Pijak i koza

IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.11.03, 22:41
Przez kilka godzin na osiedlu Zacisze przebywał podpijaczony jegomość
ciągnący za soba niewydojoną kozę. Gdy zadzwoniłem na policję, by coś z tym
zrobiła, oznajmiono mi, bym dał sobie spokój... Jak się dowiedziałem od
dyżurującego policjanta, od dwóch bodaj lat nie ma na tego człowieka sposobu
(sic!). Nie można mu odebrać zaniedbanych i narażonych na stres zwierząt
(sic!). Czy ten koszmar musi rzeczywiście trwać? Czy znajdzie sie ktoś, kto
te zwierzęta zdoła uratować?
    • markoniec Re: Pijak i koza 03.11.03, 22:44
      skoro można odebrać konie, to można i kozę, chyba , że takim drobiazgiem nie
      warto się zajmować
    • tezgucio Re: Pijak i koza 03.11.03, 22:47
      Gość portalu: Rewia napisał(a):
      > Przez kilka godzin na osiedlu Zacisze przebywał podpijaczony jegomość
      > ciągnący za soba niewydojoną kozę.
      Chce mieć świeże mleko na kaca?
    • afe-lek Re: Pijak i koza 04.11.03, 10:00
      Jak on taki pijany może zorganizować porwanie kozy i oddamy ją w ręce obrońców
      naszej krodylicy z palmiarni - tęsknię za krokodylkiem - też ółwie to nie to
      samo ;-(
      • lepian4 Re: Pijak i koza 04.11.03, 10:27
        afe-lek napisała:

        > Jak on taki pijany może zorganizować porwanie kozy i oddamy ją w ręce
        obrońców
        > naszej krodylicy z palmiarni - tęsknię za krokodylkiem - też ółwie to nie to
        > samo ;-(


        Moze to taki sposob na zachowanie czystosci na ulicach? Koza zezre wszystko,
        nawet jego zwrocone sniadanie. Wladzom na tym nie zalezy, niech przynajmniej
        pijaczki sie o wlasne brudy zatroszcza.
        • markoniec Re: Pijak i koza 04.11.03, 14:17
          kozy są głupie ale sentymentalne, nie powiesimy jej chyba?
          • lepian4 Re: Pijak i koza 05.11.03, 10:25
            markoniec napisał:

            > kozy są głupie ale sentymentalne, nie powiesimy jej chyba?


            Nastepnym razem prosze zrobic zdjecie. Gorzow juz od kilkudziesieciu lat ma
            pionierskie zdjecie koz przed Urzedem Miejskim. Zaden to wsytd, ostatecznie
            mieszkamy na koncu swiata. Tylko prosze tak wykadrowac koze, by pijak nie
            stanowil prawdziwego oblicza miasta (akademickiego).

            • markoniec Re: Pijak i koza 05.11.03, 19:40
              nie ma obaw /z tym obliczem/, my to winobranie obchodzimy tylko dla jaj
    • Gość: Madzia Re: Pijak i koza IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.11.03, 15:11
      A gdyby tak od dwóch lat wciąż włamywano się do tego samego sklepu bądź domu,
      policja też machnęłaby ręką? Przecież ona powinna egzekwować przestrzeganie
      prawa, a dręczenie zwierząt jest karane!
    • afe-lek Re: Pijak i koza 05.11.03, 20:09
      A jak taki policjant miałby niby przesłuchać taką kozę?
      Ona pewnie by tylko be i be - bez żadnego kukuryku i co by ten biedak napisał
      w protokole a jak taką pouczyć o składaniu fałszywych zeznań ;-)
      • tezgucio Re: Pijak i koza 05.11.03, 21:36
        afe-lek napisała:
        > A jak taki policjant miałby niby przesłuchać taką kozę?
        > Ona pewnie by tylko be i be - bez żadnego kukuryku i co by ten biedak napisał
        > w protokole a jak taką pouczyć o składaniu fałszywych zeznań ;-)
        I tak musiałaby mu przeliterować. A tak poważniej to po dłuższym przesłuchaniu
        nauczyłaby się nie tylko mówić ale i śpiewać.
        • afe-lek Re: Pijak i koza 05.11.03, 21:38
          tezgucio napisał:

          A tak poważniej to po dłuższym przesłuchaniu
          > nauczyłaby się nie tylko mówić ale i śpiewać.

          ale pewnie cienkim głosem?
          • tezgucio Re: Pijak i koza 05.11.03, 21:51
            afe-lek napisała:

