Jak nie wojsko to co?

12.09.08, 16:59
Jak się okazuje nie żaden z nieba wzięty inwestor Wurtho podobny a żagańskie
jednostki będą miały setki ofert pracy. Uzawodowienie naszych sił zbrojnych
może chociaż trochę rozruszać to miasto. Ważne jest to że najniższa płaca jest
wyższa o ok 500 pln od najniższej, a od nowego roku przewidziane są kolejne
podwyżki. Na firmę, która dawała by takie możliwości możemy czekać do
kolejnego rozbioru. Nie wspomnę już o mieszkaniach co na Bema wyrosnąć mają.
Może to być także sposób na przyrost naturalny w naszym mieście ;]. Jeśli nie
znajdą się chętni u nas, to pewnie przyjadą (część z rodzinami). Czy to nie
lepsze niż firma, która tak samo szybko zatrudnia co zwalnia?
    • dj_dlugi Re: Jak nie wojsko to co? 12.09.08, 23:48
      Tak i tak właściwie (niestety, a może stety) liczyć musimy na wojsko. Chcąc nie
      chcąc będzie ono największym zakaładem pracy, zatrudniającym kilka tysięcy
      pracowników. teraz tego nie widać - w "Lesie" są jeszcze poborowi, ale ja
      dojdzie do pełnego Uzawodowienia Armii Polskiej - to gdzieś Ci dowódcy plutonów
      (czytaj podporucznicy) mieszkać będą musieli... a oni przyjadą tu z rodzinami
      (zostaną przesiedleni?). lekko licząc...
      niech w "lesie" będzie 1000 żołnierzy starszych szeregowych zawodowych, to daje
      około 30 podporuczników (dowódcy plutonów) i tak dalej - czyli lekko licząc
      około 100 oficerów na każdy 1000 St.Szer. trochę nam przybędzie ludzi... a
      mieszkań już nie ma :)
      • jelmar Re: Jak nie wojsko to co? 28.09.08, 16:33
        Podczas ostatnich ćwiczeń rezerwy jakie spędziłem w Żagańskiej 34 Brygadzie dość
        głośno było o przeniesieniu tej wcześniej wspomnianej do Zamościa lub Chełma czy
        też likwidacji.
        Podobno po brygadzie ma zostać jakaś mała baza logistyczna i nic więcej.
        Pytanie co wtedy stanie się z miastem???????
        • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 28.09.08, 20:47
          Co jak co, ale mogli by się przenieść z Dworcowej do koszar przy
          Żarskiej, takie fajne tereny na pewno można by do celów cywilnych
          przystosować... jakaś uczelnia, jakieś szkoły średnie...
          uzawadawiamy armię, więc zawodowcy zmieszczą się w las Żagań.
          • dj_dlugi Re: Jak nie wojsko to co? 28.09.08, 23:21
            spokojnie nikt nikogo nie przeniesie... nie zlikwiduje, a sztab zostaje na swoim
            miejscu:)
            • sliders Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 09:56
              Też nie sądze żeby było to możliwe. Za dużo ostatnio się mówi o rozbudowie
              (muzeum, bloki mieszkalne). Takie przenosiny nie miały by chyba większego sensu.
              • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 10:07
                A kto mówi o wyprowadzce? ja piszę o możliwości przeprowadzki (poza
                sztabem - no ok) wojska z Dworcowej na Szosę Żarską :).
                • sliders Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 10:12
                  ... kolega Jelmar coś wspominał na ten temat.
                  • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 10:15
                    ... ale dopisujecie się pod moją częścią wątku a nie kolegi
                    Jelmara ;] - stąd moje oburzenie :lol:
                    • dj_dlugi Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 18:34
                      mercin.brezan napisał:

                      > ... ale dopisujecie się pod moją częścią wątku a nie kolegi
                      > Jelmara ;] - stąd moje oburzenie :lol:

