Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie

23.12.08, 19:53
Naprawdę dobrze się czyta. Mam podobne odczucia co do tego całego zamieszania...
    • psyhol2 Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie 23.12.08, 20:19
      Zawarta w artykule tematyka jest znana dla każdego przecietnego
      mieszkańca Zielonej Gory. Jak sie okazuje jest obce dla pana o
      cyklicznych wymiocinach mentalnych i monotonnym jazgocie zza płotu.
      Trzeba przyznać, że okreslenie jest trafnie i zgrabnie dobrane :)
    • Gość: Pies Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 22:15
      Świeta prawda, bardzo dobry i podsumowując tekst. Coś co rozumie 99% ludzi w tym
      mieście a redaktorką z prowincjonalnej gazetki (którym się zdaje, że pracują w
      gazetce to są święci) nie może zmieścić się do makówek.

      Może wymyślcie w Wybiórczej promocje: "Kto nie pójdzie na Wrocławska a zamelduje
      się na Sulechowskiej - dostanie od gazetki kilogram schabu w promocji !

      Żal Wam pewnie dupy ściska, że 15tyś osób regularnie chodzi na mecze mimo
      najdroższych biletów w kraju.

      Ale nie martwcie się, ludzie - ciemny naród, ale jak zobaczą, że kopana jest na
      jakimś poziome, choć odrobinę lepszym od 6stek to sami przyjdą.

      Tylko promocją i ciężka praca a nie opluwaniem i wylewaniem jadu (za brak
      darmowych wejściówek - dla was pismaki) na innych coś zmienicie.
      • Gość: jerdek Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.12.08, 22:52
        Kretynie najpierw sie naucz pisac po polsku a potem zabieraj glos.
        Co to jest "redaktorką", mozesz wyjasnic? Po drugie 15 tys? Chyba
        tyle widzisz jak jestes nachlany na Wroclawskiej. Na ten stadion nie
        wejdzie wiecej niz 10-11 tys, a do tego tylu widzow w tym sezonie to
        bylo tylko na kilku meczach. Nie przeinaczaj faktow. Przypomnij
        sobie tylko GP Challenge buahahahaha.

        ps. Autor komentowanego artykulu to nie jest zaden scenarzysta. Jego
        tworczosci do scenariuszy tak daleko jak z ZG do Mongolii. Zwykly
        belkot i popelina. Wstyd wogole przyznawac sie to tych pozal sie
        Boze seriali. Zwykly kicz, choc byc moze nawet kicz to za lagodne
        okreslenie jego i Karolaka tworczosci. Takie wlasnie wiejskie i
        malomiasteczkowe rzeczy podobaja sie kibolom zuzlowym, no ale to nie
        dziwne w koncu wdychanie metanolu uszkadza szare komorki.
        • Gość: Pies Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.acn.waw.pl 30.12.08, 19:44
          "kretynie" to możesz do starego mówić, bo kupił dziurawe kondony i sprowadził
          cię na świat
      • Gość: melek Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 22:55
        koleżka Nowakowskiego? Doman = Rzyg. Lizałek Dofchana. Co mu to daje? Lubi koleś
        rowy :-) Wiadomo - Warszafka, hehehe.
        • Gość: benio Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 23:16
          Uglik zalazł mu za skórę, heheh. Doman dostał rozwolnienia :-)
          • Gość: gks Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.cust.tele2.pl 23.12.08, 23:31
            Wodzisław zna cała sportowa Polska nawet jeśli na mecze Odry przyjdzie 500
            kibiców. Piłka w mediach króluje i dlatego chcąc nie chcąc wszyscy wiedzą z czym
            kojarzy się Wodzisław. Zielonej Góry nie zna prawie nikt proporcjonalnie
            porównując medialność kluczowych w tych miastach sportów. Zielona Góra kojarzy
            się z... Pułtuskiem przez mega wybitny serial w TVN-ie popełniony przez
            p.Domana. Życzę Panu Domanowi bardziej rozsądnego podejścia do tematyki
            sportowej. Zdrowych i Radosnych Świąt !!! Pozdrawiam
    • petria Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie 24.12.08, 07:03
      Panie Domanie, gratululuję mądrego i wyważonego tekstu! Też jestem
      lubuszaninem na stołecznej emigracji - tyle że od 5 lat dopiero.
      Dobrze jest czasem popatrzeć z dystansu na nasze, lubuskie sprawy.
      Zgadzam się w 100%, że nie ma sensu zmieniać na siłę struktury
      sportu w Zielonej Górze. W każdym razie nie za publiczne pieniądze
      (kibice głosują nogami na co chcą patrzeć, prawda?). A pomysł z Odrą
      Wodzisław znakomity - gdyby tak ktoś za małe pieniądze POTRAFIŁ
      awansować Lechię - chociaż do tej pierwszej ligi...
      Życzę wesołych świąt!
      PS: z kręgów zbliżonych do pewnej telewizji słyszałem, że mój
      ulubiony serial jednak zawita do mego ukochanego miasta - czy to
      prawda? Byłoby wspaniale - nigdy więcej "obciachowych"
      Pułtusków!!! ;-)
      • Gość: człowieku Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 07:44
        ulubiony serial? wiadomo, że fani żużla lubują się w śmieciach. A ten cały Doman
        czy Bożydar mógłby się zdobyć na coś więcej niż "wymiociny". Jakieś argumenty
        masz człowieku? Nie masz. Żal ci dupę ściska ci dupę ściska i wyszedłeś na idiotę
        • ryanzg Re: Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie 24.12.08, 10:22
          Jacyś spięci jesteście. Popuśćcie paski...Chyba wyraźnie przedstawił argumenty,
          a tu "kretynie", "gdzie są argumenty" itp. czytanie ze zrozumieniem kuleje ?
    • Gość: gość 22 Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 10:56
      Dość plucia na siebie nawzajem. Niech wszyscy zrozumieją, że Lechii
      chodzi o pieniądze takiej wielkości, że showmeni mogliby kupić sobie
      co najwyżej dwa-trzy kewlary i to z krótkim rękawkiem bądź komplet
      szprych na sezon. Żeby piłkarze nie biedowali naprawdę potrzeba
      ochłapu z pańskiego stołu. Żużel musi być bo ludzie chcą to oglądać,
      piłka musi być bo w Zielonce gra w nią prawie dwa tysiące ludzi
      (młodzi-starzy, partyjni-bezpartyjni, wierzący-niewierzący, łysi-
      owłosieni itd.), to samo dotyczy innych dyscyplin. Nie dajmy się
      zwariować. Radosnych świąt.
    • Gość: ZG Scenarzysta "39 i pół" o naszym sporcie IP: *.xdsl.centertel.pl 24.12.08, 13:00
      A najciekawsze jest to, że Odra Wodzisław zapewniła sobie awans do I
      ligi na boisku w Zielonej Górze w 1996 roku.
      PS. Precz z ogłupiającymi serialami z TVN :)
Pełna wersja