Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi

01.09.08, 21:30
wypadałoby podać źródło: Gazeta Lubuska,
lokalni "dziennikarze" wyborczej ostatnimi czasy coraz częściej odgrzewają
kotlety lubuskiej i na dodatek nie podają źródła

wstyd !

a źródło jest tu:
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080826/POWIAT16/25848490
    • Gość: Bodo Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: *.ztpnet.pl 01.09.08, 21:47
      Masz rację GW schodzi na psy. Artykuły z danego dnia ukazują się po 15.00.
      Żadnych świeżych wiadomości. Jak szukałem co grają w kinach w Zielonej to GW
      pokazała co grają w kinie Helios. Paranoja!!!!
    • croolick Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 01.09.08, 22:15
      "To pierwsza taka sprawa w Zielonej Górze. Różni się jednak ona od medialnych
      procesów, które toczą się głównie na Pomorzu czy Opolszczyźnie."

      A czym sie ona rozni? Bo mi sie wydaje, ze ona dotyczy dokladnie tego samego
      problemu - ktos BYŁ obywatelem polskim (czesto tego obywatelstwa zostal
      bezprawnie pozbawiony), wyjechal do Niemiec, gdzie otrzymal obywatelstwo a
      jego mienie przejely PRLowskie wladze. No i teraz w wolnym i demokratycznym
      panstwie chce odzyskac swe mienie. Kogo to moze dziwic poza pismakami i
      politykami zerujacymi na polsko - niemieckich fobiach? Przeciez sprawy
      zwiazane z odzyskiwaniem mienia bezprawnie zagarnietego przez PRLowskie wladze
      osob, ktore nie maja niemieckiego czy zydowskiego obywatelstwa nie budza juz
      takich emocji. A juz odzyskiwanie mienia przez Kosciol Katolicki przeszlo
      prawie w ogole niezauwazone (no poza oczywiscie Nie, Trybuna itp.). Swoja
      droga to Skarb Panstwa powinien zalatwiac te roszczenia, RP jest tak, czy siak
      prawnym sukcesorem PRL. No ale nasze panstwo woli uwywac rece od tego problemu
      (podobnie jak w sprawie mienia zabuzanskiego) a trwonic kase na IPNy, BBNy,
      biurokracje wymyslajaca co rusz nowe przepisy etc.
      • Gość: zadra Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:27
        Croolik. Czytaj ze zrozumieniem.

        Nikt w tym wypadku nikomu nie odbierał siłą ani obywatelstwa ani
        majątku. Właściciel go porzucił, nie opłacał podatków i opłat za
        nieruchomość i przez dziesięciolecia się nią nie interesował. Innymi
        słowy utrzymywaliśmy ją my - z pieniedzy, które w PRL zamiast
        pracownikom, państwo zabierało na swoje potrzeby. W końcu, co chyba
        jest w takich sytuacjach normalne, państwo przejęło porzucona
        nieruchomość. Dziś też tak robi z mieniem niczyim, zadłużonym (to
        np. banki, komornik), pozbawionym spadkobierców i nie ma w tym nic
        dziwnego ani nagannego.
        Teraz, po latach, cwaniaczki zwęszyły okazje żeby szarpnąć kasę.
        Gdyby to nie byli Niemcy to wielkie gie by dostali i nikt by się nie
        przejmował czy to słuszne. A tak to mamy wielką aferę. Pytanie: czy
        wartość tej nieruchomości jest większa niz wartość jej utrzymania i
        nakładów na nia wniesionych po jej porzuceniu przez własciciela?
        • croolick Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 02.09.08, 14:44
          Gość portalu: zadra napisał(a):

          > Croolik. Czytaj ze zrozumieniem.

          Wez najpierw do siebie te uwage...

          > Nikt w tym wypadku nikomu nie odbierał siłą ani obywatelstwa

          Skad wiesz? W tekscie nie ma o tym slowa. Wladze PRL zezwalaly na wyjazd pod
          warunkiem, ze ludzie wyjazd na podstawie "Dokumentu podrozy" a nie paszportu by
          nie mogly do Polski juz wrocic. No a w RFN kiedys scisle przestrzegano zasady,
          ze mozna bylo posiadac tylko jedno obywatelstwo.

          > ani majątku.

          Jak to? Przeciez stoi jak byk, ze: "ziemię przejęła Agencji Mienia Wojskowego, a
          ta sprzedała ją po kawałku."

          > Właściciel go porzucił, nie opłacał podatków i opłat za
          > nieruchomość i przez dziesięciolecia się nią nie interesował.

          A skad pewnosc, ze zostaly wykonane wszelkie zgodne z prawem formalnosci
          zwiazane z przejeciem ten nieruchomosci przez skarb panstwa a potem przez
          wojskowa administracje?

          > Innymi słowy utrzymywaliśmy ją my - z pieniedzy,

          Tak samo mozna powiedziec, ze wlasciele nieprawnie zagranietych przez PRL
          nieruchomosci nie powninni ich dostac z powrotem, przeciez w okresie PRL panstwo
          je utrzymywalo, zarzadzalo, remontowalo, etc.

          > jest w takich sytuacjach normalne, państwo przejęło porzucona
          > nieruchomość.

          Zalezy jak to zrobiono, wiem z doswiadczenia, ze sprawy mienia osob, ktore
          wyjechaly do RFN w ramach "laczenia rodzin" nie traktowano z nalezyta
          starannoscia, wierzac, ze zimna wojna potrwa do zwyciestwa socjalizmu a wtedy
          nie bedzie juz "odwetowcow z Bonn" ;-)

          > Dziś też tak robi z mieniem niczyim, zadłużonym (to
          > np. banki, komornik),

          No widzisz, moze "hier liegt der Hund begraben", gdyby wladze zlicytowaly
          zadluzona nieruchomosc, to moze dzis bylby po sprawie a tak moze sie okazac, ze
          przejecie bylo niezgodne z owczesnym prawem.

          > Pytanie: czy wartość tej nieruchomości jest większa niz wartość
          > jej utrzymania i nakładów na nia wniesionych po jej porzuceniu
          > przez własciciela?

          Druga strona zada pytanie inaczej: czy korzysci osiagane przez dysponentow
          nieruchomosci przez 50 lat nie przewyzszyly tych kosztow...
          • croolick Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 02.09.08, 14:50
            > Nikt w tym wypadku nikomu nie odbierał siłą ani obywatelstwa

            Skad wiesz? W tekscie nie ma o tym slowa. Wladze PRL zezwalaly na wyjazd pod
            warunkiem, ze osoba wyjedzie na podstawie "Dokumentu podrozy" a nie paszportu by
            nie mogla do Polski juz wrocic.
            • Gość: x Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: 80.53.41.* 02.09.08, 20:23
              wyjazd byl wolnym wyborem - wielu moglo wyjechac, zachecano ich do wyjazdu a nie
              wyjechali...
              • croolick Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 02.09.08, 21:58
                Gość portalu: x napisał(a):

                > wyjazd byl wolnym wyborem - wielu moglo wyjechac, zachecano ich do > wyjazdu a
                nie wyjechali...

                A potem im dziadka z Wehrmachtu wypominano...
                • Gość: x Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: 80.53.41.* 03.09.08, 20:16
                  to uwaga ad meritum czy po prostu desperacka proba "a moje jest na wierzchu"?

                  wyjazd byl wolnym wyborem - prawo PRL dawalo wybor wyjazd i rezygnacja z
                  obywatelstwa lub zostac i byc obywatelem - nie ma potrzeby manipulowac faktami i
                  tworzyc wrazenei ze tych ludzi deportowano wbrew nim samym.
                  Gdyby dac szanse wyjazdu to wyjechalaby polowa polakow jesli nei wiecej -
                  poniewaz zylem w tamtych czasach to pamietam ze taki wyjazd byl szansa na lepsze
                  zycie... wielu marzylo o tym by miec mozliwosc wyjazdu...
                  • croolick Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 03.09.08, 20:27
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > to uwaga ad meritum czy po prostu desperacka proba "a moje jest na wierzchu"?

                    Gorzka konstatacja

                    > wyjazd byl wolnym wyborem - prawo PRL dawalo wybor wyjazd i
                    > rezygnacja z obywatelstwa lub zostac i byc obywatelem

                    To czemu, jesli to bylo tak "fajano" i oczywisto dzis juz tak nie ma?

                    > tworzyc wrazenei ze tych ludzi deportowano wbrew nim samym.

                    Fakt jest taki, ze wielu ludziom mocno uprzykrzano zycie w Polsce ze wzgledu na
                    pochodzenie - uprzykrzaly wladze, uprzykrzali sadsiedzi...

                    > Gdyby dac szanse wyjazdu to wyjechalaby polowa polakow jesli nei
                    > wiecej - poniewaz zylem w tamtych czasach to pamietam ze taki
                    > wyjazd byl szansa na lepsze zycie... wielu marzylo o tym by miec
                    > mozliwosc wyjazdu...

                    Tak bylo w latach 70., 80. ale nie 50. (a wlasnie o kobiecie, ktora wyjechala w
                    1957 r. mowimy). Dla wielu wtedy wcale nie bylo oczywste, ze na Zachodzie zyje
                    sie lepiej.
    • Gość: mlody lewicowy Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: *.Red-83-54-93.dynamicIP.rima-tde.net 01.09.08, 23:22
      Polska zajmuje sie tylko wchodzeniem w dupe policjantom, zolnierzom
      i urzednikom. Nawet paliwo macie drosze bo prezesi PKN maj okreslony
      procent nagrody od zysku koncernu, wiec winduja ceny tlumaczac to
      niepokojacymi sygnalami zza oceanu. A np. w Hiszpani paliwko jest po
      3 zeta za litr. Polska to policyjno-mundurowy kraj w ktorym jest
      siano na silna armie a nie ma na powstrzymanie ewakucaji szpitali.
      Jest siano na wczesniejsze emerytu dla policji a nie ma na podwyzki
      dla pielegniarek i nauczycieli. Placcie dalej podatki by bylo na
      rosomaki i CASY dla wojskowych. Bo zwyklym ludziom nic sie nie
      nalezy, taki marny los obywateli kraju ktory w dupie ma swych
      obywateli
      pzdr
      • Gość: lech leworeczny Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: *.Red-83-54-93.dynamicIP.rima-tde.net 01.09.08, 23:36
        Sluzby w Polsce zawsze mialy lepiej od tych ktorym mialy one sluzyc.
    • primordial Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 04.09.08, 00:58
      A nie jest tak, ze Niemiec odbierajacy w RFN rekompensate za mienie w
      Polsce tracil prawo do tegoz ostatniego? Slynna Agnes Trawny oddala te
      rekompensate:
      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,4906183.html
      • jpy1 Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi 04.09.08, 13:44
        Tak sobie myślę że większość tych ludzi jak nie wszyscy którzy mieli
        tutaj jakieś majątki, wyjeżdżała stąd z prawdziwą przyjemnością.
        Trzeba jasno powiedzieć że ci ludzie za majątki dostawali
        odpowiednie odszkodowanie!!! od rządu niemieckiego. A teraz nagle
        dochodzi do sytuacji gdzie próbuje się odzyskać dawne posiadłości,
        tudzież wyłudzić absurdalnie wysokie odszkodowanie.
    • Gość: ghjh Re: Obywatel Niemiec stara się o zwrot ziemi IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.08, 23:01
      jkjh
Pełna wersja