zwymyślać konduktorowi to by został wysadzony na
          zadupiu Polski"
          Teraz wysadza sie tylko smierdzacych lumpow co kasy na bilet nie
          maja. Jesli ktos zacznie fikac do konduktora/innych pasazerow i po
          upomnieniu sie nie uspokoi, konduktor odchodzi... Najblizsza stacja,
          pociag sie zatrzymuje i wsiadaja do niego SOKisci z psem (ale
          zwierzakiem, nie policjantem :) )
          Stacja: Zbaszynek, postoj o 5 min za dlugi. Wszyscy w oknach. Widac
          jak na przodzie pociagu 4 sokistow wyciaga zakutego goscia w asyscie
          psa. Ze schylona glowa, udaje niewinnego "Ale o co chodzi? Co ja
          zrobilem??"
          • maaac Obserwacje prawidłowe ale to nie one 19.07.08, 18:33
            gwarantują szacunek.

            Konduktorzy to ludzie z imieniem i nazwiskiem. W 90% grzeczni, nie
            wdający się w niepotrzebne dyskusje. Służący ludziom w razie czego
            pomocą i potrafiący wypisać bilet gdy się ich o to poprosi (nie
            zawsze da się kupić bilet na stacji). Ubrani w mundury i nie
            rekrutowani niewiadomo gdzie.

            "Prywatni kontrolerzy" - tak samo jak "kanary" w autobusach. Nie
            mają nazwisk czy imion (anonimowość pozwala na większe chamstwo).
            Tylko numery o ile raczą je zdradzić. Nigdy nikomu nie będą służyć
            pomocą. Nigdy nie umundurowani (mundur z jednej strony wzbudza
            szacunek z drugiej zmuszą noszącego do lepszego zachowania). Często
            rekrutowani są ludzie typu "karki". Jeszcze nie spotkałem takiego
            który by znał słowa "proszę", "dziękuję", "przepraszam".
            • Gość: Dave Re: Obserwacje prawidłowe ale to nie one IP: *.telpol.net.pl 19.07.08, 22:07
              Głupoty gadasz jak nie wiem!

              1) Konduktorzy nigdzie nie mają i nigdy nie mieli imienia i nazwiska
              na legitymacji tylko napis konduktor i numer - ja sam jestem
              konduktorem w PKP Intercity :>

              2) Żadne posiadania numeru zamiast imienia i nazwiska nie powoduje
              tego, że kontroler, czy konduktor jest chamski z tego powodu! Jeśli
              są jakieś zastrzeżenia w pracy kontrolera/konduktora można go
              zidentyfikować w jego firmie na podstawie numeru służbowego (ten
              zawsze widnieje prócz na legitymacjach, także na tzw. "mandacie")
              lub, gdy nie widziałeś jego numeru, po wpisie do karty drogowej
              autobusu/tramwaju, w którym winna być odnotowana kontrola!

              3) Konduktor ma obowiązek wypisć bilet, gdy nie ma kasy na stacji,
              natomiast zadaniem kontrolera jest głównie karanie (w końću to jego
              praca i za to ma kasę) osób, które nie dopilnowały obowiązku zakupu
              czy skasowania biletu!

              4) Nieprawda, że kontroelrzy nigdy nie są umundurowani, bo w GOPie
              (na Śląsku i w Zagłębiu) zawodowi kontrolerzy KZK GOP mają mundury!

              5) Ja jako konduktor w PKP IC i jako kontroler biletów w KZK GOP
              zawsze słuzę pomocą pasażerom, gdy tylko tego potrzebują, ale nie
              dam sobie też w kaszę dmuchaći nie pozwolę się poniżać przez
              bezbiletowe bydło, które mnie obraża albo kieruje groźby karalne!

              6) Kontrolerzy nie są rekrutowani "z ulicy", są określone wymagania
              w stosunku do takowych. Jest wielu studentów na tym stanowski, są
              osoby z wyższym wykształceniem nawet (jak na przykład ja) i wilu
              innych!

