Gość: saw
IP: *.ziel.gazeta.pl
17.01.02, 11:07
Uczniowie �samochodówki�, którzy zorganizowali protest w obronie swojej szkoły, prawdopodobnie
staną przed sądem. Zgromadzenie było nielegalne, bo młodzież nie powiadomiła o nim miasta.
Organizator protestu (prawdopodobnie jest nim m.in. szef samorządu uczniowskiego ) popełnił więc
wykroczenie, za które może dostać co najmniej grzywnę.
Urzędnicy miejscy �donieśli� o tym policji, a ta wszczęła postępowanie wyjaśniające i poprosiła o
ocenę prawną prokuraturę. W tym tygodniu okaże się, czy sprawa trafi do sądu.
Co Państwo sądzicie o tej sprawie?