sk561
26.09.08, 07:46
To jest imponujące, że można być zadowolonym po takim winobraniu. Zwłaszcza po
finałowym widowisku Zielona Góra jest tandetą :-)
Piękny w artykule jest następujący fragment: GW pisze, że miasto wydało 120
tys. na promocję w TVN. A ASPE spokojnie wymienia promocję w TV wśród swoich
zasług.
No i finał znakomity: Haręźlak mówi, że nasze wymagania rosną, więc konieczne
jest pół miliona dofinansowania z naszej kasy. Pani prezydent, nasze wymagania
wzrosły już dawno, niestety nich ich nie spełnia. Niech Pani da i milion, ale
niech Pani rozlicza z efektów. Polityka wzajemnego poklepywania po plecach to
żadna polityka.