              Pozdrawiam! Kontroler KZK GOP i konduktor PKP IC :)
              • Gość: ko Re: Obserwacje prawidłowe ale to nie one IP: *.uz.zgora.pl 17.08.08, 15:31

                zgadzam sie z tobą kolego. nie mozna sobie pozwolic zeby nam weszli
                na głowe

                jesli ktos jest dla mnie uprzejmy to ja w stosunku do niego również
                ale na hamstwo i prostote trzeba reagować inaczej
          • Gość: kontroler 1073 Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.uz.zgora.pl 17.08.08, 15:28
            co do twojego postu uwarzam ze to by sie przydało i u nas. my
            niestety tylko mozemy wezwac policje lub hertza. A co on moze to juz
            ja mam wieksza wladze niz hertz ja moge cie wylegitymowac on nie.
            wiadomo jak cos sie dzieje to cie skują i poczekaja na policje ale
            to trwa za nim przyjedzie policja m inimum 10 miniut i ty wtedy
            płacisz 300zł za opóźnienie autobusu. U nas nie jest ta opłata
            praktykowana ale to sie pomału zmienia ja w zeszłym miesiącu
            wystawiłem takie 2 wie
          • Gość: kontroler 1073 Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.uz.zgora.pl 17.08.08, 15:28
            co do twojego postu uwarzam ze to by sie przydało i u nas. my
            niestety tylko mozemy wezwac policje lub hertza. A co on moze to juz
            ja mam wieksza wladze niz hertz ja moge cie wylegitymowac on nie.
            wiadomo jak cos sie dzieje to cie skują i poczekaja na policje ale
            to trwa za nim przyjedzie policja m inimum 10 miniut i ty wtedy
            płacisz 300zł za opóźnienie autobusu. U nas nie jest ta opłata
            praktykowana ale to sie pomału zmienia ja w zeszłym miesiącu
            wystawiłem takie 2 wiec nie warto zadzierać
      • Gość: Dave Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.telpol.net.pl 19.07.08, 21:53
        Bo PKP to nie komunikacja miejska i pociąg nie staje co minutę na
        stacji/przystanku (zwłaszcza pospieszny) a konduktor nie jest od
        karana tylko od sprzedaży biletów a karanie to ostateczność! Poza
        tym, w pociągu jak ktoś Ci (konduktorowi) podskoczy albo nie ma
        biletu to do widzenia na najbliższej stacji (a pociąg nie jeździ
        jeden za drugim) albo wzywa się Policję lub SOK, którzy są prawie na
        każdej większej stacji i daleko potem nie zajedziesz i sobie kłopotó
        narobisz, natomiast ilość pasażerów w komunikacji miejskiej jest nie
        do opanowania i tylko kontrole biletów z Policją miały by większy
        sens i byłby spokój!
      • Gość: kontroler 1073 Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.uz.zgora.pl 17.08.08, 15:24
        podczas całej kontroli rewizorzy maja przypietą legitymacje w
        widocznym miejcu wiec nie mów ze ją chowaja bo to jest niemozliwe
    • anal_threat Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz 19.07.08, 07:22
      Kontrola biletów w autobusach przez kanarów to przestarzały system między
      innymi ze względu na sytuacje takie jak te opisane w artykule. Pozatym ilu
      osobom udaje przejechać się na gapę?
      • Gość: marcin Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 07:53
        Zgadzam sie. W Paryzu jest tak, ze wsiada sie tylko wejsciem od kierowcy, a
        wysiada pozostalymi. Wsiadajac trzeba pokazac bilet albo skasowac na oczach
        kierowcy. Tak samo widzialem w Berlinie. To ulatwia sprawe. Poza tym zawsze
        mozesz kupic bilet u kierowcy. Niby tak jest w Warszawie, ale kierowcy zazwyczaj
        biletow nie maja, albo trzeba miec odliczona kase,no i bilet wtedy jest drozszy
        (w Zielonej z tego co pamietam byly automaty w autobusach i sa na przystankach,