            > tezgucio napisał:
            >
            > A tak poważniej to po dłuższym przesłuchaniu
            > > nauczyłaby się nie tylko mówić ale i śpiewać.
            >
            > ale pewnie cienkim głosem?
            ale zawsze ...
    • Gość: Shagal M. Kózko moja, gdzie ty ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.11.03, 21:41
      • markoniec Re: Kózko moja, gdzie ty ? 06.11.03, 20:32
        no co dalej z tą kozą, wydojona ? czy beczy ?
        • tezgucio Re: Kózko moja, gdzie ty ? 06.11.03, 22:31
          markoniec napisał:
          > no co dalej z tą kozą, wydojona ? czy beczy ?
          myślisz, że u nas zostawiliby cokolwiek niewydojonego?
          • Gość: a Re: Kózko moja, gdzie ty ? IP: 81.10.4.* 06.11.03, 23:02
            aa
            • tezgucio Re: Kózko moja, gdzie ty ? 06.11.03, 23:08
              Gość portalu: a napisał(a):
              > aa
              doceniam głos pełen zrozumienia
              • markoniec Re: Kózko moja, gdzie ty ? 07.11.03, 16:56
                karmi mlekiem kozim i nuci kołysankę
                • tezgucio Re: Kózko moja, gdzie ty ? 07.11.03, 19:19
                  markoniec napisał:
                  > karmi mlekiem kozim i nuci kołysankę
                  aaa, koziołki dwa ...
                  • Gość: inspektorzy TOZ Re: Kózko moja, gdzie ty ? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 20:01
                    Wszystkich zainteresowanych losem
                    tych nieszczęsnych kóz informujemy
                    że wniosek do prezydenta miasta o odebranie zwierząt(zgodnie z ustawą)
                    wpłynął już dość dawno temu.
                    Musimy jednak znaleśc chętnych którzy zaopiekują sie kozami-
                    co wbrew pozorom nie jest łatwe.
                    Ogromnie ubolewamy że nasze schronisko dla zwierząt
                    nie jest schroniskiem w pełnym tego słowa znaczeniu ,i dla zwierząt innych niż
                    psy i koty nie ma tam schronienia!(.(maltretowana przez rolników świnia z
                    wrocławia -została przygarnięta przez wrocławskie schronisko)

                    Dopóki zielonogórskie schronisko nie zmieni się w prawdziwe przytulisko
                    takie przypadki będa się niestety zdarzać.
                    pzdr
                    • markoniec Re: Kózko moja, gdzie ty ? 07.11.03, 20:59
                      kozę można przyrządzić podobnie jak sarnę, macerować, mięso bardzo delikatne,
                      można podawać z piwem lub winem lub 100g-500g wódki polskiej
                      • tezgucio Re: Kózko moja, gdzie ty ? 07.11.03, 22:22
                        markoniec napisał:
                        > kozę można przyrządzić podobnie jak sarnę, macerować, mięso bardzo delikatne,
                        > można podawać z piwem lub winem lub 100g-500g wódki polskiej
                        To nie jest wątek kulinarny. Z takiej kozy to ile jest mięsa spożywalnego?+-
                        • markoniec Re: Kózko moja, gdzie ty ? 07.11.03, 23:42
                          cirka ebałt 10kg, w tym fragmenty rewelacyjne. Mowa o kozie dorosłej,
                          wysłużonej.Najsmaczniejsze są koźlaczki kilkumiesięczne ala zając.
                          • tezgucio Re: Kózko moja, gdzie ty ? 08.11.03, 01:38
                            markoniec napisał:
                            > cirka ebałt 10kg, w tym fragmenty rewelacyjne. Mowa o kozie dorosłej,
                            > wysłużonej.Najsmaczniejsze są koźlaczki kilkumiesięczne ala zając.
                            tzn. z długimi szerokimi różkami?
                            • markoniec Re: Kózko moja, gdzie ty ? 08.11.03, 12:36
                              te nietypowe mięsa można przyrządzić rewelacyjnie,np. mięso z nutrii jest
                              super - w smaku i dla zdrowia. Bobra nie próbowałem, ale niedługo powinien być
                              na lokalnym rynku jako królik :-)
    • afe-lek Widziałam na własne oczy 12.11.03, 17:07
      Widziałam na własne oczy, jak ten pijaczyna ciągnął chyba trzeźwą kozę wzdłuż
      ulicy Działkowej. Odechciało mi się śmiać - po prostu smutny widok, ale kózka
      śliczna. Poważnie zastanawiam się jak można jej pomóc, gdzie ci nasi forumowi
      obrońcy zwierząt???
      • Gość: Rewia Re: Ratujmy kozę IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.11.03, 17:48
        Też widziałem. Czuję się bezsilny, bo stróże prawa na to widowisko już nie
        reagują, zasłaniając się źle skonstruowanym prawem ("daj pan sobie spokój" - to
        wypowiedź, jaką usłyszałem od dyżurującego policjanta przez telefon parę dni
        temu...).
        • markoniec Re: Ratujmy kozę 12.11.03, 19:45
          kozie wszyć czujnik i pilnować by była regularnie dojona, połowę mleka
          zostawiać pijakowi, resztę dla kotów w schronisku
          • Gość: Inspektorzy Tozz Re: Ratujmy kozę IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 15:45
            Wszystkich dla których temat :KOZA I PIJAK
            nie jest wątkiem kulinarnym informuję że,
            udało nam sie znaleść fajne gospodarstwo gdzie kozy znajdą dobrą opiekę
            i napewno nie pójdą pod nóż.
            Teraz tylko od naszych władz zależy, jak szybko podpiszą nam
            wniosek o odebranie zwierzaków,no i czy zapłacą za transport.
            Nasza organizacja jest uboga finansowo ,ale jeśli urząd nie odtransportuje
            zwierząt -postaramy sie o pieniądze sami.
            Jest jeszcze problem psa którego ten człowiek przetrzymuje na działce.Jest
            ciągle głodny,śpi pod gołym niebem i gdyby nie okoliczni działkowicze pewnie
            dawno padłby z głodu.Pies nie jest pierwszej młodości ,ale jest bardzo mądry
            (wiemy to od działkowiczów ). Niestety będzie musiał tarfić do schroniska co
            nie jest najlepszym wyjściem-wiadomo...

