Nasze 20 lat: piękne, wywrotowe słowo wolność

02.02.09, 20:59
"Mutacja różowej hieny - służyłem Moskwie, służę Brukseli!" - Taki podpis
nosił plakat Ligi Republikańskiej przedstawiający Leszka Balcerowicza
rozlepiany w latach 90. w dużych miastach Polski. Czcigodny profesor, nim
zaraził się liberalizmem, do 1989 r. był orędownikiem marksizmu i leninizmu i
wykładowcą idei walki klas w pezetpeerowskim Instytucie.
Gorzowscy włodarze miasta, tak gardłujący dziś za Europą, to przecież dawni
partyjni sekretarze. I z tego środowiska jeszcze 20 lat temu padały pogardliwe
słowa o zgniłym kapitalizmie. Zielonogórscy włodarze, to dzieci sekretarzy.
Pamiętam też czasy, gdy jedynym sposobem dostania się za Łabę była
spektakularna ucieczka porwanym samolotem. Warto, by pamiętali o tym
20-latkowie wyjeżdżający obecnie swobodnie do Irlandii. Zwłaszcza, że ludzie,
którzy trzymali Naród w niewoli, częstokroć sprawują władzę.
Pełna wersja