Głupawy epitet "łamie prawo"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 22:30
    • Gość: urwis Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 22:53
      Ostatnio wszelkiej maści politycy, prokuratorzy, demagodzy, pismacy wielkim
      głosem wołają wniebogłosy, że ktoś "łamie prawo". Nie narusza konkretny przepis
      praw, tylko ryczy wolim głosem "łamie prawo". Prokurator Rubaszewski wali z
      grubej rury o dentystach z Rosji "łamią prawo". Nie panie prokuratorze,
      najpierw nie przestrzegają konkretnych przepisów, artykułów z konkretnych
      ustaw. Od kogo jak kogo, ale od pana prokuratora tej rangim, można wymagać
      ścisłego wyrażania się, a nie pieprzenia ideologicznego. Powinien Pan do
      cholery jasnej odróżniać ius od lex.
      Bo gadka-epitet "łamie prawo" jest IDEOLOGICZNĄ MACZUGĄ, uzywaną do
      sdykredytowania osoby, którą się krytykuje lub zwalcza.
      Mimo sympatii dla posła Rokity za jego pracę w komisji śledczej, bardzo nie
      lubię, gdy cedzi przez zęby gadkę do Jakubowskiej - "Pani złamała prawo".
      Pytam się, czy jest ktoś w Polsce z wyjątkiem niemowlaków, kto nie "łamie
      prawa". Przecież prócz prawa pojmowanego jako prawo, istnieją również prawa
      ekonomiczne. Czy stanowieniu przez Sejm głupawych przepisów np. podatkowych,
      nie powinno się krzyczeć wielkim głosem "Ministrze Finansów - pan gwałci prawa
      ekonomii, to musi się skończyć katastrofą".
      Tworzy się całą masę ustaw, rozporządzeń, uchwał, regulaminów, których się
      nie przestrzega, bo mamy zdrowy rozsądek.
      Przechodząc jezdnię narażam się na przykrość jaką może być śmierć lub
      kalectwo, po wtóre łamię konkretne przepisy prawa drogowego i dość. Jeżeli
      przeszedłem bez szwanku i ... złamałem prawo, to powinienem być ścigany do
      skutku. Tu wchodzimy w krainę absurdu i rozważań doktrynalnych, któe darujemy
      sobie.
      • tezgucio Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' 06.10.03, 09:56
        Gość portalu: urwis napisał(a):
        > Tworzy się całą masę ustaw, rozporządzeń, uchwał, regulaminów, których się
        > nie przestrzega, bo mamy zdrowy rozsądek.
        Kto go ma? Ci, którzy tworzą tę masę bezsensownych przepisów, czy ci którzy ich
        bezsensownie wybrali? Coś z tym rozsądkiem nie najlepiej w narodzie.
        • Gość: urwis Re: Czytałeś artykuł P. Śpiewaka w ostatnim Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 23:42
          Polecam znakomitą diagnozę kondycji naszego społeczeństwa, zielonogórzan to
          również obejmuje w stopniu chyba wyższym o chorobie sierocej autorstwa prof.
          Pawła Śpiewaka. Znakomity. prdr
          • tezgucio Re: Czytałeś artykuł P. Śpiewaka w ostatnim Wpros 09.10.03, 01:04
            Gość portalu: urwis napisał(a):
            > Polecam znakomitą diagnozę kondycji naszego społeczeństwa, zielonogórzan to
            > również obejmuje w stopniu chyba wyższym o chorobie sierocej autorstwa prof.
            > Pawła Śpiewaka. Znakomity. prdr
            Wprawdzie w artykule bezpośrednio nie ma nic o rozsądku, to jednak jego brak
            jest wyczuwalny (nie mam, rzecz jasna, na myśłi autora). Ale to było tak na
            marginesie.
            Jeśli jestem chory i lekarz postawi (nawet właściwą) diagnozę, zdrowszy od tego
            nie będę ,choć niewątpliwie właściwe rozpoznanie jest podstawą prawidłowego
            leczenia (oprócz, oczywiście fachowości lekarza). Różnego typu analiz i
            opracowań mamy w nadmiarze, konkretnych wniosków jak na lekarstwo, a dobrych
            lekarzy jeszcze mniej.
    • geruestaw Re: Głupawy epitet "łamie prawo" 09.10.03, 10:04
      Przyłączam się również do stwierdzenia że słowa wytrych "łamie prawo" są
      głupawym epitetem a internauta <tezgucio> jest ........(tu można wpisać dowolny
      epitet pod jego adresem) filozofem broniącym dziwnych wartości, będących raczej
      wadami. Do takiego stwierdzenia doszedłem po przeczytaniu bardzo wielu Jego
      wypowiedzi.
      • tezgucio Re: Głupawy epitet "łamie prawo" 09.10.03, 17:17
        O jak miło, doczekałem się wniosków na swój temat i to na dodatek po
        przeczytaniu, jak piszesz, wielu moich postów. Ja, niestety, nie mogłem tego
        zrobić, lubisz zmieniać nicki.
        Może byś wyjaśnił związek między "słowa wytrych "łamie prawo" są głupawym
        epitetem" a "internauta <tezgucio> jest ........(tu można wpisać dowolny epitet
        pod jego adresem) filozofem broniącym dziwnych wartości, będących raczej
        wadami."
        Boisz się wpisac jakiś epitet w miejsce tych kropek? Przecież nie będę Ciebie z
        tego powodu ścigał.
        Gdybyś jeszcze do tego dorzucił listę tych dziwnych wartości, które są raczej
        wadami.
        U urwisa doczepiłem się tylko jednej rzeczy, tzn. wg mnie wybieranie ludzi,
        którzy będą tworzyć prawo, którego nie mamy zamiaru przestrzegać niewiele ma
        wspólnego z rozsądkiem.
        • Gość: urwis Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 21:39
          Twoje stwierdzenie nie odbieram tego jako zarzut. Wybacz, ale cały marketing
          polityczny skierowany jest w swojej lwiej części do elektoratu słabiej
          wyrobionego obywatelsko. Racjonalny wybór w wyborach powszechnych często jest
          niemożliwy z uwagi na to, że oferta polityczna jest często bardzo słaba.
          Kultura polityczna w Polsce jest kulturą sejmikowania i popisów retorycznych,
          solidnej debaty prawie nie uświadczysz. W takiej sytuacji walenie maczugą
          ideologiczną jest czymś "normalnym".
          Sytuacja opisana przez Śpiewaka we wspomnianym artykule tj. choroba sieroca
          Polaków (samotność) sprzyja używaniu maczug ideologicznych. Ciekaw jestem, czy
          bez hasła "Balcerowicz musi odejść" Lepper wszedłby do Sejmu ?
          • tezgucio Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' 10.10.03, 13:21
            Gość portalu: urwis napisał(a):

            I słusznie. Nie należało tego traktować jako zarzut, raczej drobna uwaga nie
            negująca pozostałej części Twojej wypowiedzi. Nie mam Ci czego wybaczać.
            Marketing, nie tylko polityczny, jest skierowany przede wszystkim do grup o
            niewykrystalizowanych opiniach czy poglądach, tam jest najefektywniejszy i
            relatywnie najtańszy. Większość Polaków nie potrafi prawidłowo odcyfrowac
            rozkładu jazdy autobusów, nic więc dziwnego, że są podatni na wszelkiego
            rodzaju hasła populistyczne. Niska kultura polityczna z kolei sprzyja
            stosowaniu maczug ideologicznych, przekształcaniu dyskusji merytorycznych w
            dyskusje i wycieczki osobiste itd. Brak racjonalnych argumentów zawsze można
            zapełnic decybelami, laniem wody, niedopuszczeniem innych do głosu,
            dyskredytacją przeciwnika itp. Prawie pełny przegląd metod mamy na codzień.
            Daleki jestem od negowania analizy prof. Śpiewaka, tylko jak już pisałem analiz
            jest sporo, syntez mniej, konkretnych wniosków jak na lekarstwo a dobrych
            lekarzy tyle co kot napłakał.
            Co do wejścia Leppera do Sejmu to mam mieszane uczucia. Z jednej strony to nie
            jest miejsce dla niego i wielu innych (nie tylko z Samoobrony), wielu po prostu
            powinno siedzieć w więzieniu a nie w Sejmie. Z drugiej strony wytrącił z
            błogostanu naszą zakochaną w sobie klasę polityczną, niech sobie przypomną po
            co w ogóle są.

            • Gość: urwis Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 16:03
              Mamy zatem zbliżone poglądy na sprawę. Hasło Leppera było tylko przykładem
              maczugi, na jego temat w swoim poście nie wypowiadałem się.
              Powiem za poetą-wieszczem Adasiem M. - "My Polacy - my sielanki lubim", po
              rozślimaczonych oczach poznasz Polaka w Paryżu, Berlinie czy Buenos Aires.
              Lepiej kochać utopie i dawać się walić po głowie ideologicznymi maczugami, niż
              chodzić twardo po ziemi. Pozdrawiam
              • tezgucio Re: Głupawy epitet 'łamie prawo' 10.10.03, 17:28
                A po jakich oczach rozpoznaje się narkomanów?
                Może to nasi niedoceniani przedstawiciele twardo stąpają po ziemi, wiedzą na
                czym tak naprawdę polega wolny rynek, demokracja itd., a my tylko żyjemy
                marzeniami o jakiejś bliżej niesprecyzowanej, wyidealizowanej utopii?
    • geruestaw Re: Głupawy epitet "łamie prawo" 10.10.03, 18:14
      Tezgucio w wykropkowane miejsca możesz wpisać co zechcesz. Daję ci pozwolenie.
      Gdybym chciał obdarzyć cię stosownym epitetem, napewno znalazłbym odpowiedni.
      Przypisujesz mi cudze "dzieci" i udajesz filozofa. Natomiast nie wiesz jaki
      związek ma IQ z inteligencją. Możesz sobie dalej robić ble, ble, ble o
      zarządzaniu i gospodarce, mieszając w to wszysko politykę. Powstaje z
      tego "kretyńska" mieszanka. Wreszcie sam stajesz się "zagubiony".
      • tezgucio Re: Głupawy epitet "łamie prawo" 10.10.03, 18:42
        geruestaw napisał:
        > Przypisujesz mi cudze "dzieci" i udajesz filozofa. Natomiast nie wiesz jaki
        > związek ma IQ z inteligencją. Możesz sobie dalej robić ble, ble, ble o
        > zarządzaniu i gospodarce, mieszając w to wszysko politykę. Powstaje z
        > tego "kretyńska" mieszanka. Wreszcie sam stajesz się "zagubiony".
        To były cytaty z Twoich postów, chyba, że masz problemy z tożsamością.
        Nie udaję nikogo, nie muszę. Związku między IQ a chamstem nie raczyłeś
        wyjaśnić. Mojego ble-ble nie musisz czytać, ani tym bardziej analizować,
        natomiast jeśli chcesz podyskutować, nie mam nic przeciwko temu, choć zapewne
        wolisz rozmawiać z tymi dla których związek między IQ i chamstwem (nie
        inteligencją) jest oczywisty. Nie wiem skąd wziąłeś ten IQ i inteligencję.
        Czyżbyś miał jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Twoje pojmowanie
        niektórych słow bardzo przypomina mi wieś galicyjską, gdzie "inteligenty" jest
        tożsame z "kulturalnym".
        Nie sądzę aby ta "kretyńska" mieszanka wpływała na moje "zagubienie" lub nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja