Reemigrantka szuka reemigrantów :)

14.10.08, 15:11
Ja - reemigrantka poszukuję innych reemigrantów, co to na nowo
starają się odnaleźć w polskiej rzeczywistości. Tych, dla kt powrót
okazał się trudniejszy niż myśleli. Tych, kt niekoniecznie wiedzą,
co teraz ze sobą zrobić. Tych, kt jakoś trudniej dogadać się z
ludźmi. Tych podobnych mi reemigrantów :)

    • Gość: joe Re: Reemigrantka szuka reemigrantów :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.08, 13:31
      jedź do islandii, tam potrzebna pomoc, no ale Ty nie jedziesz
      pomagać tylko się obłowić
      • Gość: Kubaa Re: Reemigrantka szuka reemigrantów :) IP: 62.254.178.* 15.10.08, 14:23
        Czesc! Ja jeszcze nie jestem reemigrantem, ale za miesiac juz bede.
        Mam juz bilet na samolot. Gdzie bylas? Ja mam juz serdecznie dosc
        UK...
        • reemigrantka Re: Reemigrantka szuka reemigrantów :) 15.10.08, 18:36
          3 lata w Londynie.. Ja też miałam dość, tylko nie wiem czego bardziej - Londynu
          czy tego, że cały czas czułam się tam obco. Aczkolwiek w Pl wcale nie czuję się
          teraz bardziej swojo..
          A co do biletu.. to fajne uczucie nie :)) Ze mną było tak, że czekałam i
          czekałam, a później im bliżej było, tym bardziej żal wyjeżdżać .

          A.
          • Gość: Kubaa Re: Reemigrantka szuka reemigrantów :) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.10.08, 18:54
            Witam! Ja półtora roku w Szkocji, wiedziałem od początku, że pobyt będzie
            tymczasowy. Mimo że pracuję w firmie outsourcingowej z samymi Szkotami prawie i
            nie mam problemów z językiem, to jednak nie ma to jak w Polsce! A bilecik już
            dość dawna mam, żeby było taniej :D Żal wyjeżdżać? Nie ma żadnego, raczej nie
            mogę się doczekać wyjazdu stąd!

            Pozdro!
            • reemigrantka Re: Reemigrantka szuka reemigrantów :) 17.10.08, 19:03
              Ja pracowałam w angielskim biurze z samymi Londyńczykami :)) Teraz byłam z
              wizytą towarzyską na tydzień (pierwszy raz od wyjazdu)i nawet sobie nie
              wyobrażasz jakie to było fajne znów tam być. I móc spokojnie mówić to, na co ma
              się ochotę, bo niestety ludzie stąd często traktują opowieści z mej bytności z
              UK jako przechwałki(!). A przecie to moja rzeczywistość ostatnich 3 lat!!! Tu
              taki apel, do tych, co to tak sobie myślą, że my reemigranci po prostu dzielimy
              się naszymi doświadczeniami. I tyle..
Pełna wersja