Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody

19.10.08, 22:44
Specyficzny jezyk w tej zielonogorskiej Wyborczej maja - "węgielne eldorado"
to w dialekcie "lubuskim"? A nie lepiej po polsku "_węglowe_ Eldorado"?
Tak jak Eldorado bylo mityczna kraina tak i zwolennicy kopalni mamia wielkimi
korzysciami, czytaj mitami. A co z ograniczaniem emisji CO2 przez UE? Przeciez
w koncu "pakiet klimatyczny" w jakiejs formie zostanie przeglosowany. A co
wtedy z tradycyjna polska energetyka oparta na weglu kamiennym i brunatnym?
Czy naprade musimy pchac sie w XIX-wieczna technologie, kosztem srodowiska
naturalnego i ludzi? przeciez mamy do diaska XXI wiek!
Ze po niemieckiej stronie Luzyc przemysl zwiazany z wydobyciem wegla
brunatnego stanowi jedna z najwazniejszych galezi przemyslu? To spuscizna po
NRD - zaden rzad krajowy ani federalny nie odwazy sie zamknac tysiecy miejsc
pracy w biednym (w stosunku do reszty kraju) regionie. Akurat spustoszenia w
srodowisku nauralnym i kulturowym (setki zlikwidowanych luzyckich wsi) po
wydobyciu wegla brunatnego powinny byc dla nas wyrazna przestroga.
Zreszta ten problem mamy nie tylko my:
forum.muratordom.pl/wegiel-brunatny-pod-legnica-a-nasze-domy,t123367.htm
elubin.pl/wiadomosci,2154.html
www.legnica.naszemiasto.pl/wydarzenia/816670.html
    • croolick a kiedy kopalnia pod Zieloą Górą? 19.10.08, 23:02
      Mam wrazenie, ze zielonogorskie media kibicujom planom budowy odkrywkowych
      kopalni wegla brunatnego, no bo chodzi o tereny polozone daleko od Zielonej
      Gory. "Czego oczy nie widza, tego sercu nie zal". Przypuszczam, ze niewielu
      zielonogorzan wie, ze w ich miescie i najblizszej okolicy tez znajowaly sie
      kopalnie wegla brunatnego a miasto wciaz lezy na duzych pokladach tego
      surowca. Popatrzecie na mapke z 1910 r.:
      i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/LagerstttenkarteGlogauI1910.jpg
      Ciekawe, czy zielonogorskie media beda pisac rownie hurraoptymistyczne
      artykuly o korzysciach z rozszerzania wydobycia, gdy kopalnia zacznie
      pochlaniac podzielonogorskie wsie i przedmiescia? No, bo przeciez kopalnia to
      same korzysci - za ich pieniadze mozna dziesiatki parkow naukowo -
      technicznych w Nowym Kisielinie postawic, a kopalnia to same korzysci dla
      lokalnych politykow: rady nadzorcze, sponsoring i lobbing
      • croolick Re: a kiedy kopalnia pod Zieloną Górą? 19.10.08, 23:16
        sorry za bledy, oczywiscie "kibicuja"
      • Gość: górnik z zg przy okazji zakopiemy wszystkie croolicze nory... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.08, 23:20
        ...włącznie z tą najbardziej zabufoniałą, żarską, łużycką, stoliczną
        etc.

        No Croolick teraz to dopiero bedziesz kicał.



      • Gość: zielonogórzanka Re: a kiedy kopalnia pod Zieloą Górą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 11:27
        Jeśli chce się Pan czegoś dowiedzieć o BYŁYCH kopalniach
        zielonogórskich, to proszę się skonataktować z geologami z
        Uniwersytetu Zielonogórskiego. W listopadzie było na ten temat
        seminarium, było także kilka artykułów na temat w lokalnych
        gazetach. I wiedział by Pan, że węgiel pod ZG to coś zupełnie innego
        niż w Brodach, bo trzeba go eksploatować podziemnie i w obecnych
        czasach nie jest to w ogóle ekonomicznie uzasadnione. A co z Żarami,
        Mirostowicami itp? Czy wie Pan, że tam też można uruchomić kopalnie?
        A co z niezależnością energetyczną Polski? Węgiel brunatny to dla
        nas najlepszy sposób na jej zapewnienie... Do tego nie mamy na 100%
        pewności, że ograniczanie emisji CO2 cokolwiek pomoże...
        • Gość: croolick Re: a kiedy kopalnia pod Zieloą Górą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 11:42
          Gość portalu: zielonogórzanka napisał(a):

          > I wiedział by Pan, że węgiel pod ZG to coś zupełnie innego
          > niż w Brodach, bo trzeba go eksploatować podziemnie i w obecnych
          > czasach nie jest to w ogóle ekonomicznie uzasadnione.

          A wie pani, ze prowadzono wydobycie w ten sposob, bo nie bylo owczesnie
          technologii pozwalajacej na wydobycie odkrywkowe na glebokosci 200 m. Niech sie
          pani zapyta geologow z UZ, oni zapewne potwierdza, ze odkrywka na takich
          pokladach to dzis zaden problem.

          > A co z Żarami,Mirostowicami itp? Czy wie Pan, że tam też można
          > uruchomić kopalnie?

          Ba, pewnie pani nie wiedziala, ze ostatnia kopalnie zamknieto tu w 1967 r.
          Polecam lekture:

          zary.info/art,zary,28.html
          > A co z niezależnością energetyczną Polski? Węgiel brunatny to dla
          > nas najlepszy sposób na jej zapewnienie...

          Jakim kosztem???

          > Do tego nie mamy na 100% pewności, że ograniczanie emisji CO2
          > cokolwiek pomoże...

          Mamy 100% pewnosc, ze spalanie wegla brunatnego przyczynia sie do powstawania
          zjawiska kwasnych deszczy...
    • Gość: gutek81 Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.dalkia.poznan.pl 20.10.08, 14:50
      W dzisiejszych czasach i na obecnym poziomie technologicznym fltry
      na kominach pochłaniają oraz multicyklony 99,9% zanieczyszczeń.
      A Zielona Góra ma przecież z samym centrum elektrociepłownię. I
      przecież jakoś Ci to specjalnie nie przeszkadza.... Zakłady
      przemysłowe i dziesiątki tysięcy samochodów które dziennie
      zatruwają Twoje powietrze też jakoś Ci pewnie nie przeszkadzają. Bo
      zapewne rowerem na co dzień nie jeździsz, a z prądu i ciepła w
      swoim domu każdy chce korzystać. Cóż za hipokryzja...
      Idąc dalej tym błędbym tokiem myślenia... nakażmy pozamykania
      zespołu elektrowni w Cottbus i okolicy. Przecież to raptem w lini
      prostej 30-40km od Gubina...
      Bez prądu nie ma niczego - pamiętaj!
      • croolick Re: Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody 20.10.08, 21:17
        Gość portalu: gutek81 napisał(a):

        > W dzisiejszych czasach i na obecnym poziomie technologicznym fltry
        > na kominach pochłaniają oraz multicyklony 99,9% zanieczyszczeń.

        Tak, tak tylko, ze cyklony sa energochlonne, a ktory biznes nie ma ochoty na
        ciecie kosztow wlasnych??? Ja tez slyszalem nie raz takie opowiesci, jak to
        mozna wyziewy z Kronopolu latwo i nowoczesnie oczyszczac. Przyjedz do Zar to
        przekonasz sie jak to bywa z oczyszczaniem w _praktyce_ a nie w teorii.

        > A Zielona Góra ma przecież z samym centrum elektrociepłownię.

        Skala nieporywnywalna! W ktorym z polskich miast nie ma mniejszej, czy wiekszej
        kotlowni/ceplowni. Tyle, ze zazwyczaj nie sa opalane _tysiacami ton
        zasiarczonego wegla brunatnego_!

        > Zakłady przemysłowe

        W ZG takowych praktycznie nie ma.

        > i dziesiątki tysięcy samochodów które dziennie zatruwają Twoje
        > powietrze też jakoś Ci pewnie nie przeszkadzają.

        W dobie katalizatorow, benzyny bezolowiowej, LPG, diesli z filtrem czastek
        stalych kompletnie nie...

        > Bo zapewne rowerem na co dzień nie jeździsz,

        Staram sie jak najczesciej

        > a z prądu i ciepła w swoim domu każdy chce korzystać. Cóż za
        > hipokryzja...

