Ile zażądali od was w szkole dziecka?

12.09.08, 22:01
W szkole mojego dziecka na dzień dobry zażądali ode mnie 30 zł na
ubezpieczenie, 2.50 na ksero, 35 na radę rodziców. Wiem, że nie mają
prawa ale zapłaciłem, bo wychowawczyni powiedziała że jak my nie
zapłacimy, to ona musi za wszystko sama płacić, a jest to dziewczyna
tuż po studiach, wię c raczej dużo nie zarabia
    • Gość: mmummi Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 17:24
      Kasa na ksero? Toznaczy że organ prowadzący czyli miasto nie
      wywiązuje sie ze swoich obowiazków. Ja bym nie placił!!!
    • er_ra Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? 13.09.08, 18:41
      > W szkole mojego dziecka na dzień dobry zażądali ode mnie 30 zł na
      > ubezpieczenie
      nieobowiązkowe! Nie chcesz ubezpieczać dziecka - nie płacisz!

      > 35 na radę rodziców
      nieobowiązkowe!

      >2.50 na ksero

      to akurat niewielki wydatek, a duża wygoda - dziecko dostaje zadania
      ze sprawdzianu na kartce, nie musi przepisywać z tablicy...
    • er_ra Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? 13.09.08, 18:42
      >wychowawczyni powiedziała że jak my nie
      >zapłacimy, to ona musi za wszystko sama płacić,
      bzdura!
    • aski68 Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? 15.09.08, 09:49
      dziecka nie ubezpieczam w szkole (mam inne ubezp.)
      na radę rodziców płacę
      na ksero w szkole nie wymagają żadnych wpłat, ale gdyby były to bym płacił, tak
      dla wygody dziecka. W różnych szkołach różnie jest... znajoma nauczycielka za
      swoje np. kserowała, drukowała inna miała to w szkole.. różnie jest, jak to na
      świecie ;)
      no i prawdę rzecze er_ra , że bzdurą jest jakoby nauczyciel musiał coś sam
      wpłacać/pokrywać koszty.
      Albo młoda i niedoświadczona i tak jej powiedzieli, albo cwana ;))
      • Gość: cwikson Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? IP: *.tktelekom.pl 15.09.08, 10:33
        Cwana, tylko nie do konca w zlym tego slowa znaczeniu, poniewaz z doswiadczenia (rodzina w nauczycielstwie) wiem, ze nauczyciele-wychowawacy sa rozliczani (nieoficjalnie) przez dyrektorow z tego ile kasy uda im sie "zdobyc" od rodzicow-sponsorow. Prawda jest okrutna - gdyby nie my rodzice, to nasze dzieci uczyly by sie w szkolach brudnych, na starych tablicach, bez pomocy takich jak ksero, komputer itp. Szkoly dostaja od miasta poprostu nie wystraczajaca ilosc pieniedzy na bierzace wydatki takie jak np. papier toaletowy do kibli, to co tu mowic o papierze do ksero.
        • setrea Re: Ile zażądali od was w szkole dziecka? 22.09.08, 11:35
          Ubezpieczenie tak,jeżeli jest to jedyne. Rada rodziców-różnie. W
          jednych szkołach pieniądze z tej puli wykorzystywane sa rzeczywiście
          tam gdzie potrzeba,ale znam tez wydatki niepotrzebne.
          Ksero? Bez przesady!Po co kupujemy dzieciom ćwiczenia, dodatkowe
          książki do wypełniania, różne karty pracy,które nie sa
          wykorzystywane przez nauczycieli?
          Żaden dyrektor szkoły nie ma prawa żądać od wychowawcypłacenia za
          kogoś? Jakiś żart czy co?
          Szkoły nie mają na nic? No to niech je pozamykają!!
Pełna wersja