        wiec nie powinno byc problemu z kupnem).
        • Gość: 4g63 Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.acn.waw.pl 19.07.08, 09:32
          właśnie wszystko można rozwiązać skutecznie i było by znacznie mniej problemów, ale po co, takia wolna amerykanka jest ciekawsza i łapówko genna
        • Gość: Martyna Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 19.07.08, 11:32
          W Londynie jest podobnie, plus inni pasazerowie reaguja jak ktos nie chce
          zaplacic za bilet - nie placisz, nie jedziesz. W Polsce niestety, na ogol
          wszyscy atakuja kontrolerow. Bynajmniej nie bronie tych kontrolerow, ktorzy
          zachowuja sie w sposob chamski i probuja za wszelka cene udowodnic komus ze
          jechal na gape, ale z drugiej strony nie tylko tacy ludzie tam pracuja. Poza tym
          ludzie sobie chyba nie zdaja sprawy, ze taki gapowicz to w sumie jezdzi sobie na
          ich koszt.
          • Gość: paul Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 12:04
            Popier-dolilo was z tymi Londynami i Berlinami. Nie widzicie ze tam
            maja cos takiego jak metro/kolej miejska?? Autobus to tylko
            dodatkowa "atrakcja", nikt nie liczy sie z tym ze bedzie szybko
            jechal. U nas autobus to PODSTAWA. I nie bedzie czekal na kazdym
            przystanku po 5-10minut jak PKS, by wszyscy u kierowcy kupili bilet.
            • kakens Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz 19.07.08, 12:36
              10min??
              Na przystankach i wszędzie w mieście multum automatów i kas, kupowanie biletu u
              kierowcy to margines i trwa kilkadziesiąt sekund.
              • Gość: Jester Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.08, 13:33
                Automaty w autobusach to powinno być uzupełnienie dystrybucji biletów która
                powinna się odbywać poprzez sprzedaż w kioskach i sklepach, tak jak to było
                kiedyś i jak jest chyba we wszystkich miastach w Polsce, w których zdarza mi się
                korzystać z komunikacji miejskiej. Co mam zrobić jak akurat nie mam bilonu i nie
                mam gdzie rozmienić a spieszę się dokądś ? Do dziś nie rozumiem dlaczego
                wycofano bilety z kiosków. Pewnie MZK skąpiło paru groszy marży dla kiosków. W
                niektórych miastach niekoniecznie większych od ZG prawie na każdym ważniejszym
                przystanku są punkty które sprzedają tylko bilety. U nas są chyba 3 punkty i to
                nie na przystankach.
              • Gość: paul Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:20
                Margines? Wlasnie widze ten margines zawsze co jestem przy kasach w
                Tesco/Auchan/Carefure i innych marketach. Gosc kupuje gume do zucia,
                cole i 100zl banknot wyciaga do zaplaty albo karte. No ile takich
                sytuacji jest? W kazdej kolejce w odstepie 10min znajdzie sie taka
                osoba.
    • Gość: JolaS do asiasl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 08:11
      Zamknij się, złodziejko. Normalny człowiek jak z czegoś korzysta to
      płaci.
      • damianbsc Re: do asiasl 19.07.08, 09:55
        Zatrudnili by kilku mlodych co troche swiata widzieli i zaraz by sprawe
        zalatwili jak w innych panstwach - przeciez sa rozwiazania jak wsiadanie tylko
        przez przednie drzwi itd. Skoro jednak PRLowskia szlachta potrzebuje gdzies
        emeryturki doczekac wiec nie ma na co liczyc.
        • Gość: kolo Re: do asiasl IP: *.chello.pl 19.07.08, 10:09
          w tych wspaniałych krajach o których mowa,gdzie wsiada się tylko przednimi
          drzwiami, prędkość autobusu jest równa prędkości pieszego

