Dlaczego nie ma drugiego KRS w wojewodztwie?

23.01.09, 18:51
Oswiadczenie senatora Wozniaka z 24 lipca 2008 roku:
"Oświadczenie skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ćwiąkalskiego

Szanowny Panie Ministrze!

Zwracam się o wyjście naprzeciw uzasadnionym oczekiwaniom samorządu gospodarczego, środowisk pracodawców, prawników oraz organizacji społecznych regionu gorzowskiego, po raz kolejny podejmujących działania mające na celu utworzenie w Gorzowie Wielkopolskim oddziału Krajowego Rejestru Sądowego. Uczynienie zadość prośbom lokalnych środowisk usprawni i przyspieszy proces rejestracji oraz procedury związane z korzystaniem z danych rejestru, co z kolei wpłynie na szybszy rozwój regionu. Powstanie oddziału KRS w Gorzowie skróci czas oczekiwania interesantów w oddziale KRS w Zielonej Górze, nie powodując istotnych wydatków budżetowych, a ponadto naprawi szkodę powstałą w świadomości społecznej wobec nieutworzenia przed laty oddziału KRS w Gorzowie, mimo iż miasto jest siedzibą wojewody. W wyniku wieloletnich zabiegów uzyskano od władz miasta Gorzowa zapewnienie, że przekazany zostanie potrzebny lokal, oraz deklarację finansowego udziału w wyposażeniu tegoż lokalu ze strony Zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Z tych względów, mając także na uwadze dążenie rządu premiera Donalda Tuska do usuwania barier, w tym instytucjonalnych, rozwoju gospodarczego, gorąco popieram wystąpienie skierowane w tej sprawie do Pana Ministra przez prezesa Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim. Głęboko wierzę, że Pan Minister zgodzi się z tą argumentacją i podejmie decyzję o utworzeniu w Gorzowie oddziału KRS, wieńcząc tym samym ogrom społecznego wysiłku i zaangażowania ponad podziałami politycznymi.

Z wyrazami szacunku
Henryk Woźniak"

Ciekawsza byla natomiast odpowiedz ministerstwa:
www.senat.pl/k7/dok/sten/oswiad/wozniak/1602o.pdf

Jak te argumenty go nie przekonaly, to nie wiem co jest w stanie go przekonac, ze w wojewodztwie lubuskim dwa oddzialy KRS to zbyt duzo.
Pełna wersja