zawłaszczanie przestrzeni publicznej - pytanie ...

17.11.08, 12:39
... wlodarzy miasta.

Pisze bo wlasnie strasznie zbulwersowalo (zeby nie powiedziec dosadniej) mnie
zachowanie nowo otwartego banku w ZG. Otoz na ul. Bankowej w srodku miasta,
gdzie jak wiadomo jest problem z miejscami parkingowymi bank ten otworzyl sie.
W zwiazku z tym "zarezerwowal" dla siebie jakies 10 miejsc parkingowych -
pieknie oddzielonych ciagla linia na wspomnianej ul. Bankowej. Jak
przystanalem na chwile zaraz przylecial jakis dziadek i zaczal mnie
opier...lac, ze tu nie wolno stac, bo tu BANK itd. Myslalem ze go szlag mnie
trafi, ale po chwili przyszla refleksja - przeciez KTOS z wladz sie musial na
to zgodzic.

W zwiazku z tym pytanie: Kto i dlaczego sie na to zgodzil? Przeciez parkingi
sa dla ludzi, a bank wybierajac taka lokalizacje zdawal sobie sprawe ze bedzie
blokowal ludziom miejsce.
Jest to jawny przyklad zawlaszczania przestrzni publicznej przez firmy i
instytucje.

No i ostatnia uwaga do kierownictwa banku - sugeruje powsciagnac zapedy
tegostarszego Pana bo dobrej reklamy to on Wam nie robi.
    • Gość: finer Re: zawłaszczanie przestrzeni publicznej - pytani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 04:18
      a bank...... zarabia swoje
    • Gość: dqh Re: zawłaszczanie przestrzeni publicznej - pytani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 10:54
      Zawsze możesz zrobić rzecz najbardziej bolesną dla banku - idź do
      innego!
Pełna wersja