orvell
01.10.08, 16:17
Niezłym kabaretem uraczyli nas na wczorajszej sesji Rady Miasta nasi
kochani radni i jeszcze bardziej kochany prezydent. Bawią się,
rechocą, czasami któryś w przypływie wyżu intelektualnego powie
składnie kilka zdań i mają swoje miasto w .... .
To co sie dzieje ostatnio w Zielonej Górze jest wypadkową
beznadziejnego prezydenta i walczących o podział łupów radnych
zupełnie nie przygotowanych do pełnienia obowiązków.
Sprawa marnotrastwa w Palmiarnii oraz zupełne nieróbstwo w MOSiRze
powinny znaleźć swój epilog w sądzie a winni przykładnie ukarani.
Bardzon chciał bym aby upubliczniono działania dyrektora
Jagiełowicza, co w okresie pełnienia swojej funkcji ten Pan zrobił,
o ile wogóle cokolwiek zrobił. Miasto w czasie pełnienia przez Pana
Łojko funkcji Dyrektora MOSiR-u zapłaciło za budowę ogromnej płyty
treningowej dla piłkarzy, do dzisiejszego dnia nikt piłki tam nie
kopnął a winnych nie ma. Gratuluję władzom miasta dobrego
samopoczucia, miasto stoi na krawędzi bankructwa a "PAŃSTWO" bawi
się w najlepsze.