elza66
06.11.08, 00:20
Nareszcie znalezli sie mądrzy
ludzie którzy zajeli sie tym tematem!
Zieleń niszczona jest od 60 lat w Zieloej Grze jak tylko noga polaka
staneła tu w 1945.
Co do domu pomocy społecznej -to kilka lat temu,wylądowała tam już świętej
pamięci moja sąsiadka.odwiedzałam ją tam często i rozmawiałam z dyrektorstwem
o tej nędzy wokoło domu,o zmianie itp.
Sąsiadka raz na spacerze złamała nogę na wertepach.
Ale nawet to nie popchneło sprawy ogrodu.
Oby tym razem się udało.
Już czas,już czas.