          to ja wolę nasze rozwiązania
          • Gość: rgn Re: do asiasl IP: 91.84.222.* 19.07.08, 10:25
            Gość portalu: kolo napisał(a):

            > w tych wspaniałych krajach o których mowa,gdzie wsiada się tylko
            przednimi
            > drzwiami, prędkość autobusu jest równa prędkości pieszego
            >
            > to ja wolę nasze rozwiązania

            Bzdury piszesz. To dobre rozwiązanie: wchodzisz koło kierowcy
            pokazując/kupując bilet. Działa w największym mieście Europy,
            dlaczego miałoby nie działać w Polsce???
            • Gość: Anty Re: do asiasl IP: *.zone2.bethere.co.uk 19.07.08, 11:33

              Nie wiem czy byłeś kiedykolwiek w Londynie. Owszem, w Anglii we wszystkich
              miastach wsiada się drzwiami obok kierowcy, ale niektóre linie są tak
              zatłoczone, że można wsiąść dowolnymi drzwiami, kasowniki są w wielu miejscach.
              Biorąc pod uwagę tłok jaki panuje w warszawskich autobusach rozwiązanie z
              wsiadaniem tylko pierwszymi drzwiami spowodowałoby jedynie wielokrotne
              wydłużenie czasu spędzanego na przystankach.
              • em_obywatel Guzik prawda. 19.07.08, 11:42
                Guzik prawda. Kiedy wsiadanie odbywa się jednymi drzwiami a wysiadanie drugimi
                to wysiadający nie muszą się przepychać z wsiadającymi ani wsiadający czekać aż
                wysiadający wysiądą a od razy zaczynaja wsiadać do autobusu. Oczywiście,
                problematyczne może być to, że nie wsiądziesz zanim nie skasujesz biletu, no i
                przednie drzwi są zawyczaj węższe, ale jest to problem techniczny który można
                rozwiązać.

                Myślę też nad rozwiązaniem najlepszym z możliwych - bilty z chipen RFID, coś jak
                Oyster card. Czytniki RFID można połączyć z kamerami. Wtedy wiadomo, który
                delikwent nie ma biletu. Mamy więć robokanara :)
                • Gość: paul Re: Guzik prawda. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 12:24
                  Sam jestes guzik prawda. Sytuacja: Nie masz biletu a chcesz jechac.
                  I zamiast pokazywac go kierowcy, chcesz kupic u niego. On Ci daje
                  bilet za 2,40zl a Ty mu 50zl. I jeb... Zakorkowales cala kolejke bo
                  kierowca szuka drobnych, pasazerowie sie wnerwiaja, autobus stoi na
                  przystanku 10min a takich delikwentow jak TY sa setki... Chyba nie
                  umiesz tego przedlozyc na polskie realia.
                  Nie widze problemu by wprowadzic opisywany przez Was sytem kontroli,
                  ale pod warunkiem ze NIE MA mozliwosci kupna biletu u kierowcy.
                  Wsiadasz, bilet masz miec, chocbys mial na glowie stanac. Ale do
                  tego MZK powinno zapewnic automaty nie w kazdym autobusie a na
                  kazdym przystanku. Co i tak do konca nie bedzie skuteczne bo na
                  wiochach wiesniaki automaty rozwala a i tez nie wszyscy maja przy
                  sobie drobne
                  • Gość: WR Zakup biletu tylko za odliczona kwote czyli 2,50zl IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 19.07.08, 12:55
                    I juz po problemie.
                  • Gość: ketrab Re: Guzik prawda. IP: *.ptr.magnet.ie 19.07.08, 13:05
                    chlopie, chlopie.. zagalopowales sie troche..
                    w irlandii jest taki system..ze wchodzisz drzwiami przy kierowcy i albo
                    pokazujesz sieciowke..albo przy nim kasujesz bilet..albo kupujesz go u kierowcy
                    tylko za monety.. podkreslam TYLKO ZA MONETY.. nie masz monet - nie jedziesz..
                    nie masz wyliczone 1,50 euro.. wrzucasz 2 euro.. i kierowca daje ci bilet za
                    1.50 plus 50 centow refund wydrukowane na bilecie i mozesz sobie odebrac te 50
                    centow w glownej siedzibie dublin bus.. to tyle..
                    nie ma problemu..
                  • Gość: Ika Re: Guzik prawda. IP: 193.200.234.* 19.07.08, 13:10
                    Albo wsiada jakiś osioł który nie ma biletu i nie zamierza mieć, a
                    chce jechać i się zaczyna awantura z kierowcą. Kierowca wychodzi ze
                    swojej kabiny, autobus stoi na przystanku, ludzie czekają. Super,
                    nie?
                    • em_obywatel No i wtedy cały autobus sie wkurza na kolesia 19.07.08, 14:16
                      No i wtedy cały autobus siś wkurza na kolesia który korkuje sprawę, aż w końcu
                      ludziom kończy się cierpliwość i mówią kolesiowi "wypie.....". Nie widzę
                      problemu. W PKS-ach funkcjonuje taki system i we wszystkich prywatnych busach.
                      Jakoś nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś chciał na gapę jechać
                      prywatnym busem.
                      • Gość: paul Re: No i wtedy cały autobus sie wkurza na kolesia IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 14:22
                        PKS nie zatrzymuje sie co 500m na calej swojej trasie. Wiekszosc
                        pasazerow kupuje bilety na dworcach gdzie i tak taki autbus ma
                        kilkuminutowy postoj wliczony w rozklad jazdy. A na wiochach
                        wsiadaja po 2-3 osoby. Nawet jesli jest wiekszy ruch, nie zakloca to
                        szybkosci i czasu jazdy. Ale nie jest to jazda po MIESCIE!!!
                        • em_obywatel Nie zatrzymuje się co 500m? 19.07.08, 15:48
                          Nie zatrzymuje się co 500m? To przejedź się PKSem około godziny 7-7.30 do Łodzi
                          z Aleksandrowa Łódzkiego lub Pabianic i zobacz ilu studentów wbija się rano do
                          autobusu żeby zdążyć na zajęcia. Człowieku, uświadom sobie, że nie ma rzeczy
                          niemożliwych. Ty nawet nie zdajesz sobie pojęcia z tego jak szybko potrafią
                          wejść studenci do autobusu i ilu ich jest w stanie się zmieścić. Sardynki w
                          puszcze mają więcej miejsca.
                          • Gość: paul Re: Nie zatrzymuje się co 500m? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 17:50
                            I codziennie kupuja u kierowcy bilet??
        • Gość: bhsh [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 10:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • carpaccio4 Re: do asiasl 20.07.08, 18:15
        Gość portalu: JolaS napisał(a):

        > Zamknij się, złodziejko. Normalny człowiek jak z czegoś korzysta to
        > płaci.

        zwłaszcza za np. wycieczki życia czy jakieś inne przyjemności.
    • Gość: banka we wrocku nie kasuje juz od hoho IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 10:39
      ja bilet ma zdrozec do 2,40 to mnie niestac poprostu, dzienny tez sie nie opyla,
      miesieczny tez
      stoje przy kasowniku i jak cos to kasuje, wiecie ile kasy zaoszczedzam na miecha?
      zreszta biletomatow malo, cigal sie psuja, do dupy z tym
      • em_obywatel Złodziej/Złodziejka 19.07.08, 11:48
        Złodziej/Złodziejka. Nie myślisz, że gby mniej było ludzi takich jak ty, to w
        cenie biletu musiałaby być uwzględniona poprawka na złodziei takich jak ty? To
        co mnie najbardziej wkur... to to, że uczciwy człowiek musi płacić za takich jak ty.
        Poza tym, skoro bilet jest za drogi to możesz jeździć na rowerze. Widzisz, mnie
        stać na autobus a jeżdżę do pracy na rowerze bo jestem eko-oszołomem. Poza tym
        wiem, że kiedy będę jeździł autobusem albo samochodem to będę miał grubą du.pę.
        A tak przynajmniej jestem zdrowy i dobrze wyglądam. Więc jeśli nie chcesz mieć
        grubej du.py wsiadaj na rower.
      • Gość: paul Re: we wrocku nie kasuje juz od hoho IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 12:09
        Wroclaw sam sobie jest winien. Nie umieja opanowac swoich klopotow
        komunikacyjnych a juz tym bardziej sprawowac nad tym wszysktim
        kontrole.
    • primum_non zdarzają się przestępcy wśród kanarów 19.07.08, 10:59
      -to profesja niezbyt elegancka,często z drugiej strony narażona na ataki.Moje
      kontakty z kanarami były rzadkie,ale 2 zdecydowanie negatywne dla opinii o
      kanarach.Nie wszystkie ich zachowania były przestępcze,ale:
      -kłamali,prowadzili intrygi
      -"atakowali" bez powodu
      -to nieprzyjemni,opryskliwi,źli ludzie
      trzeba skontrolować przepisy odnośnie kontroli opłat przejazdów,zlikwidować
      przerosty i absurdy
      nie zaprzeczając istnieniu przepisów szczegółowych,mam nadzieję
      czytelnych,dostępnych i koniecznych,istotą kontroli jest to czy została
      dokonana stosowna opłata za przejazd.Wszystkie inne rzeczy powinny być
      ograniczane i podlegać minimalnym karom.Kanar nie może był panem władcą,także
      czas i przeróżne okoliczności są nieważne-nie pali się,a na ogół i tak nie
      kontroluje się wszystkich,szczególnie od razu.
    • eurotram Autor artykułu się nie popisał... 19.07.08, 11:52
      Znawcy tematu pewnie wiedzą,że Arsen przez lata należał (i raczej
      wciąż należy) do firm kontrolerskich o najgorszej renomie
      (obok,nomen omen, trójmiejskiej Renomy).Jak szef zielonogórskiego
      oddziału Arsena dostał informację,że dziennikarz chce się prejechać
      z kanarami,to na pewno wyznaczył najbardziej dobrotliwych i
      cywilizowanych (przynajmniej z wyglądu) i przykazał naprawić
      wizerunek firmy w prasie!Jestem w stanie się praktycznie założyć,że
      gdyby nie dziennikarz,to ta babka OD RAZU wypisałaby "kwity" tym
      trzem małolatom.Ale musieli odegrać "ludzkich kontrolerów",zgodnie z
      dyspozycjami szefa.Innymi słowy:teatr na użytek prasy.Bardziej
      wiarygodny tekst powstałby,gdyby redakcja odżałowała pieniądze na
      ileś tam biletów jednorazowych (lub jeden całodzienny) i niech
