jes-ter
27.01.09, 08:52
W każdym normalnym kraju tacy ludzie byliby już całkiem przegrani. Nikt na poważnie nie rozważałby ich kandydatury na odpowiedzialne stanowiska. Co najwyżej do zamiatania ulic a i to niekoniecznie. W Polsce to samo kolesiostwo zawsze wypłynie z szamba w innym miejscu by znowu się nachapać. Wtedy zawsze pojawia się retoryczne pytanie cyt. z klasyka: - Co by tu jeszcze spieprzyć panowie ? Co by tu jeszcze spieprzyć ?!