        Hipokryzja jest twierdzenie, ze nie ma innych zrodel energii, ktore nie powoduja
        takich spustoszen w srodowisku naturalnym

        > Idąc dalej tym błędbym tokiem myślenia... nakażmy pozamykania
        > zespołu elektrowni w Cottbus i okolicy. Przecież to raptem w lini
        > prostej 30-40km od Gubina...

        Wiesz, ile dzieki temu ocalaloby drzew w Polsce?

        > Bez prądu nie ma niczego - pamiętaj!

        Pamietaj - prad _nie musi byc_ wytwarzany z wegla brunatnego.
    • Gość: gutek81 Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.dalkia.poznan.pl 20.10.08, 14:51
      Co do odnawialnych źródeł energii: owszem, jestem jak największym
      zwolennikiem i prekursorem tego typu technologii, jednak zauważmy,
      że farma wiatrowa, czy elektrociepłownia geotermalna są w stanie
      zasilić miejscowość ~5 tysięczną. Należałoby stworzyć "sieć"
      lokalnych małych elektrowni zaopatrujących w energię najbliższych
      sąsiadów - to najbardziej korzystne rozwiązanie (dalece
      przyszłościowe), ale jest to temat osobnych rozważań. Obecnie nasz
      kraj nie ma przygotowanej odpowiedniej polityki w tej kwestii. A
      póki co, my tu mówimy o wybudowaniu elektrowni na wielką skalę,
      której moc będzie służyła do zaopatrywania w energię terenów całej
      zachodniej polski. Jest to ogromna inwestycja, która wiąże się z
      ogromnymi przedsięwzięciami w wielu dziedzinach.

      Zamiast polemizować, zacznijmy od siebie, i spójrzmy jak wiele
      energii jest przez nas każdego dnia marnotrawione...

      Polecam gorąco wszystkim zainteresowanym film "Niewygodna prawda"
      (opis:
      www.wwf.pl/informacje/publikacje/kl...a_pressbook.pdf ) -
      który stanowi bardzo mądrą wykładnię problemu z którym się stykamy.
      A ponadto zapraszam do odwiedzenia strony www.climatecrisis.net

      Zacznij efektywniej wykorzystywać energię w Twoim domu, szkole,
      biurze!
      • croolick Re: Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody 20.10.08, 21:19
        Gość portalu: gutek81 napisał(a):

        > Należałoby stworzyć "sieć" lokalnych małych elektrowni
        > zaopatrujących w energię najbliższych sąsiadów - to najbardziej
        > korzystne rozwiązanie (dalece przyszłościowe), ale jest to temat > osobnych
        rozważań.

        no wlasnie! Czemu zatem mamy godzic sie budowe molocha korzystajacego z
        technologii pierwszej polowy XX wieku?
    • Gość: belzebub Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 19:13
      nie zwyciezy rozsadek i wizja przyszlosci a nie zajadlosc i czekanie przez co po
      niektorych na manne z nieba(kopalni)
    • Gość: belzebub Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 19:24
      wezcie te smieszne zary wywalcie do luzyc, beda ssrolica w ddr i bedzie spokoj...
    • Gość: Wrzawa Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.ztpnet.pl 20.10.08, 20:49
      Atom, to jest lepsze.
    • croolick Brunatny holokaust 20.10.08, 21:22
      "W pobliżu planowanej kopalni węgla brunatnego znajdują się: 3 rezerwaty
      przyrody, Park Krajobrazowy "Łuk Mużakowa", Obszar chronionego krajobrazu - o
      łącznej powierzchni 20 108 ha, w skład którego wchodzą trzy obszary: "Dolina
      Nysy", "Zachodnie okolice Lubska&", "Wschodnie okolice Lubska", projektowany
      obszar NATURA 2000 (pod nazwą "Uroczyska Borów Dolnośląskich" obejmujący
      najcenniejsze przyrodniczo torfowiska przejściowe, pomniki przyrody, użytki
      ekologiczne, Leśny Kompleks Promocyjny "Bory Lubuskie", 5 stref ochrony
      zwierząt, m.in. bielika i bociana czarnego, 4 programy ochrony czynnej, m.in.
      małej retencji i ochrony mokradeł, jeziora: Brodzkie i Suchodolskie, ścieżki
      dydaktyczne Ośrodka Edukacji Przyrodniczo - Leśnej w Jeziorach Wysokich, m.in.
      po cennym przyrodniczo Parku Brodzkim, szlaki turystyczne z Żar do Gubina. Czy
      to wystarczy, aby przegonić stąd górników z Konina. Spalanie w elektrowni mocno
      zasiarczonym węglem brunatnym, zniszczenie sieci wód powierzchniowych i
      podziemnych, dewastacja rzeźby terenu i zagłada lasów - zielonych płuc naszego
      regionu, to katastrofa ekologiczna północno - zachodniej części powiatu żarskiego!"

      zary.info/comment.php?what=news&id=1891
    • Gość: primordial Re: Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.08, 22:05
      >>W dzisiejszych czasach i na obecnym poziomie technologicznym fltry
      na kominach pochłaniają oraz multicyklony 99,9% zanieczyszczeń.
      <<

      No nie tylko chodzi o te domniemane 99 procentowe filtry. Po co
      powtarzac bledy Niemcow?
      * zrujnowany krajobraz
      * zaburzone stosunki wodne (nie do naprawienia, zostaje
      podtrzymywanie pompami)
      * filtry jak filtry, ale spalanie wegla brunatnego na tak duza skale
      powoduje wyrzucanie do atmosfery dzien w dzien tysiecy litrow
      szesciennych pary wodnej. To co widac codziennie na kominach w
      okolicach luzyckiego Picnja (niem. Peitz) to wlasnie para. Powoduje
      to lokalne zaburzenie mikroklimatu.
      Itd itd.
      Powtarzam ktorys raz: Niemcy musza utrzymywac to przestarzale zrodlo
      energii, bo u nich to sprawa polityczna. Kazdy polityk, ktory chce
      uwalenia kopalni i elektrowni naraza sie kilku tysiacom osob
      zatrudnionym przez Vattenfal plus ich rodzinom - a to jest armia
      wyborcow. Politycy sa w szachu, bo jak koles z prawicy podniesie
      temat kopalni to juz koles z lewicy z falszywa troska zacznie sie
      pytac co z tyloma biednymi ludzmi bez pracy. I odwrotnie. Dlatego
      lokalni politycy luzyccy miętolą tematy zastepcze typu czy Chociebuz
      (Cottbus) ma zostac powiatem, czy powiekszyc powiat, czy odwolac
      nadburmistrza itd, a obok jest realny problem ktorego jakby nikt nie
      zauwazal.
      My tego problemu nie mamy (tj. z argumentem o utrzymaniu miejsc
      pracy), nie musimy sobie sami tej krzywdy robic.

      Bylem na ostatnim protescie we wsi Rogów (Horno) juz nie
      istniejacej, goscil mnie wowczas pan Domain, ostatni mieszkaniec
      Rogowa (niejednemu uzyczal na nocleg dom - dawny zajazd).Widzialem
      jak wiara wpadala w depresje zegnajac swoje stare domy, podworka
      itd. Nie szydzcie sobie z mieszkancow Brodow i okolicy. To wcale nie
      jest tak hop siup zegnac sie z ze swoim domem, zagroda itd. Latwo
      obcym mowic.

      Tak z innej beczki, mialem rowniez nieprzyjemnosc byc zatrzymany
      przez patrol Vatenfala za robienie zdjec kolo Rogowa - czulem sie
      jak w jakims panstewku Hameryki Srodkowej,nagle zajazd terenowka,
      wyskakuja kolesie w ciemnych okularach przez krotkofalowke
      kontaktuja sie z centrala itd itp. W sumie dzisiaj sie z tego smieje
      :)
    • Gość: sphagnum Węgielne eldorado już zaczyna zmieniać Brody IP: *.gprs.plus.pl 16.11.08, 00:37
      Będąc w Kleczewie i okolicach nie widziałem usmiechnietych
      mieszkańców, pławiących się w dobrobycie. Widziałem ludzi, którym
      potrzebna jest pomoc psychologów. Widziałem suche studnie,
      wysychające jeziora i pseudorekultywacje:krowy pasące się na polach
      oziminy - nie najlepszej kondycji bydło. Widziałem strach ludzi
      przed jutrem. Pustkę spowodowaną ogromną pompą ssąćą bezcenną wodę,
      niszczącą naszą Matkę - Ziemię. Pamiętajmy: dzieci bez swojej matki
      umierają. Ten kto opowiada się za kopalnią jest pozbawiny argumentów
      przemawiających za logiką takiej postawy. Nie patrzmy co kopalnia da
      nam podczas najbliższych 40 lat! Wykorzystajcie szare komórki i
      pomyślcie, co po tych 40 latach zostawi nam po sobie!
      Powtarzam:PUSTKĘ i JAŁOWOŚĆ. Od dzisiaj obowiązuje nowe prawo
      ochrony środowiska i są jeszcze na tych terenach ludzie
      świadomi,posiadający (lokalnie unikatowe zjawisko) wyobraźnię -
      dzięki nim kopalnia nie powstanie.
      • Gość: Maria Konopnicka Chodziły tu Niemce, ... IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.09, 20:37
        sphagnum napisał:

        > Będąc w Kleczewie i okolicach nie widziałem usmiechnietych
        > mieszkańców, pławiących się w dobrobycie.
        > Widziałem ludzi, którym potrzebna
        > jest pomoc psychologów.


        Chodziły tu Niemce,
        Chodziły odmieńce:
        "Sprzedaj chłopie, rolę,
        Będziesz miał czerwieńce!

        Zapłacimy chatę,
        Zapłacimy pole...
        Będziesz miał talarów
        Na caluśkim stole!"

        — A mój Niemcze miły,
        Idźże, kędy raczysz,
        Ale mojej roli
        Równo nie obaczysz!

        Schowaj se czerwieńce
        I białe talary...
        Kto przedaje ziemię,
        Nie naszej ten wiary!

        Bogatyś ty, Niemcze,
        I trzos twój chędogi,
        Ale na tę ziemię
        Jeszcześ za ubogi!

        Pójdą twe talary
        Za rolę, za płoty;
        A kto mi zapłaci
        Ten miesiączek złoty?

        A kto mi zapłaci
        Za tę jasność bożą,
        Co w moje okienko
        Idzie z każdą zorzą?

        Za ten dach słomiany,
        Co mi głowy strzeże?
        Za ten dzwon, co dzwoni
        Rankiem na pacierze?

        Za te lasów szumy,
        Za te polne kwiaty,
        Za ten krzyż pochyły,
        Co mi strzeże chaty?

        A kto mi zapłaci
        Za te jasne rosy,
        Co się srebrem sypią
        Na łąki, na wrzosy?

        Za wiosenny klekot
        Naszego bociana?
        Za tę pieśń spod lasu:
        "Oj dana!... oj, dana!..."

        A kto mi zapłaci
        Za tę modrą wodę?
        Za ciepło słoneczne,
        Za cichą pogodę?

        Za ten piasek biały,
        Gdzie się trzpioczą dzieci?
        Za tego skowronka,
        Co nad głową leci?

        Za ten wiatr, co wieje,
        Za fujarki granie?
        Za tego świerszczyka,
        Co tam świerka w ścianie?

        Za palmę, co pęka
        W kwietniową niedzielę?
        Za gruszę tę polną,
        Co długi cień ściele?

        A kto mi zapłaci
        Za słodkość tę miodu,
        Co pszczoły ją niosą
        Do ula z ogrodu?

        Za cmentarz rozkwitły
        W głóg dziki, jak sady,
        Gdzie leżą w mogiłkach
        Ojcowie i dziady?

        A toćże i mnie tam
        Gospody potrzeba,
        Gdy Pań Bóg zawoła:
        "Chodź, chłopie, do nieba!"

        A toćby mi dzieci
        Po nocach tęskniły,
        Nie wiedząc, gdzie szukać
        Ojcowej mogiły!

        Nie sprzedam ci roli...
        Weź, Niemcze, talary...
        Kto ziemię przedaje,
        Nie naszej ten wiary!

        • Gość: luna m. Re: Chodziły tu Niemce, ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:28
          Dziękuję za wiersz M. Konopnickiej i serdecznie pozdrawiam. luna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja