kst666 06.02.09, 22:01 Wychodzi na to, że myśliwi 'dopłacają" do upolowanej przez siebie zwierzyny łownej. powstaje zatem pytanie: kto i jaka kasę na tym robi ?! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elza66 Lubuscy impotenci... 07.02.09, 02:10 Myśliwi to mężczyzni zakompleksieni. Zwykle nieszczęśliwi w małżeństwie lub nie mogący wyżyć się seksualnie ze wzgl.na brak warunków fizycznych. Wiecie co mam na myśli:)...te ich mikre przyrodzenia. To powoduje,że chcą "poprawić:"swoją męskość::). Biorą flintę i czują się jak macho:)) W oczach kobiet jednak pozostają pokracznymi mimozami.. bez ksztyny męskości. Panowie średniowiecze już dawno mineło i żeby nam kobietom zaimponować trzeba się wysilić! Wybraliście najłatwiejsze-zabijanie bezbronnych zwierząt. żałosne ...:((( Rada-seksuolog na impotencję..a nie myślistwo!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Lubuscy impotenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 11:29 elza66 napisała: > Myśliwi to mężczyzni zakompleksieni. Uuuch,ale wykład...Jakies osobiste frustracje wokół flinty ? A co sądzisz o filatelistach ? Jednak mysliwy to prawdziwy mężczyzna,aby tę niewinną zwierzynę ( popytaj lubuskich rolników co myślą o dzikach ) dopaść,musi nielicho naganiać się po lesie bo zwierzaki coraz cwańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8_cali_stali Re: Lubuscy impotenci... IP: *.swi.vectranet.pl 07.02.09, 18:49 Na polowania jeżdżę dla rozrywki, a nie żeby komuś zaimponować. A łóżko? Według statystyk 95% mężczyzn na świecie ma krótszą "flintę" niż moja ;). Żona jest zadowolona, nie musisz się martwić.:) Żeby po lesie z bronią pobiegać, wytrzymać kilka godzin w mrozie, trzeba mieć siłę i tzw. jaja. Puknij się kiedyś z myśliwym to zobaczysz, że my raczej nie potrzebujemy wizyty u seksuologa. Pyszne, własnoręcznie upolowane i obrobione mięsko, bez żadnej chemii, plus dużo ruchu, z kilkudziesięciokilogramowym obciążeniem, na świeżym powietrzu, daje nam siłę, której brakuje wychudzonym wegetarianom. Żarcie soji i palenie trawki jeszcze z nikogo nie zrobiło mężczyzny. Trawożerca ekoterrorysta przy nas myśliwych jest małą dziewczynką.:) Śmiech mnie ogarnia jak czytam te twoje wypociny. Frustracja obrońcy zwierząt wyłazi z każdego zdania. Podobnie piszą średniozarabiający ludzie o bogatych facetach, którzy jeżdżą sportowymi samochodami. Że niby to jakieś przedłużenie męskości. A może to po prostu hobby? Spytaj się rolników jakie bezbronne są dzikie zwierzęta. Paradoksalnie - gdyby nie my, myśliwi, wegetarianie nie mieliby co jeść. Wszystkie uprawy byłyby zniszczone przez te bezbronne, czasami nawet kilkusetkilogramowe zwierzątka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy impotenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:19 Myśliwy , jak sama nazwa wskazuje "duzo myśli". Rzeczywiście równe szanse: 8 cali stali na przeciwko łani,lisa dzika. Twoja broń i ich zwinne nogi. A może tak wyrównać szanse, stanąć oko w oko bez broni? To dopiero byłaby rozrywka!! Wtedy dopiero byłbyś prawdziwy Homo macho. Jak za dawnych czasów. Bądźmy szczerzy: kasa, morze alkoholu i przyjemność, jak płynie, z zabicia. Człowiek to tylko zwierzę- myśliwy może trochę większe. Ot, taki atawizm. A rolników spytam, gdy tak, jak inni obywatele tego kraju zaczną płacić podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8_cali_stali Re: Lubuscy impotenci... IP: *.swi.vectranet.pl 07.02.09, 20:14 Hej. Chyba czegoś nie zrozumiałaś. 