      pan/pani redaktor obserwuje RZECZYWISTE reakcje kanarów (i to wcale
      nie wyselekcjonowanych przez kierownika na użytek tekstu w gazecie)!
    • Gość: deejay Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:08
      UWAGA!!! Nie ma żadnego obowiązku podawania swoich danych kanarowi. Od tego jest tylko i wyłącznie policja. I jedyne co kanar może zrobić to właśnie wezwać policję. My oczywiście w międzyczasie udajemy się spokojnie w przeciwnym kierunku. Kanar nie ma prawa - powtarzam - nie ma prawa nas zatrzymać. Nie może nas szarpać dotykać zatrzymywać siłą itp. I tyle. A tak na marginesie ceny biletów w Warszawie to jakiś kosmos. Ostatnio jechałem komunikacją miejską w Białymstoku i bilet tam kosztuje 2(!)złote. Podziękujmy HGW wykorzystując metody opisane powyżej. Miłego dnia.
      • Gość: paul Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 12:14
        deejay napisał:
        "nie ma prawa nas zatrzymać. Nie może nas szarpać dotykać
        zatrzymywać siłą itp"
        I w ogole nie ma prawa sprawdzac czy mamy bilety. Nic nie moze...
        Idz w buraki...
        Ceny w Wawie drogie? Popatrz na cennik we Wrocku, to od razu
        zmienisz zdanie. Ceny biletow w Wawie to jedne z najtanszych cen w
        PL wsrod wielkich miast. A Ty mi bedziesz tu Bialystok porownywac. I
        co jeszcze? Moze Wąchock wezmierz pod uwage??
        Bilet dobowy w Wawie - 7,80zl (wazny CALA DOBE)
        Bilet dzienny w ZG - 8zl (wazny TYLKO w danym dniu)
        • Gość: agathe Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: 83.168.106.* 20.07.08, 19:29
          w Szczecinie dobowy 11 :/
      • Gość: WR Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 19.07.08, 13:01
        Na zachodzie za taki tekst gapowicz by niezle zabulil. I to jest nienormalne w
        tym kraju ze czlowiek wykonujacy swoj zawod moze byc zbluzgany, kanar ktory
        slyszy taki tekst skierowany do niego powinien bez wahania powiadomic policje.
      • Gość: Dave Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.telpol.net.pl 19.07.08, 22:24
        Taaak?! Następny mądry pisze...
        A jakie to prawo zabrania kontrolerowi legitymowania pasażerów bez
        biletu?! O Ustawie "Prawo przewozowe" słyszałeś kiedyś? TO znaczy,
        że kontrolerzy pracują bezprawnie i nikt do tej pory nikomu procesu
        nie wytoczył?! A konduktor w pociągu też nie może wypisać wezwania i
        sprawdzićdane z dowodu, czy bilet miesięczny imienny jest odoby,
        która go okazała? A pani w banku nie ma prawa brać dowodu od klienta
        i na "gębę" wydać "pacjentowi" gotówkę? Pani w okienku na poczcie
        tak samo? A sprzedawca w sklepie z alkoholem? I wiele innych
        przykładów...
    • Gość: anihili Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:30
      Taaa...2 złote ale JEDNORAZOWY ;)Poza tym jak nie kupisz tego biletu
      w kiosku to nie kupisz wcale bo wynalazek typu automat czy nawet
      kupno biletu u kierowcy jest tu nieznany.
    • Gość: Finwal To tam można palić na przystanku ? IP: *.net.autocom.pl 19.07.08, 12:51
      Bo jeżeli nie można to ta kontrolerka powinna zapłacić mandat!
    • abrahadabra Na kanara nie ma słów... to źli ludzie 19.07.08, 14:04
      Uczciwa kontrola to mnie spotkała w Olsztynie stali przy drzwiach i
      kontrolowali wysiadających czy mają skasowany bilet.