                      Bo tak jest ładniej

                      a plany przeniesienia ongiś były, ale za dużo z tym zachodu, za dużo wojsko
                      zainwestowało w budynki przy Dworcowej.
                      • jelmar Re: Jak nie wojsko to co? 29.09.08, 21:13
                        Tak można sobie to tłumaczyć, podobnie było w Żarach jednego dnia oddawano najnowocześniejsza w WP stołówkę w którą wpakowano grube miliony a drugiego dnia odczytywano rozkaz o rozformowaniu jednostki, oby tak samo nie było w Żaganiu, w wojsko kieruje się swoją nie pojętą bynajmniej przez mnie logiką. A poza tym piszę tylko co u kadry piszczy, piszczy tylko tyle że w okolicy jest zbyt dużo jednostek wojskowych a bynajmniej takiego typu jak w Żaganiu, głównie mówi się o Świętoszowie (10BKPanc) i Międzyrzeczu (17BZmech). W sztabie generalnym "podobno" istnieją plany relokacji jednostek na ścianę wschodnią w okolice Zamościa itd. Oby były to tylko plany,a właściwie czcze pogłoski.
                        • dj_dlugi Re: Jak nie wojsko to co? 30.09.08, 20:22
                          Naprawdę nikt nikogo z Żagania nie przeniesie;) tak zwana "kadra" niech się
                          zajmie tym czym ma się zajmować, czyli ćwiczeniem swoich umiejętności bojowych;)
                          a nie plotkowaniem o rzeczach, o których zielonego pojęcia nie mają ;)
                          Powiem Ci Kolego jelmarze, że znam środowisko wojskowe na wylot, znam też
                          plotki;] i wiem, kto je rozpowiada... znudzeni kapralowie tudzież wieczni
                          porucznicy;] a co Oni mogą wiedzieć o planach "Góry"?
                          • sliders Re: Jak nie wojsko to co? 01.10.08, 16:06
                            Jeśli mamy trzymać się plotek, to słyszałem że żagańska jednostka ma się
                            przemienić w jakieś centrum szkoleniowe wojsk lądowych. Nie wiem ile jest w tym
                            prawdy...
                            • cancro Re: Jak nie wojsko to co? 03.10.08, 02:41
                              Spokojnie panowie! Centrum szkolenia Wojsk Lądowych rzeczywiście powstaje... we
                              Wrocławiu. Przenosiny jednostki pod wschodnią granicę nie mają większego sensu.
                              Chodzi o czas potrzebny na reakcję w wypadku ewentualnej agresji. Mamy poza tym
                              parę jednostek utrzymywanych w wysokim stopniu gotowości, które w razie czego
                              "dadzą pierwszy wstręt" nieprzyjacielowi.
                              Pomył przeniesienia jednostki z miasta do "lasu" to dobry pomysł. Koszary leśne
                              zioną pustką, "substancja" się dekapitalizuje. Pytanie: co z koszarami w
                              mieście. Ktoś pisze:"Szkoły, uczelnie". Popatrzcie co stało się z koszarami w
                              pobliskich Żarach, choć top przecież bogatsze miasto.
                              • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 03.10.08, 09:02
                                Tylko że w Żarach opuszczono CAŁE koszary a Żaganiu chodzi o parę
                                budynków przy Dworcowej :)
                                • sliders Re: Jak nie wojsko to co? 03.10.08, 09:53
                                  Jeśli wojsko opuści miasto, to puste budynki mogły by posłużyć jako mieszkania
                                  dla zawodowych w z "lasu". W takim wypadku po co budować nowe na Bema <?> Nie
                                  sądzę żeby teraz miało by dojść do takiej sytuacji, ale w takim miejscu teren
                                  długo nie byłby opuszczony. Co innego w Żarach, to przecież peryferie miasta.
                                  • cancro Re: Jak nie wojsko to co? 04.10.08, 08:37
                                    sliders napisał:

                                    > Jeśli wojsko opuści miasto, to puste budynki mogły by posłużyć jako mieszkania
                                    > dla zawodowych w z "lasu".

                                    W latach 80. w takim mieście jak Wrocław "Solidarność" rozpowszechniał tezy,
                                    jakich to rzeczy można by dokonać po wyprowadzeniu wojska z miasta. Mogłyby
                                    powstać szkoły, szpitale, przedszkola i żłobki i jeden Bóg wie co jeszcze. No i
                                    może nie od razu, al dziś w wrocku wojska tyle co kot napłakał. Koszarowce
                                    zamieszkuje po 30 żołnierzy (powinno 300), szpitale się likwiduje, że
                                    społeczeństwo oducza się takich fanaberii jak żłobki i przedszkola. Szkól
                                    zresztą też jest za dużo. Czyżbyś myślał, że w Żaganiu jest (będzie) inaczej?

                                    > Co innego w Żarach, to przecież peryferie miasta.