8 cali stali to nazwa mojej "flinty". Żona ją wymyśliła, pewnie dlatego, że sobie nie radzę i potrzebuję wizyty u seksuologa. :):):) A szanse na polowaniu są jak najbardziej równe. Każdy gatunek korzysta ze swojego dorobku. Ludzie, jak i zwierzęta z lasu rozwijają się od tysięcy lat. Czy to wina myśliwych, że w czasie kiedy my jesteśmy na etapie celowników optycznych zwierzęta są na etapie rogów? Walka na ostrą broń (szpada kontra rogi) odbywa się na corridzie - czytam Twój post i nie wierzę. Czyżby obrońcy zwierząt zmienili zdanie o tym widowisku? Tak jak piszesz - czowiek to tylko zwierze. Ma swoje miejsce w łańcuchu troficznym. Na nasze szczęście na samym szczycie. Morze alkoholu? Chyba Ci się nie wydaje, że ktoś poluje po pijaku. Wystrzelona kula leci nawet kilka kilometrów, po rykoszecie - kilkaset metrów, w bliżej nieokreślonym kierunku. Źle oddany strzał może oznaczać śmierć jakiegoś spacerowicza, czy też grzybiarza którego nawet nie ma w zasięgu wzroku. Rozwiń temat kasy - jestem ciekaw jak można zarobić na polowaniu. Jedyna kasa to ta której nie wydaję w sklepie mięsnym, za to muszę się wyposażyć w naboje i inne gadżety. A homo macho? Startuje spod świateł z piskiem opon i zwykle jest za głupi na zabawy z bronią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy impotenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 21:12 Pewnie każdy z nas zostanie przy swoim zdaniu. Byłam na kilku polowaniach i na każdym było sporo alkoholu, jeżeli na Twoich nie ma to tylko się mogę ucieszyć. Mnie widok martwych zwierząt nie cieszy, zabijanie ich tym bardziej.Nie przekonasz mnie, że szanse na polowaniu są równe. Czy to wina zwierząt, że ewolucja potoczyła się akurat tak?? Może zamiast zabijać zwierzęta zaciągniesz się do wojska i staniesz na przeciwko innych przedstawicieli swojego gatunku. Wtedy szanse będą równe. Oni będą mieli broń i Ty ją będziesz miał. A jak przeżyjesz, to będziemy mogli dyskutować, jak było. A nie tak jak teraz-celownik optyczny kontra rogi. To na tyle. Życzę wielu niecelnych strzałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Lubuscy impotenci... IP: *.aster.pl 09.02.09, 14:39 > gatunku. Wtedy szanse będą równe. Oni będą mieli broń i Ty ją > będziesz miał. A jak przeżyjesz, to będziemy mogli dyskutować, jak > było. A nie tak jak teraz-celownik optyczny kontra rogi. To na tyle. W wypadku tego ptaka i ryb szanse tez nie sa rowne :) www.youtube.com/watch?v=UNTw7GH325U > Życzę wielu niecelnych strzałów. To jeszcze zycz sobie zeby nie bylo ciebie wtedy w poblizu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy impotenci... IP: *.swi.vectranet.pl 10.02.09, 22:05 Obrońcy zwierząt nie rozumieją kilku rzeczy. Po pierwsze - dla przeciętnego człowieka - zabicie człowieka to nie to samo co zabicie zwierzęcia. Druga sprawa - jest coś takiego jak łańcuch pokarmowy. W skrócie mowiąc - gó... zjadane jest przez muchę, mucha przez ptaka, ptak przez kota, kot przez jeszcze coś większego i to coś większego przez człowieka. Tak było kiedyś. Później człowiek przerzucił się na jedzenie tego co sam wyhodował, do tego doszła ekspansja naszego gatunku, czyli zmniejszenie terenów dostępnych dla dzikich zwierząt, no i dbanie o dzikie zwierzęta (dokarmianie, między innymi przez myśliwych, w zimie; dystrybucja szczepionek na wściekliznę itd.) Wynikiem całej tej ewolucji jest to, że gdyby tego niekotrolować, poprzez odstrzał określonej liczby zwierząt różnych gatunkow, to dzikich zwierząt było by znacznie więcej niż dzikiego terenu. W efekcie zwierzaki przechadzały by się po mieście. Po to właśnie są polowania - żeby zapobiec sytuacji, gdzie dzikie, kilkusetkilogramowe zwierzęta przechadzają się po ulicach miasta, walczą ze sobą o terytorium itd. Myślę, że nawet obrońcy zwierząt, w szczególności ci którzy mają dzieci o które się martwią także nie zaakceptowali by sytuacji, gdzie ich dzieciak, po drodze do szkoły mija się z gromadką dzikow, albo wilków, albo innych sympatycznie wyglądających na obrazku zwierząt, które mają wystarczająco dużo siły, żeby w kilka sekund pozbawić życia człowieka. Tak to wygląda. Moim zdaniem polowania są potrzebne. Napiszcie mi drodzy obrońcy zwierząt jaka jest alternatywa - bo jak narazie to widzę, że potraficie tylko wyzywać ludzi od impotentów, proponować im uczestnictwo w walkach gladiatorów zamiast w polowaniu i sugerować, że myśliwi się nie myją. Słucham - jaka jest waszym zdaniem alternatywa dla kontrolowania liczby dzikich zwierząt za pomocą polowań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy impotenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 08:41 aaaa widzisz, całkiem logiczny ten wykład. . Ty chłopie równowagę w ekosystemie chcesz utrzymać, co niewątpliwie Ci sie chwali. Wolałabym jednak, aby ten ekosystem sam ją utrzymywał, bez Twojej pomocy ( choć dyskusyjne jest to, czy dzisiaj jest to mozliwe). Tylko dlaczego na początku twierdzileś, że polujesz dla rozrywki??? P.S Ja do higieny myśliwych oraz ich potencji nie wnoszę zażaleń :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy impotenci... IP: *.swi.vectranet.pl 11.02.09, 21:04 Równowagę w ekosystemie chce utrzymywać państwo. Myśliwi to tylko narzędzie. Ilość zwierząt do odstrzału każdego roku, w skrócie mówiąc, ustalana jest przez ministerstwo środowiska, lokalnych leśniczych itd. Myślistwo to bardziej hobby niż rozrywka, polowanie to jakieś 25% całej "zabawy". Wpisz w Google hasło "myślistwo" i poczytaj sobie treści zawarte na pierwszych kilku stronach, które znajdzie wyszukiwarka. Łatwo się przekonać, że koła łowieckie robią więcej dla zwierząt i przyrody niż niejeden obrońca zwierząt, który swoją działalność ograniczył do zastąpienia mięsa soją, rzucania inwektywami w kierunku bezdusznych morderców, impotentów i psychopatów i sporadycznie, uczestnictwa w akcjach antycyrkowych, antyfutrzanych, czy też anty Mcdonaldowych. > Wolałabym jednak, aby ten ekosystem sam ją utrzymywał, bez Twojej > pomocy ( choć dyskusyjne jest to, czy dzisiaj jest to mozliwe). Moim zdaniem, aktualnie nie jest możliwe, żeby natura sama się regulowała, chyba że najpierw wywołamy atomową wojnę światową :). Gdyby samoregulacja była możliwa w obecnych czasach, to napewno któreś państwo by ją stosowało. Ja takiego nie znam, wydaje mi się, że w każdym cywilizowanym kraju wygląda to podobnie jak u nas. Ale poczekajmy na odpowiedzi naszych forumowych obrońców zwierząt. W poprzednim poście zadałem proste pytanie i szczerze liczę na jakąś sensowną odpowiedź, choć też szczerze wątpię, że ją otrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy impotenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 22:43 Wpisałam sobie w google "myśliwi"-horror, jaki tam znalazłam zjeżył mi tylko włos na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
monka.misia Re: Lubuscy impotenci... 07.02.09, 19:10 elza66 napisała: > Myśliwi to mężczyzni zakompleksieni. Głupiaś :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 10:22 kasa, kasa, kasa......i to taka, o jakiej nam się nie śni. Reszta jest dorabianiem filozofii do tego procederu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 11:34 To jest podobne do zbierania grzybów.Duzi,mali,a reszta dla przyjemnośći... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: ciekawa pasja..... zabijanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 11:40 Jakoś nie czyni spustoszenia,do tego trzeba dorosnąć.W odróżnieniu od procederu żerującego na niedojrzałości,przemysłu gier wojennych... Odpowiedz Link Zgłoś
wasz.tk Re: ciekawa pasja..... zabijanie 07.02.09, 13:17 żałuj, że nigdy na polowaniu nie byłeś, świetna sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
amdrzej11 Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików 07.02.09, 11:43 Pasja!Hehehehe...Chyba dla chorych psychicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebracy polacy lepieej by sobie w leb postrzelali IP: *.pools.arcor-ip.net 07.02.09, 13:39 zboczency i psychile, zwykle z adwokatury, sadow, prokuratury i policji, tam sie dogaduja na tych polowaniach jak normalnych ludzi w klopoty wpedzic!! gnojki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weronika Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 01:05 A dla mnie miarą człowieczeństwa jest stounek do zwierząt. Ktoś kto zabija bezbronne zwierzę(obojętnie w czy w imię biednego rolnika czy dla pieniędzy)to osoba funta kłaków nie warta..:( Ich pasją jest ZABIJANIE..usprawiedliwiane na milion głupich sposobów. A co do ich seksualnosci. No cóż:) Nie sprawdzę CO Z ICH "FLINTAMI"bo myśliwy śmierdzi mi na kilometr. A fujjjjjjjjjj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.aster.pl 13.02.09, 15:53 www.tvnwarszawa.pl/-1,1586163,0,,dzik_zaatakowal_mieszkancow_zabek_dwoje_dzieci_jest_rannych,wiadomosc.html Macie obroncy zwierzat i ci, ktorzy wyzywali mysliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.swi.vectranet.pl 13.02.09, 20:33 Dla ekoidiotów sprawa jest prosta - to dzik był tu pierwszy, ludzie weszli na jego teren i go zajęli, więc teraz takie przypadki są jak najbardziej zrozumiałe. Oczywiście Ci ekolodzy sami nie mieszkają w zgodzie z naturą - lepianka + średnia życia 30 lat spowodowana nie leczeniem chorób za pomocą zobyczy nauki testowanych na zwierzętach (operacje, środki lecznicze). To się nazywa HIPOKRYZJA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.aster.pl 15.02.09, 16:18 Ja wiem, ze oni tak mysla i zdanie o ekozjebach mam podobne. Jakos nie ma chetnych odpowiedziec na zadane przez ciebie pytania w poscie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=90991280&a=91217158 Tylko szczekac potrafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 16:19 Myśliwi w Pieczyskach W ubiegłą niedzielę kilku myśliwych idąc wzdłuż Koziego Brodu w Pieczyskach wypaliło z broni. Znajdowali się wówczas ok. 50 metrów od zabudowań przy ul. Zarzecznej. Chcesz się licytować??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.swi.vectranet.pl 13.02.09, 20:40 W jakim kierunku padł strzał? Bo jak widać z artukułu ten dzik uszkodził skutecznie kilka osób, więc co ty porównujesz? Wiesz jaka jest różnica? Jak złapią pijanego myśliwego, który kogoś zastrzeli - facet zostanie skazany, co da do myślenia innym nierozsądnym posiadaczom broni. W przypadku dzików to tak nie działa. Jak zastrzelisz jednego, który stworzył zagrożenie, to inne nie wyciągają z tego wniosków, dlatego właśnie trzeba kontrolować ilość tych niewinnych roślinożernych zwierzątek. Tym się właśnie różnimy - zwierzęta, od ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.aster.pl 15.02.09, 16:15 > Myśliwi w Pieczyskach > W ubiegłą niedzielę kilku myśliwych idąc wzdłuż Koziego Brodu w > Pieczyskach wypaliło z broni. Znajdowali się wówczas ok. 50 metrów > od zabudowań przy ul. Zarzecznej. > > Chcesz się licytować??? Nie ma sie o co licytowac. Wazniejszy jest czlowiek, nie futrzak. Moze strzelali do dzikow krecacych sie miedzy budynkami? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 16:21 polecam ciekawy artykuł: wyborcza.pl/1,75248,1894279.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.swi.vectranet.pl 13.02.09, 20:36 Ja tylko dodam, że myśliwych w Polsce jest około 100 000, ale oczywiście można się nakręcać takimi artykułami opisującymi działanie niewielkiej grupki. Równie dobrze możnaby ocenić wszystkich kierowców samochodów na podstawie tego, że kilka procent z nich jeździ po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.09, 20:47 Zabijać z konieczności to jedno ale dla przyjemności? I Ty chcesz nam wmówić, że jesteś szlachetny? Niby taki mądrala, znasz nawet google a byki ortograficzne sadzisz aż oczy bolą. Pewnie nie było czasu na słowniczki ortograficzne bo strzelanie przyjemniejsze. Jak jesteś taki macho to wyjdź na ring i zdobywaj medale walcząc z równymi sobie a nie siedząc gdzieś na ambonie czatujesz na zwierzynę i czerpiesz przyjemność z tego, że udaje Ci się ją uśmiercać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 cali stali Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.swi.vectranet.pl 16.02.09, 21:15 > Zabijać z konieczności to jedno ale dla przyjemności? I Ty chcesz > nam wmówić, że jesteś szlachetny? Nic nikomu nie chcę wmówić. To ekoterroryści chcą ludziom wmówić, że zwierzę, to to samo co cżłowiek. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę na wszystkie aspekty myśliwstwa. Jak widać, nie dociera. Widać też, że żaden z obrońców zwierząt nie wpadł na lepszy, niż zabijanie sposób kontroli ilości dzikich zwierząt. A odnośnie przyjemności - nie chodzi o przyjemność, tylko o satysfakcję. Położyć zwierzę jednym strzałem oddanym z kilkuset metrów. Przyrządzić to mięsko, bez żadnych konserwantów, barwników i innych trucizn - bezcenne. Ortografa rzeczywiście walnąłem. Niestety dopada mnie czasami wtórny analfabetyzm spowodowany używaniem kompa do pisania wszystkiego, oprócz listy zakupów w spożywczaku. Następnym razem, zanim zaczniesz się do kogoś czepiać, to zwróć uwagę na swoją interpunkcję. Nawet w tym zdaniu, w którym zwracasz mi uwagę, są błędy - trochę to śmieznie wygląda, ale nie musi Ci być wstyd, w końcu forum jest anonimowe. > Jak > jesteś taki macho to wyjdź na ring i zdobywaj medale walcząc z > równymi sobie a nie siedząc gdzieś na ambonie czatujesz na zwierzynę > i czerpiesz przyjemność z tego, że udaje Ci się ją uśmiercać. A o tym pisałem powyżej. Walki gladiatorów mnie nie interesują. Macho nie jestem. Uważam, że lanie się po mordach w czasach, kiedy można kogoś trafić rakietą z drugiego końca świata jest trochę prymitywne. Jak Ci tak przeszkadza krzywda zwierząt, to przestań używać lekarstw, w przypadku choroby - wszystkie przecież testowane są na zwierzętach (ciekawe, czy laboranci czerpią z tego przyjemność, czy tylko satysfakcję, że robią coś dla ludzi?) No i zamieszkaj w szałasie w lesie. Mieszkając w mieszkaniu, czy domu, masz napewno dość sporo miejsca dla siebie. To miejsce zostało zabrane naturze. Między innymi przez Ciebie trzeba ustrzelić kilka dzikich zwierząt. Mięsko jem i z niego nie zrezygnuję, chyba, że wystąpią jkieś zdrowotne przyczyny. Co to za różnica, czy pójdę do sklepu po gotowe jedzenie, czy najpierw sam ustrzelę zwierzaka, później go wypatroszę i przyrządzę tak jak lubię? Zapewniam Cię, że zwierzę na polowaniu ginie w bardziej humanitarny sposób niż te hodowlane. Jego życie w naturze też jest napewno lepsze niż byłoby w hodowli. Kończy się dość gwałtownie, ale wtedy jest mu już wszystko jedno. Ekolodzy - z jednej strony protestują przeciwko warunkom zwierząt hodowlanych, z drugiej strony przeciwko polowaniom - Więc jaką proponujecie alternatywę? Prawnie nakazany weganizm? To i tak nie ukróci polowań, no chyba, że macie alternatywny sposób na kontrolę ilości zwierząt w naturze - Tylko dlaczego nikt go nie przedstawił na forum. Piszesz, że jestem mądrala. Ja próbowałem zwrócić uwagę na drugą stronę polowania, na jego konieczność. Zadałem też proste pytanie o alternatywę - i gdzie jest odpowiedź? Obrońcy zwierząt - doskonale wiecie, że jej nie ma, jednak zamiast przyznać mi rację, wolicie atakować emocjami, wmawiać co sprawia mi przyjemność, a co nie, oceniać mnie na podstawie kilku anonimowych postów i czepiać się błędów. Żałosne i śmieszne zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.09, 07:55 Nie bardzo pojmujesz co jest Ci zarzucane. Nie to, że zwierzęta trzeba zabijać tylko to w jaki sposób i z jakim zaangażowaniem emocjonalnym. Dla Ciebie to satysfakcja. Chcesz sobie postrzelać dla przyjemności, rób to do tarczy na strzelnicy. Wiadomo, że zwierzęta trzeba zabijać, dla pokarmu, dla zachowania równowagi w przyrodzie, cz też ze względów sanitarnych. Jednak tłumaczenie tym, czerpania przyjemności z samego faktu zabijania. Nienajlepiej o Tobie świadczy. I tu jest sedno sprawy. Można mieć różne hobby, Twoim jest zabijanie. Czy to normalne? Dla Ciebie pewnie tak i nikt Ci nie wytłumaczy, że to nienormalne. To, że trzeba zabić coś z konieczności to jedno. Drugie to to, że myśliwi robią to dla zabawy. Bo jakże inaczej nazwać polowanie, kończone huczną imprezą nad trupami zwierząt? Piszesz, że świat idzie do przodu ale sam zatrzymałeś się w średniowieczu. No Ty masz sztucer a w średniowieczu mieli łuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Lubuscy myśliwi odstrzelili 10 tysięcy dzików IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.09, 08:08 Dodam jeszcze, że historia pokazała dobitnie, iż przy dobrym uzasadnieniu ideologicznym ludzie zaczynają czerpać przyjemność z zabijania siebie wzajemnie. Bez uzasadnienia , znalazło by się też wielu, którzy robiliby to z uwielbieniem. Mało mamy psychopatów na świecie? Podsumowując - Ty nie jesteś psychopatą bo czerpiesz przyjemność z zabijania zwierzyny. Ot puenta. Odpowiedz Link Zgłoś