      Ale praktyki z blokowaniem kasowników 10 sekund po ruszeniu z
      przystanku to wyłudzanie pieniędzy.

      Generalnie należy pamiętać, że:
      NIE MAJA PRAWA LEGITYMOWAĆ,
      NIE MAJĄ PRAWA UŻYWAĆ ŚRODKÓW PRZYMUSU, W TYM CZYNNEJ SIŁY,
      ale uwaga:
      MAJĄ PRAWO WEZWAĆ POLICJĘ,
      MAJĄ PRAWO SIĘ BRONIĆ PRZED ATAKIEM (jeśli kanar zablokuje cię
      stojąc przy siedzeniu a zaczniesz go odpychać to ma prawo użyć siły)

      Kanary są jak pasożyty.
      • guru133 Re: Na kanara nie ma słów... to źli ludzie 19.07.08, 14:22
        abrahadabra napisał:

        > Uczciwa kontrola to mnie spotkała w Olsztynie stali przy drzwiach
        i
        > kontrolowali wysiadających czy mają skasowany bilet.
        >
        > Ale praktyki z blokowaniem kasowników 10 sekund po ruszeniu z
        > przystanku to wyłudzanie pieniędzy.
        >
        > Generalnie należy pamiętać, że:
        > NIE MAJA PRAWA LEGITYMOWAĆ,
        > NIE MAJĄ PRAWA UŻYWAĆ ŚRODKÓW PRZYMUSU, W TYM CZYNNEJ SIŁY,
        > ale uwaga:
        > MAJĄ PRAWO WEZWAĆ POLICJĘ,
        > MAJĄ PRAWO SIĘ BRONIĆ PRZED ATAKIEM (jeśli kanar zablokuje cię
        > stojąc przy siedzeniu a zaczniesz go odpychać to ma prawo użyć
        siły)
        >
        > Kanary są jak pasożyty.
        A gapowicze to twoim zdaniem aniłki? Bo moim zdaniem to zwyczajni
        złodzieje. Nie było by gapowiczów, nie było by też kanarów.
    • guru133 Właśnie tym postem zapracowałeś na swoją opinię 19.07.08, 14:20
      baranie.
      • Gość: brain dv Jazda bez biletu to złodziejstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 16:47
        Gdyby nie kanary, to to każdą firmę przewozową w Polsce my Polacy
        doprowadzili byśmy do bankructwa ze swoją wrodzoną uczciwością i
        złodziejstwem we krwi.
        Co do praw kontrolera, to w momencie braku biletu i dokumentów mają
        prawo do dowiezienia pasażera na przystanek końcowy i skorzystania z
        pomocy policji. Jeśli ta nie przyjeżdża na najbliższą pętlę mogą
        jeździć tak długo aż przyjedzie. Poczytajcie regulamin przwozów.
        I bardzo dobrze. Jeśli ja uczciwie zawsze płace za bilet, to nie
        zamierzam fundować darmowych przejazdów zwykłemu złodziejowi.
        Nazwijmy gościa po imieniu. Jazda bez biletu to zwykłe złodziejstwo,
        nic dodać nic ująć. Jakichkolwiek byście użyli argumentów przeciw
        temu co pisze jak ktoś celowo nie kasuje biletu dla mnie jest
        zwykłym złodziejem.
    • Gość: FreakyMisfit Jazda bez biletu to jest złodziejstwo. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.08, 16:38
      A złodziejstwo to polski sport narodowy, więc ja się nie dziwię.
    • Gość: SCYPIO Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.rudanet.pl 19.07.08, 16:49
      Jazda bez biletu to kradzież ( 7 przykazanie) a w tym katolickim kraju to jest taka podwójna moralność. Ciekawe co być powiedział jak by ktoś wsiadł ci do samochodu i jechał z tobą bez twojej zgody i twierdził że mu się należy. Jesteś spaczony typową katolicką logiką. JAK KALI UKRAŚĆ KROWE TO DOBRDZE ALE JAK KALEMU UKRAŚĆ TO ZLE.
