zasieki1
05.10.08, 19:11
"Na razie słyszymy zapewnienia, że zwolnień nie będzie. Jednak jeśli
dostaniemy propozycję pracy w Poznaniu, dojazd do pracy będzie dla nas
niemożliwy. Wielu pracowników mieszka w okolicach Zielonej Góry. Do Poznania
mają ponad 140 km. Ludzie nie zostaną zwolnieni, ale sami się wykruszą -
tłumaczy Przygodziński."
swietne zdanie. ja dojezdzalem do poznania owe 140 km przez kilka lat i zyje.
ale dla kolejarza to niemozliwe. dlatego pewnie stworza sobie polaczenie
kolejowe dowozace do pracy. co za beton. ja to bym wszystkim zaproponowal
prace w poznaniu, a tym ktorzy odmowia elegancko podziekowal. i po problemie.