Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami

11.12.08, 12:32
"Zielonogórscy pediatrzy są wściekli, bo lawinowo zgłaszają się do nich
rodzice, którzy proszą o wystawienie zaświadczenia, że dziecko nie choruje na
wszawicę. Rodzice są w kropce, bo przedszkola nie honorują zaświadczenia
pielęgniarek. "


Proponuje, by jedynym slusznym i w kazdej sprawie waznym zaswiadczeniem bylo
tylko takie, ktore zostalo wystawione przez komisje w skladzie: wojt,
proboszcz i szef lokalnego klubu anonimowych alkoholikow.
W tym biednym kraju kazdy absurd jest przeciez mozliwy :(
____________________________________

Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!
    • Gość: max Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.12.08, 15:07
      popaprany kraj, niech ta pani z sanepidu chodzi po przedszkolach i wystawia
      zaświadczenia
      • Gość: dd Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: 78.8.221.* 11.12.08, 16:52
        Lekarze rodzinni zarabiają po 20-30 tys. miesięcznie. Dlatego
        powinni chodzić do przedszkoli lub do domów i na miejscu zgodnie z
        przesłaniem lekarza domowego badać dzieci i wystawiać bezpłatnie
        zaświadczenia.
        • Gość: ziutek Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: *.ztpnet.pl 11.12.08, 19:30
          > Lekarze rodzinni zarabiają po 20-30 tys. miesięcznie.

          Te zera to przez przypadek?
        • Gość: iks Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: 92.244.44.* 11.12.08, 21:56

          > Lekarze rodzinni zarabiają po 20-30 tys. miesięcznie
          co za głupota!!! jak mnie denerwują takie bajki, grrr!
          • basia328 Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami 12.12.08, 08:27
            Gość portalu: iks napisał(a):

            >
            > > Lekarze rodzinni zarabiają po 20-30 tys. miesięcznie
            > co za głupota!!! jak mnie denerwują takie bajki, grrr!


            Chyba lekarz rodzinny się odezwał.Nie zarabiają po 20-30 tyś,ale
            zarabiaja na tyle dobrze,że mogliby ruszyc tylki zza biurek.
            A ten rząd,który forsuje szkołę dla szesciolatka mógłby pomyslec o
            godziwych warunkach w przedszkolach,m.i.o stałych pielęgniarkach. Za
            złej komuny takie byly,no ale za demokracji sie zmyly.
            • Gość: mama Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 09:05
              wszy rozpozna średnio rozgarnięty nastolatek.a już panie
              przedszkolanki nie miałyby z tym żadnego kłopotu, więc nie rozumiem
              dlaczego gdy dzieciaki zaczynają się drapać po głowach to one nie
              maja uprawnieć żeby spojrzeć we włosy. to przecież jakaś chora
              sytuacja. gdy dzieciak się zaczyna w przedszkolu pokładać to mierzą
              temperaturę zanim zadzwonią do rodziców i to moga zrobić , a
              sprawdzić włosy to im nie wolno. paranoja. w życiu bym nie pomyslała
              żeby z zawszonym dzieckiem do lekarza iść. apteka-płyn na insekty-
              zlanie włosów-oczyszczenie-do przedszkola. dla mnie to proste jak
              drut.
            • Gość: ziutek Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: *.ztpnet.pl 12.12.08, 13:26
              > Chyba lekarz rodzinny się odezwał.Nie zarabiają po 20-30 tyś,ale
              > zarabiaja na tyle dobrze,że mogliby ruszyc tylki zza biurek.

              Czyli ile?
            • Gość: iks Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: 92.244.44.* 13.12.08, 21:43
              Żaden tam rodzinny. Dużo zarabiają, około 10 tys. miesięcznie ale dwa albo trzy
              razy tyle to gruba przesada...
    • Gość: gosik Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 10:57
      skoro w przedszkolu dziecko dostało wszy, to chyba oni powinni coś
      zrobić
      • joanna973 Re: Lekarzy denerwuje pomysł na walkę z wszami 15.12.08, 22:11
        Tmat nie dotyczył chyba zarobków lekarzy tylko wszawicy. Fakt jest
        taki , że z przepisów wynika iź Panie w przedszkolach bez zgody
        rodziców nie mogą przeszukiwać głowy dziecku. Gdy wszawica jest
        zaawansowana na tyle, że daje zauważyć się bez potrzeby
        gruntowniejszego zaglądania w głowę pani informuje rodzica o
        obowiązku przyniesienia zaświadczenia od lekarza rodzinnego. Tyle
        tylko , że pani doktor nie ma ochoty na zaglądanie w zawszawioną
        głowę dziecka i na prośbę "odpowiedzialnej" mamy wystawia
        zaświadczenie że problem został zażegnany a głowa dziecka pomimo iż
        roi się od gnid zostaje uznana za czystą. I tak właśnie wszawica
        mnoży się na potęgę. I gdzie upatrywać przyczyn w przedszkolu czy
        może u nieodpowiedzialnego lekarza a może po prostu w bzdurnych
        przepisach. a póki co trzeba dziecku sprawdzać głowę codziennie i
        mieć nadzieje, że nie ma w niej niechcianych lokatorów.
Pełna wersja