    • alex-alexander Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz 19.07.08, 16:52
      To co robia gapowicze jest w 90% karalne. Wielokrotna jazda bez
      biletu to oszustwo, obrazanie, grozby karalne, uszkodzenie ciala,
      itp. Nie byloby tego, gdyby w Polsce istnial sprawny aparat
      sprawiedliwosci i zero tolerancji. Polska jest schamialym
      spoleczenstwem. Sa to tez skutki nauczania religii.
    • Gość: Gapowicz Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.chello.pl 19.07.08, 22:38
      Bilet w Szczecinie na autobus pospieszny 20m - 4.40 / w dwie strony
      8.80 x np 3 osobowa rodzina - 26.40. Nie mam pytań.
      • Gość: dee Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.chello.pl 20.07.08, 03:40
        nikt ciebie nie zmusza do jezdzenia autobusem.
    • Gość: motorman Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 00:28
      żałosny komentarz... dziewczynko!!!
      • Gość: pogromek Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ztpnet.pl 20.07.08, 01:05
        Akurat o kontrolerach w Zielonej Górze to mam dobre zdanie, w
        ubiegłą sobotę jechałem wieczorem do pubu osemką motałem sie z tym
        cholernym automotem do biletów który nie chciał drobnych żreć...jak
        udało mi sie kupić bilet to okazało sie ze kasowniki są zblokowane..
        bo kontrola..
        - nie zdazyl pan skasować?
        - niestety nie...
        I było ok.. uruchomili kasowniki a ja spokojnie skasowałem bilet bez
        problemów.. a teoria mówi że mogli się dopieprzyć za nieskasowany

        pozdrowienia dla Pani konrolerki
        • Gość: paul Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 11:08
          Ale bezsens. Jak "walczysz" z automatem to kontrola nie ma czasu
          czekac az ten Ci przyjmie wszystkie drobne. Dlatego wylaczaja
          kasowniki i sprawdzaja bilety. Widza Cie przeciez ze kupujesz bilet
          to nic innego nie moga zrobic jak tylko przypilnowac bys potem
          skasowal. A sprobowalbys wsiasc juz z wczesniej kupionym biletem i
          nie skasowac go przed wylaczeniem kasownikow. To wtedy NIE BYLOBY
          JUZ OK!!!!
    • Gość: Zuza Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.61.jawnet.pl 20.07.08, 15:11
      A kim ty jesteś?....... Cwaniaczek w pampersie ? Opuszczone gatki?....... Kontrolerzy pracują na chleb a kto tobie daje?......
    • Gość: fipek hehe ale autor mial pomysla niezlego IP: *.range86-132.btcentralplus.com 22.07.08, 00:22
      hey mistrzu ladnie zes polecial sobie hehe nic tylko lacha targalem dobra widze
      masz tam rozrywke odezwij sie do mnie jak masz moje gadu calkiem niezly stuff
      odwaliles podoba mi sie rozesle znajomym pozdro!!!poczytam cos wiecej jak
      podrzucisz mi
    • Gość: ko Re: Gapowicz do kanara: dorwę cię, już nie żyjesz IP: *.uz.zgora.pl 17.08.08, 15:33

      burak to raczej ty a to jest pracownik firmy arsen. a pozatym załoze
      sie ze jeste gapowiczem notorykiem wiec wyłudzasz orzejazdy bez
      biletu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja