rzg.info.pl
21.01.09, 13:35
Zarząd Radia Zachód postanowił zatrudnić kilku nowych pracowników, aby móc
zwolnić kilku starych, którzy nie chcą płynąć z prądem i wykonywać
politycznych poleceń.
I tak odkopiemy pana Sławka: Nie tak dawno w internecie "cedził
słowa, intonował, robił miny i przerwy na tle zachodzącego słońca. Wtedy
odchodził z Kablówki. Kończył tam swoją misję. Zamykał ważny etap. Dziękował
zespołowi. To była decyzja przemyślana i ostateczna a lud płakał za nim i
czekał na jego nowe medialne wcielenie". Trochę mniej mówił o pracy na rzecz
SLD w Radiu Zielona Góra, a potem o próbach przyklejenia się do polityków, by
zdobyć dobrą pozycję i wystartować w wyborach parlamentarnych, a może
prezydenckich. Piękne marzenia. Na razie można, a nawet trzeba trochę
popracować dla PiSu i LPRu.
Popracują też byli Plusowcy: pan Tomasz, pan Janusz, Pani Agnieszka. Zaufani
byłej pani prezydent. Pani prezydent podziękuje i nie przytrzyma, a może wręcz
utrąci rękę podniesioną za odwołaniem LPRowskiego zarządu. W końcu poglądy
Ligi są jej bliższe niż PiSu.
Czy ktoś w związku z tym straci pracę, nie z pewnością nie - przecież chodzi o
rozwój radia, a nie o jakieś polityczne gierki.
Przecież to nie może być świadome działanie partii politycznej powstałej z
połączenia Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego i Stronnictwa Narodowego.