klublubuski
24.01.09, 20:40
Prezydent J. Kubicki planuje kolejną rozbiórkę torów kolejowych na
terenie miasta. Zaplanował w jej miejscu "Zieloną Strzałę" choć
przyznam że wolałbym by lepiej nie robił tam nic. Skoro reaktywacja
przedwojennego szynowego transportu zbiorowego na terenie miasta go
nie interesuje, to można chociaż nie niszczyć.
Niedawno zaasfaltowano tory kolejowe na ul. Kraszewskiego, mimo że
na parkingu przy Polskiej Wełnie nie można stanąć samochodem.
Autobus szynowy byłby dziś jak znalazł. Ale postkomuniści
konsekwentnie rozbierali tory- to nie kto inny jak Listowski nakazał
rozbiórkę wiaduktu kolejowego nad ul. Sikorskiego- Kożuchowską.
Dziś stare tory służą za śmietnik. Decyzja Kubickiego jest tym samym
co wyrzucenie z przedwojennego mieszkania zaniedbanego
przedwojennego sedesu, by zamiast niego za przeproszeniem sr... do
dziury w ziemi. Niektórzy bowiem do sedesów nie dorośli- za wysoka
technika. Ci ludzie nie zdają sobie w ogóle sprawy co tak naprawdę
mają i że coś co już istniejej w Zielonej Górze kosztem setek
milionów budowano w Poznaniu (trasa PST, inaczej Pestki). Ci ludzie
sami wystawiają świadectwo swojej wiedzy i kompetencjom.
Gdyby Zielona Góra leżała w Czechach czy w RFN, na 100 % do
Jędrzychowa dojeżdżalibyśmy dziś kolejką miejską. Ale Polska to
inny, bardzo katolicki kraj, nie szanujący ani środowiska, ani
energii, nie dbający o transport zbiorowy, który w Polsce w
większości się rozpadł, nie niosący kultury technicznej. W mojej
opinii protestantyzm niesie inne wartości (sam protestantem nie
jestem). Wiele o tym pisał Max Weber, zresztą za przykład obrał
Polskę.
Oto link do ulotki:
zielonagora.blogspot.com/2009/01/nowa-ulotka-o-skm-dla-zielonej-gry-i.html