            Pomóżcie nam szukać domu dla niego.Napewno będzie dobrym stróżem posesji,
            i oddanym przyjacielem po mękach jakie przeszedł.
            Pragnę również usprawiedliwić nas inspektorów Towarzystwa Opieki nad
            Zwierzętami iż nie jest naszą winą ,że sprawa ta nie została jeszcze
            załatwiona.
            Poprostu zajmował się nią ktoś inny, komu widocznie nie zależało na
            doprowadzeniu jej do końca,a my byliśmy wprowadzani w błąd.
            Przejeliśmy sprawę dopiero na początku tego tygodnia i cały czas działamy -
            aby zwierzaki znalazły się pod właściwą opieką jak najszybciej.

            Pozdrawiamy wszystkich NIE OBOJĘTNYCH ,i zapraszamy do współpracy ,ponieważ
            jest nas tylko czterech czynnych inspektorów na całą Zieloną Góre i okolice
            a spraw do załatwienia jest bardzo dużo,i momentami nie dajemy już rady.

            kontakt : toz_zg@wp.pl
            pzdr.




            • Gość: Rewia Re: Ratujmy kozę IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 18:16
              Jestem uszczęśliwiony. Po prostu dziękuję. A swoją drogą za całą tę sprawę
              powinno się dostać zielonogóraskiej policji, która nie potrafiła należycie
              skorzystać z praw, jakie dają jej istniejące w Polsce przepisy z zakresu
              ochrony zwierząt (a mamy przecież jedną z najlepszych ustaw w Europie). A
              propos psa, czy trafiając do schroniska nie mógłby on służyć tam za stróża?
              Wszak już jeden pies pełni na Szwajcarskiej podobną rolę.
              • afe-lek Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 18:51
                Mimo, że wątek kulinarny też mnie bardzo interesuje, to i tak cieszę się,
                również w imieniu kozy. Trzymam kciuki też za psa i informujcie prooszę, jak
                się sprawy mają.
                • markoniec Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:01
                  a kto pijakowi pomoże ? znieczulica :-(
                  • tezgucio Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:42
                    markoniec napisał:
                    > a kto pijakowi pomoże ? znieczulica :-(
                    lepiej zajmij się kuchnią a nie barkiem
                    • markoniec Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:46
                      no to wróćmy do kozy, ile ma lat ? nie lubię mięsa łykowatego
                      • tezgucio Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:52
                        markoniec napisał:
                        > no to wróćmy do kozy, ile ma lat ? nie lubię mięsa łykowatego
                        Sam widzisz, że marnowanie barku dla pijaka jest bezsensowne
                        Dziewczę, potocznie zwane kozą ma lat naście, więc raczej nie zachodzi
                        przypadek łykowatości mięsa. Z łyknięciem może być różnie.
                        • markoniec Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:54
                          kyrie, o dziewczę nielotne chodzi ? kto mi paczki będzie przynosił ?
                          • tezgucio Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 20:59
                            markoniec napisał:
                            > kyrie, o dziewczę nielotne chodzi ? kto mi paczki będzie przynosił ?
                            Przecież sprawę kozy zwyczajnej (domowej) bystrzy inspektorzy TOZu już
                            załatwili. Czy są jakieś inne nieujawnione?
                            • markoniec Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 21:01
                              Borys ma jakąś Kozę, ale nie wyobrażam sobie Go jako Teścia, Tato będę mówił ?
                              • tezgucio Re: Ratujmy kozę 15.11.03, 21:42
                                markoniec napisał:
                                > Borys ma jakąś Kozę, ale nie wyobrażam sobie Go jako Teścia, Tato będę mówił ?
                                na samą myśl o tym lepiej zamów kamizelkę kuloodporną
                                • markoniec Re: Ratujmy kozę 16.11.03, 16:06
                                  no właśnie , to się nadaje na odddzielną rozprawkę : wymarzona synowa /zięć/
                                  • afe-lek Re: Ratujmy kozę 16.11.03, 19:17
                                    kurcze blade ( i znowu żarełko) nie ma człowieka trochę i trudno za Wami
                                    nadążyć. Ale uporządkujmy:
                                    1. Pijaka do izby wytrzeźwień, ba nam zamarznie "bidulek" - tylko kto za to
                                    zapłaći?
                                    2. Można ominąć formę teściu, teściowa, tatuś, mamusia i mówić ...dziadku,
                                    babciu ;-)
                                    3. Idealny zięć , synowa - niezły temat - może zacznę pracować nad sobą i
                                    zostanętym ideałem, tylko co moja teściowa na to ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja