Smutny rekord na drogach: zginęło 37 pieszych

23.11.08, 21:53
37 zabitych! - Dlaczego Prezydent Lech Kaczyński nie ogłosił jeszcze żałoby
narodowej?

Dlaczego milczy Premier Donald Tusk? - W kampanii wyborczej w ubiegłym roku
przywoływał liczbę zabitych na drogach podczas dwuletnich rządów PiS. A teraz
to bilans jego gabinetu...
    • Gość: gość Re: Smutny rekord na drogach: zginęło 37 pieszych IP: *.uz.zgora.pl 24.11.08, 11:01
      Najgorsze jest to, że część kierowców nie przestrzega podstawowych przepisów
      ruchy drogowego! Na skrzyżowaniu ulicy Nowojędrzychowskiej z Kąpielową są
      światła uruchamiane na naciśnięciu przycisku przez pieszego. Ostatnio, gdy
      chciałam przejść na drugą stronę ulicy wcisnęłam przycisk, zapaliło mi się
      zielone światło, spojrzałam w lewą stronę, a tam pędził rozpędzony samochód,
      który nawet nie zwolnił i przejechał na czerwonym świetle. Aż strach pomyśleć
      co by było, gdyby przez pasy chciało przejść małe dziecko (w pobliżu jest szkoła)!
      • Gość: a Re: Smutny rekord na drogach: zginęło 37 pieszych IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.08, 13:59
        Mnie spotkala w tym miejscu podobna sytuacja, powinna sie tym policja
        zainteresowac, bo dojdzie tam do tragedii.
        Co do zabitych na drogach, niestety ludzie nie przestrzegaja podstawowych
        przepisow i stad taki bilans. Nie wspominam juz o nagminnym ignorowaniu zasady
        prawej strony i innych wymagajacych myslenia przepisow...
    • Gość: dziad Re: Smutny rekord na drogach: zginęło 37 pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 11:36
      Zadajesz niepoważne pytania. Wymienieni mają głęboko w czeluściach
      odpowiedzi na te pytanka. Jest po wyborach, a następne odbędą się w
      dniu X. Chyba , że zykujesz się już dziś do wyborów. Podobnie po
      wybraniu na piedestał władzy zachowałby się Twój " góru ".
      Czy politycy wszelkiej maści i koloru mówią prawdę ? Jeżeli
      oczywiście politykami mozna nazwać tych co istnieją na rynku.
      Sławku !!! Co proponujesz ? Jak rozwiązać problemy komunikacyjne w
      kraju ? Za jakie pieniądze ? Sąd ? Jakie ugrupowanie zdolne jest do
      tego ?Konkretnie z liczbami proszę i mniej populizmu. Jako
      przeciętny wyborca mam dość gadania bzdur i zwalania niepowodzeń
      wraz z totalną głupotą jeden na drugiego.
Pełna wersja