kijwoko
11.12.08, 12:32
"Zielonogórscy pediatrzy są wściekli, bo lawinowo zgłaszają się do nich
rodzice, którzy proszą o wystawienie zaświadczenia, że dziecko nie choruje na
wszawicę. Rodzice są w kropce, bo przedszkola nie honorują zaświadczenia
pielęgniarek. "
Proponuje, by jedynym slusznym i w kazdej sprawie waznym zaswiadczeniem bylo
tylko takie, ktore zostalo wystawione przez komisje w skladzie: wojt,
proboszcz i szef lokalnego klubu anonimowych alkoholikow.
W tym biednym kraju kazdy absurd jest przeciez mozliwy :(
____________________________________
Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!