Przez noc w kolejce do Niemiec

IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.11.03, 06:36
I oto obnażone zostały "sukcesy" III RP. Kiedyś Polacy
przymusowo trafiali na roboty do Reichu. Dzisiaj kwiat narodu
toczy upokarzające boje, by tam pojechać...
    • Gość: sic Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: 212.160.72.* 04.11.03, 10:48
      a co ma robić kwiat narodu jak tutaj można z głodu zdechnąć??
      • Gość: ula Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 12:15
        Gość portalu: sic napisał(a):

        > a co ma robić kwiat narodu jak tutaj można z głodu zdechnąć??
        Wroci do histori i odpowiedz sobie sam POLAKU.
    • Gość: Polka Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 12:13
      Gość portalu: Orest napisał(a):

      > I oto obnażone zostały "sukcesy" III RP. Kiedyś Polacy
      > przymusowo trafiali na roboty do Reichu. Dzisiaj kwiat narodu
      > toczy upokarzające boje, by tam pojechać...
      Dziekuje ci za twoja odpowiedz to jest to co mnie boli najwiecej
      my POLACY zapominamy WSZYSTKO bardzo szybko dlaczego?????
    • markoniec Re: Przez noc w kolejce do Niemiec 04.11.03, 14:07
      nie cały kwiat, wiele kwiecia zostaje w Polsce i radzi sobie też dobrze.
      Zmieniło się tyle, że państwo pracy nie daje, Polska się sprywatyzowała, kto
      tego nie zauważył dalej będzie czekał na gotowe.
      Czasowo do końca pełnej prywatyzacji działają urzędy pracy w przestarzałej
      formule. Bardzo duży procent absolwentów pracuje w Polsce , zarobki oczywiście
      są mocno zróżnicowane. W mojej rodzinie absolwentki wyższych uczelni znalazły
      pracę , jedna z nich zarabia więcej niż ja /to jest prawidłowe, niesie w sobie
      rozwój/, a ja źle nie zarabiam.Wszyscy do Niemiec wyjechać nie mogą. Szukać
      innych szans.
    • Gość: Andrzej Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: *.arcor-ip.net 04.11.03, 16:51
      Gość portalu: Orest napisał(a):

      > I oto obnażone zostały "sukcesy" III RP. Kiedyś Polacy
      > przymusowo trafiali na roboty do Reichu. Dzisiaj kwiat narodu
      > toczy upokarzające boje, by tam pojechać...
      Dlaczego walisz z z takiej grubej rury ?
      Oczywiscie , zal mi pozostalych, ktorzy sie nie zalapali.
      Mozna dlugo dyskutowac, dlaczego 45 , a nie 450 ?
      W "zlotym trojkacie " sadownictwa ( York, Stade, ) tzw . Alten
      Land ( kolo Hamburga ) , sadownicy bili na alarm ! nie ma ludzi
      do zbioru owocow ; miejscowi Arbeitslosen ( bezrobotni ) wola
      chlac piwo, zamiast schylic dupe, ich apele do Arbeitsamtu
      (urzedu pracy ) o zgode na zatrudnienie np. studentow z Polski
      pozostaja bez odpowiedzi.
      Pole do popisu moglby miec np. Urzad Pracy w Z.G i Hamburgu,
      tym bardziej , ze coraz czesciej w/w temat porusza tu lokalna
      prasa, czego zycze wszystkim zainteresowanym.

      Glowa do gory, pozdrowienia Andrzej z Hamburga




      • lepian4 Re: Przez noc w kolejce do Niemiec 06.11.03, 14:10

        W Hamburgu, podobnie jak w calych Niemczech, do Arbeitsamtu powinno sie
        conajwyzej appellieren. Ostatecznie, gdyby polscy studenci znali jezyk
        niemiecki, nie musieli by szukac pomocy w niemieckim Arbeitsamcie, tudziez w
        polskim Urzedzie Pracy. Wystarczy w internecie znalezc ogloszenie,
        zadzwonici... To wcale nie jest trudne.
        • markoniec Re: Przez noc w kolejce do Niemiec 06.11.03, 14:17
          Polacy znają języki teoretycznie, nie stosują ich , bo mało praktykują.
          Matura , to raczej rozwiązywanie testów.Gramatykę niemiecką mamy w jednym
          palcu, Niemców kładziemy tu na łopatki. Nie umiemy im tylko tego wyrazić słowami
        • Gość: Andrzej Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: *.arcor-ip.net 07.11.03, 10:10
          lepian4 napisał:

          >
          > W Hamburgu, podobnie jak w calych Niemczech, do Arbeitsamtu powinno sie
          > conajwyzej appellieren.

          Troche ci sie pomieszalo ; skoro piszesz po niemiecku, odpowiem ci tym samym
          jezykiem ; Nur das Arbeitsamt erteilt Arbeitserlaubnis !, deine Apelle werden
          nutzlos, wenn du sich nicht anmeldest , gibts keine Arbeitsvermittlung !
          (tylko Urzad Pracy wydaje zezwolenie na nia, twoje apele beda tak dlugo
          nieskuteczne ,jak sie nie zarejestrujesz nie otrzymasz oferty pracy )

          Ostatecznie, gdyby polscy studenci znali jezyk
          > niemiecki, nie musieli by szukac pomocy w niemieckim Arbeitsamcie, tudziez w
          > polskim Urzedzie Pracy. Wystarczy w internecie znalezc ogloszenie,
          > zadzwonici... To wcale nie jest trudne.

          Nie traktuj polskich studentow jako "debili ", wiekszosc zna !
          Tu chodzi o legalna prace , a nie "na czarno " .

          pozdrowienia Andrzej
    • Gość: sic Re: Przez noc w kolejce do Niemiec IP: 212.160.72.* 05.11.03, 13:02
      jak jest możliwość to trzebia wiać z tego tonącego statku bo
      skończy się na tym że to kapitanowie i cała załoga zajmnie
      wszystkie szalupy a pasażerów zostawi się na dziurawej łajbie
      oczywiście można ją łatać co robią wszystkie rządy po kolei ale
      łatanie nie na wiele się zdaje trza generalny remont zrobić a
      nie łatać i łatać raz na czarno raz na czerwono
      • tezgucio Re: Przez noc w kolejce do Niemiec 05.11.03, 18:08
        Gość portalu: sic napisał(a):
        > jak jest możliwość to trzebia wiać z tego tonącego statku bo
        > skończy się na tym że to kapitanowie i cała załoga zajmnie
        > wszystkie szalupy a pasażerów zostawi się na dziurawej łajbie
        > oczywiście można ją łatać co robią wszystkie rządy po kolei ale
        > łatanie nie na wiele się zdaje trza generalny remont zrobić a
        > nie łatać i łatać raz na czarno raz na czerwono
        Do takiego remontu należałoby zawinąć do jakiegoś portu. Na razie póki co
        ciągle płyniemy, choć tak naprawdę cholera wie dokąd (ani rząd ani sejm na
        pewno nie ma o tym zielonego pojęcia).
    • afe-lek Re: Przez noc w kolejce do Niemiec 07.11.03, 16:12
      Ale po co od razu takie emocje?
      Za moich czasów studenci jeździli na "obozy pracy" do NRD albo Czechosłowacji
      ( ale się narobiło żadne z tych państw nie istnieje) i fajnie było. A jakie
      zakupy tam się robiło:-)
      Teraz nie ma takich możliwości i studenci korzystają z innych możliwości i
      brawa za to , a że postali przez noc w kolejce..., może się lepiej poznają?

      A z językiem obcym też pewnie sobie poradzą - najważniejsza jest w końcu
      komunikacja a część z nich jedzie tam właśnie poto, żeby się poduczyć języka!
Pełna wersja