Wyjąca kobieta na deptaku!

08.01.09, 19:28
Przed chwilą szłam przez deptak i usłyszałam
w jednej z kamienic dochodz…ące z okien nad Asem potworne
powtarzające się o kilka minut wycie..jęki płacz..
Przystanęłam pod kamienicą i właśnie wychodził z niej jakiś
elegancko ubrany mężczyzna z kobietą....wyglądał mi na prawnika.
Grzecznie zapytałam czy wie kto tam mieszka, że może potrzebna
pomoc...
Zero reakcji na moje pytanie i zero zainteresowania...minął mnie w
milczeniu..
Nie odpuściłam i zapytałam znowu na co on z kamienną twarzą i żoną u
boku ciągnącą go za ramię mówiącą (choć do domu)oświadczył:
"jak pani chce niech pani dzwoni na policję albo na straż"
Odwrócił sie na pięcie i zostawi ł mnie oniemiałą..
A ta osoba na górze wyła w niebogłosy....
Letnia Tak się składa że obok mieszka mój kolega i zadzwoniłam do
niego i powiedziałm mu co si…e dzieje. Okazuje się że tam mieszka 78
letnia
alkoholiczka która jak się napije to leży w domu
i w ten sposób sie zachowuje i że to się powtarza....i że policja
zna temat.
No i co zrobić?
zostawić niech pije i wyje aż dokona żywota czy szukać gdzieś
dla niej pomocy bo szczerze mówiąc jestem w rozterceeeeee..:((
help..macie jakowyś pomysł?

    • Gość: tk "światowo" IP: *.backiel.com.pl 08.01.09, 19:32
      :)
    • Gość: prawnik Re: Wyjąca kobieta na deptaku! IP: 92.244.43.* 09.01.09, 08:18
      joanna19694 napisała:

      <wyglądał mi na prawnika>

      droga (bez obrazy za spoufalanie) Joanno - wyrastasz na forumową
      gadułę. Kiedyś na grupach dyskusyjnych grasował tzw. "expert" czyli
      alfa i omega - jednym słowem - troll.
      PS. Radzę - zacznij blogować bo masz talent i ofkoz, rzuć wtedy
      linkiem na niego, pozdr. :-)
      • joanna19694 Re: Wyjąca kobieta na deptaku! 09.01.09, 20:31
        sory ale z tego podniecenia zaistniałą sytuacją
        zapomniałam napisać,że w tym budynku są
        biura prawnicze i dlatego mógł być to prawnik.
        No wyglądał mi na jakiegoś radcę czy adwokata..
        No co ja poradzę:)
        Wyglądał na wykształconego gościa.
        To wszytsko.
        A od was oczekiwałam rady ...ale wszytscy jakoś bezradni jak ja:((
Pełna wersja