                                    To prawda. Ale jeśli dobrze liczę, to na tych peryferiach stoi 7
                                    czteropiętrowych bloków, ze małych domków nie policzę. Jest tam rozwinięta
                                    niezła infrastruktura: sklepy, biblioteka, bodaj fryzjer a nawet piwiarnia.
                                    Dodam jeszcze, że żarska komunikacja miejska jest o wiele sprawniejsza niż
                                    żagańska.
                                • cancro Re: Jak nie wojsko to co? 04.10.08, 08:26
                                  Parę budynków powiadasz? Przecież to też "całe koszary". Oprócz "paru budynków"
                                  są jeszcze potężne garaże i magazyny. Poza tym kto widział typowy koszarowiec
                                  ten wie, że adaptacja takiego budynku na cele mieszkaniowe to nie taka znowu
                                  prosta sprawa. Wiedzą o tym w Żarach, bo na cele mieszkaniowe zaadaptowano
                                  zaledwie jeden budynek z kompleksu trochę mniejszego niż żagańskie koszary w
                                  lesie. Już samo doprowadzenie mediów to nie lada problem. Są te budyni także w
                                  znacznym stopniu wyeksploatowane. Wszak pamiętają jeszcze czasy Fryderyka
                                  Wielkiego! Ale "pożywiom, uwidim".
                                  • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 04.10.08, 11:06
                                    1) Np. halę sportową przekazać Liceum i jakiejś
                                    ewentualnie "samorządowej szkole wyższej" (nie pier...nia w
                                    krzesło, ale z kierunkami technicznymi na potrzeby wielkiej strefy
                                    przemysłowej im. rainholda wuertha :lol:).
                                    2) Zdaję sobie sprawę z kłopotów adaptacyjnych starych budynków,
                                    dlatego mam proste i tańsze rozwiązanie - wysadzić (magazyny też)w
                                    ramach ćwiczeń saperów ;-) i wybudować nowe! - te budowane przez
                                    sanbud (choć firma ma średnio niską - na forum ZG bynajmniej -
                                    markę) są całkiem fajne i ładnie wtapiają się w otoczenie ulicy
                                    Dworcowej.
                                    3) Doprowadzenie jakichże "mediów"?? bo nie rozumiem? czyżby
                                    żołnierze służby zasadniczej rozpalali tam teraz ogniska w środku
                                    budynków??
                                    • dj_dlugi Re: Jak nie wojsko to co? 04.10.08, 12:41
                                      Ale jak już mówiłem - koszar z Miasta nikt nie przeniesie. One Tam będą, ba
                                      przejmą nawet pomieszczenia zajmowane obecnie przez Lekarzy (dawna przychodnia
                                      wojskowa, obecnie jakiś NZOZ).
                                      Wojsko w Żaganiu będzie jak na razie po wsze czasy;) Remonty prowadzone obecnie
                                      w "Lesie" związane są z przygotowaniem infrastruktury dla szeregowych
                                      zawodowych. Wyremontowane zostaną CAŁE koszary.
                                      Adaptacja "koszarowców" do celów mieszkaniowych jest droższa niż budowa nowych
                                      mieszkań (po pierwsze to obiekty zabytkowe, po drugie do kapitalnego remontu, po
                                      trzecie przestawianie ścian, wymiana i budowa nowych instalacji). Do tego
                                      dochodzi niepewność zbytu takiego mieszkania - nie każdemu będzie pasował
                                      rozkład taki, jaki udało się akurat uzyskać.
                                      Szkoły wyższe w Żaganiu?? Panowie jaja dosłownie sobie robicie z tymi szkołami
                                      ;) po co i komu one tutaj? nie starczy "szkoła wyższa" w Żarach?
                                      • mercin.brezan Re: Jak nie wojsko to co? 04.10.08, 21:57
                                        SUPER!! można już "spocznij"? ;]
    • sliders Gdzie w Żaganiu jest "malowniczy teren" ? 01.11.08, 17:04
      Zgodnie z artykułem:

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081030/POWIAT17/889079409
      prezes TBS mówi ze jest koncepcja na 400 mieszkań w malowniczym terenie. Gdzie to?
      • mercin.brezan Re: Gdzie w Żaganiu jest "malowniczy teren" ? 01.11.08, 17:07
        os. Bema - dawne śmietnisko! :)
Pełna wersja