Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny światowej

04.03.09, 03:06
W minioną niedzielę „Zakochana Jedynka” wyemitowała drugi, ostatni
odcinek filmu „Drezno”. Mezalians angielskiego lotnika zestrzelonego
nad III Rzeszą, ukrywającego się w stolicy Saksonii i uroczej
niemieckiej pielęgniarki, to tylko ckliwy, fabularny podkład do
ukazania bezmiaru zniszczeń po bestialskich nalotach alianckich.
Zbombardowanie miasta w lutym 1945 r., pozbawionego znaczenia
frontowego, będącego schronieniem dla uciekinierów ze wschodnich
terenów ówczesnych Niemiec, gdy losy wojny były już i tak
przesądzone, jawi się jako akt wyjątkowego barbarzyństwa. Ale film,
którego akcja toczy się jedynie wokół tego wydarzenia, niesie też
niebezpieczne przesłanie dla zdezorientowanego młodego pokolenia:
Niemcy ofiarami II wojny światowej. Mniemanie to potęgują wyjęci
jako asy z rękawa przez wytrawnych scenarzystów sami wrogowie: oto
brytyjski lotnik rozpacza przed swoim dowódcą - <Studiowałem tam
przed wojną. Drezno to perła architektury. Czy musimy bombardować
tak piękne zabytki?>
Film kończy się współczesnymi dokumentalnymi zdjęciami rozmodlonego
tłumu w odbudowanym kościele w rocznicę tragicznych wydarzeń.

Na ekranach lubuskich kin wyświetlana jest obecnie „Walkiria”.
Zbuntowani niemieccy oficerowie zatroskani o swoją ojczyznę i losy
powojennej Europy. A gdzie byli ci „szlachetni” panowie w mundurach,
gdy w okupowanej Europie trwały masowe pacyfikacje wsi, uśmiercano w
obozach koncentracyjnych, porywano dzieci i poddawano je przymusowej
germanizacji, wywożono na roboty przymusowe do III Rzeszy?
Niemcy mają dziś wyraźne problemy z historią. Kierowana przez Adolfa
Hitlera Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników wybory
parlamentarne wygrała demokratycznie, a społeczna akceptacja dla
nazistów została poparta paroma plebiscytami. Spiskowcy skupieni
wokół hrabiego Clausa von Stauffenberga, to w zamyśle twórców filmu
jakiś „ruch oporu”.

Przed dwoma laty niemiecka telewizja ARD wyemitowała, cieszący się
wielomilionową widownią, serial „Ucieczka”, traktujący o exodusie
mieszkańców Prus Wschodnich.

W filmie „Upadek”, obrazującym ostatnie dni III Rzeszy, Adolf Hitler
to już nie tyran i ludobójca, ale „schorowany staruszek” (czy my,
Polacy, nie mamy podobnie do czynienia z rodzimymi zbrodniarzami?) -
kamera często podąża za drżącą dłonią Führera, dotkniętego chorobą
Parkinsona. A scena, w której będąca synonimem aryjskiej urody i
przykładnej matki-Niemki Magda Goebbels podaje we śnie swym
sześciorgu blondwłosym dzieciom śmiercionośną truciznę (każda
pociecha sfilmowana z osobna!), to wyciskacz łez na miarę
latynoskich telenowel. Wypowiadająca się po półwieczu do kamery
Traudl Junge, osobista sekretarka Hitlera, to niewinne dziewczę,
które nic nie wiedziało o zbrodniach, bo... tylko przepisywało
przemówienia!

Autonomiczny w realizacji historycznych filmów Hollywood ugiął się
tym razem przed Niemcami i „Walkiria” została koprodukcją.
Przypadek?

Wnuk robotników przymusowych w III Rzeszy


    • Gość: ganja Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.03.09, 07:44
      co palisz ?
      zmień wsad
    • Gość: Zolka Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 12:52
      Prawie jak w "Rejsie": Takie filmy są TENDENCYJNE.
    • konsultant16 Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa 04.03.09, 14:54
      ad.Drezno

      Gdy Goebels ogłosił wojnę totalną stało się oczywiste że wszystko co
      cywilne jest też wojskowe,ergo nalot na Drezno jest zwykłym nalotem
      wojennym.

      Film o Dreźnie jest zwykłym filmem.Obejrzałem kiedyś nazistowski
      film "Żyd Sus" i nie jestem antysemitą.

      ad.Walkiria

      Gdyby w zamachu zginął Hitler nie zamkniętoby od razu komór gazowych
      ale nie można też stwierdzić czy działałyby równie długo.Autor
      tematu postu jest wybitnie czuły na los katowanych przez reżimy
      jednostek więc choćby cień szansy na uratowanie sponiewieranych
      więźniów KL Aushwitz czy KL Treblinka to już dużo.

      ad.To że Hitler był potworem nie wyklucza tego, że pod koniec wojny
      był schorowanym staruszkiem.

      Kiedyś straszono rewizjonizmem z Bonn dziś rewizjonizmem Steinbach.
      Moczar i Giertych w jednym stali domu.
    • slawek_wieczorek Niemiecki "ruch oporu"... 07.03.09, 20:56
      "Walkiria" kończy się cytatem o męstwie, bohaterstwie itp. i
      informacją, że jest to napis na... Pomniku Niemieckiego Ruchu Oporu.
      Antynazistowski ruch oporu to mieli Polacy, Francuzi, niektóre
      narody Jugosławii czy Grecy, ale z pewnością nie chołubieńcy
      Hitlera.
    • Gość: wk...ny Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 14:37
      Tu nie chodzi tylko o Niemców, bo w prasie amerykańskiej od lat
      można przeceiż przeczytać o "polskich obozach koncentracyjnych".
    • Gość: primordial Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 16:35
      Te bzdury Niemcy wymyslaja od lat, glownie po to zeby sie wybielic i
      pokazac, ze nie glosowali na Hitlera itd ;)

      ""Walkiria" kończy się cytatem o męstwie, bohaterstwie itp. i
      informacją, że jest to napis na... Pomniku Niemieckiego Ruchu Oporu.
      Antynazistowski ruch oporu to mieli Polacy, Francuzi, niektóre
      narody Jugosławii czy Grecy, ale z pewnością nie chołubieńcy
      Hitlera."

      Niemcy niedawno stworzyli swoja definicje ruchu oporu - w warunkach
      niemieckich za czlonka ruchu oporu uznaje sie osobe ktora sluchala
      nielegalnych audycji radiowych. Liczbe tych osob oszacowano na iles
      tam tysiecy, po czym jakis niemiecki naukowiec doliczyl, ze jednego
      radia moglo sluchac do 5 osob wiec te liczbe pomnozono przez 5 i
      wyszlo ze przy ich oporze to taka Armia Krajowa czy Resistance to
      małe pikusie ;)
      No niestety, Niemcy rozpoczeli gre o pamiec historyczna, maja do
      tego prawo ale inne kraje tez maja prawo nie przyjac tego.
      Pare dni temu ogladalem te dyskusje o Steinbachowej w niemieckiej
      telewizji ARD - i tam przywodca niemieckich Slazakow (nota bene
      ulubieniec i autorytet "polskich" slaskich szowinistow i generalnie
      slaskich przydupasow) Rudi Pawelka chlapnal ze Polsce po wojnie
      zabrano tylko te ziemie, ktore Polska zagarnela w 1920 roku
      napadajac na Rosje Radziecka!! Nikt tego nie sprostowal w studiu.
      Powtarzam, to nie byla lokalna audycja ale ARD.

      Polecam lekture wspomnien Rzeznika Harrisa, autora koncepcji nalotow
      dywanowych na Niemcy. Zapytany o naloty na Drezno i Hamburg
      powiedzial: to jest tylko konsekwencja tego co Niemcy zaczeli
      bombardowaniem Warszawy i Roterdamu. A pytany o ofiary powiedzial to
      slynne zdanie ktore przeszlo do historii: "No tears for Krauts" -
      nie bedzie placzu po szkopach.

      • Gość: Secundo Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.09, 21:16
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > Pare dni temu ogladalem te dyskusje o Steinbachowej w niemieckiej
        > telewizji ARD - i tam przywodca niemieckich Slazakow (nota bene
        > ulubieniec i autorytet "polskich" slaskich szowinistow i
        > generalnie slaskich przydupasow)

        Twe myślenie to kalka PRLowskiej umysłowości, teraz jest pytanie, czy nasiąkłeś
        tym za życia swego, czy jesteś synem jakiegoś komunistycznego kacyka? Kiedy
        przeciwników PRLowskiego kłamstwa o Ziemi Lubuskiej będziesz wyzywał od
        "odwetowców z Bonn"???
        • Gość: primordial Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 23:50
          Glupis i tyle, komuszy synu, a zwrot w pogladach po '89 i lizanie dupy
          Niemcom nic ci juz nie pomoze. Bo jak juz wpadles w mentalnosc
          slużalca-przydupasa, to takim zostaniesz. Podnóżkiem.
          • Gość: Secundo Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 00:04
            Gość portalu: primordial napisał(a):

            > Glupis i tyle, komuszy synu, a zwrot w pogladach po '89

            ty poglądów od czasów batiuszki Stalina nie zmieniłeś i widać jesteś z tego dumny.

            > i lizanie dupy Niemcom nic ci juz nie pomoze.

            czyli powinniśmy lizać wasze poznańskie szowinistyczne dupy?

            > Bo jak juz wpadles w mentalnosc slużalca-przydupasa, to takim
            > zostaniesz. Podnóżkiem.

            Czekam aż zdobędziesz Berlin. A na razie wierzę, że nie używasz a tym bardziej
            nie kupujesz niczego Hergestellt in Deutschland, dzięki czemu wkrótce zdechnie
            ich gospodarka. Słów pochodzenia niemieckiego nie używasz oraz stworzyłeś nową
            wielkopolską historię świata, gdzie nie ma Niemców a Zielonej Górze od paleolitu
            mieszkają Lubusznie.
            • Gość: primordial Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:10
              He he he... ano wlasnie, antylubuskie kompleksiki wylazly w temacie
              ktory nie ma z tym nic wspolnego. Szowinisto, rozczaruje Cie - jasne
              ze kupuje produkty z kraju Hunów, chociaz w swiecie gdy wszystko
              jest mejd-in-czajna tylko co do wina renskiego jestem pewien ze jest
              germanskie.
              Nie rozumiem tego numeru z wielkopolska historia swiata ani z
              uzywaniem niemieckich slow. Mozesz doprecyzowac?

              Lubisz ataki tych huncfotów na Polskę? Bo ja toleruje wiele rzeczy
              ale rzygania na swiety moj kraj przodkow nie zniesę....

    • Gość: Franek Dolas Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 22:02
      Zrozum człowieku, że wojna to straszny czas gdzie ofiary są po obu stronach.
      Zwłaszcza wśród cywili. Ty byś chciał żeby ciągle kręcono filmy propagandowe jak
      za PRLu gdzie koloryzowano w drugą stronę i Niemców przedstawiano jako tępaków.

      II wojna pochłonęła masę ofiar i nakręcono o tym setki filmów. Filmów
      zawierających wątki biograficzne faszystów, czy pokazujących tragedie
      niemieckich cywili jest niewiele a jak już powstają to Ty z tego robisz aferę.
    • Gość: primordial inteligencja slaskich dzialaczy.... IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 14:49
      wiadomosci.onet.pl/1931996,11,item.html
      Rudi Pawelka rżnie głupa, bo nie jest idiotą, jest dorosłym
      człowiekiem, pochodzi ze Śląska i doskonale wie, że Polska nigdy na
      Rosję nie napadała, tylko Rosja na Polskę, i to od stuleci – mówi w
      rozmowie z serwisem tvp.info prof. Władysław Bartoszewski, sekretarz
      stanu w Kancelarii Premiera. Chodzi o wypowiedź Pawelki,
      przewodniczącego Związku Ślązaków, który twierdzi, że w 1920 r. to
      Polska napadła na Rosję.
      1 marca na antenie niemieckiej telewizji ARD odbyła się debata
      dotycząca kandydatury Eriki Steinbach do rady fundacji "Ucieczka,
      Wypędzenie, Pojednanie". Program wyemitowała także TVP Info. W
      debacie uczestniczyli niemieccy politycy, dziennikarze i historycy.
      Więcej na ten temat
      Niemcy: Polska promuje Pomorskie na targach 10.03.2009 21:06
      Polsko-niemiecki quiz dla młodzieży w internecie 10.03.2009 20:23
      Szef MSZ: nie powołamy Steinbach do rady 08.03.2009 21:38
      Germański straszak»Blog


      Kiedy rozmowa zeszła na temat krzywdy, jakiej doznały różne narody
      do głosu doszedł Rudi Pawelka, przewodniczący Związku Ślązaków. -
      Trzeba przypomnieć o tym, że Polska napadła w 1920 roku na Rosję i
      zagarnęła te tereny. Później musiała zwrócić je Stalinowi –
      stwierdził Pawelka.

      – Co można zrobić komuś kto mówi nonsensy? Nie mamy żadnej siły,
      żeby mu coś zrobić – dodaje Władysław Bartoszewski.

      Marek Prawda, ambasador Polski w Berlinie podkreśla, że Pawelka
      skompromitował sie po raz kolejny. Nie traktujemy go poważnie, nie
      dyskutujemy z nim, także po to, by nie dodawać mu wagi. Został
      zepchnięty na margines. On budzi zażenowanie – przekonuje ambasador.
      REKLAMA



      Zdaniem historyka Wojciecha Roszkowskiego Pawelka nie zna historii.
      – Trzeba by go odesłać do szkoły podstawowej. Wojna polsko sowiecka
      zaczęła się na przełomie 1918 i 1919 roku. Wtedy kiedy Armia
      Czerwona ruszyła na zachód, wymawiając traktat brzeski. Pan Pawelka,
      jako Niemiec powinien wiedzieć, że istniał Traktat Brzeski między
      Rosją sowiecką a Niemcami z marca 1918 roku. Kiedy Niemcy
      kapitulowały, to Armia Czerwona ruszyła na zachód. I dotarła aż na
      Wileńszczyznę, gdzie zetknęła się z armią polską. I to był początek
      wojny polsko–bolszewickiej. Pan Pawelka zamiast gadać bzdury,
      powinien pójść do szkoły – mówi historyk.
    • slawek_wieczorek Polacy... zbrodniarzami winnymi wybuchu wojny 06.04.09, 01:19
      Nasi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie w grobach się przewracają:

      "W sieci krążą filmy montowane przez nazistów, które przedstawiają
      Polaków jako oprawców niemieckiej ludności cywilnej w Bydgoszczy w
      1939 roku. To kolejna próba pisania historii na nowo, widzianej
      oczyma propagandy hitlerowskich Niemiec.
      Początek filmu to obraz uciekinierów niemieckich, jako ofiar
      prześladowań na Pomorzu. Naród niemiecki pokazany jest jako ofiara
      wypędzeń i zaznanego okrucieństwa ze strony Polaków. Nie brakuje
      płaczących matek z dziećmi. W kolejnej części lektor daje do
      zrozumienia, że armia niemiecka wyzwala swoich obywateli (odbierając
      należyte Niemcom ziemie) przed prześladowaniem ze strony narodu
      polskiego."

      www.wiadomosci24.pl/artykul/niemcy_ofiarami_brutalnych_polakow_32066.html


      • Gość: Stanisław_Martwi_S Naród niemiecki był poszkodowany podczas II wojny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 13:11
        Przecież większosć z n iemców na siłę była ideologizowana
        (indoktrynowana) przez faszystów. W myśl zasady: Kto nie jest z nami
        jest przeciwko nam" - Niemcy stali się narodem faszystowskim,którym
        tak na prawdę nie chcieli być.
        Faszyści doszli do włądzy m.in. za pieniądze U.S.A.
        Co Sławku powiesz na zdanie: "Ludobójca Józef Piłsudski."
        Otóż są ludzie (w tym doktoryzowani historycy) święcie przekonani,
        że owo zdanie jest prawdą !
        Jako wielopokoleniowy, poski szlachcic i wierzący katolik polecam
        wszystkim zainteresowanym ten film
        video.google.pl/videosearch?q=zeitgeist+polskie+napisy&hl=pl&emb=0&aq=f#
        • slawek_wieczorek Re: Naród niemiecki był poszkodowany podczas II w 06.04.09, 23:41
          W Niemczech panował nazizm czyli... narodowy socjalizm. Naziści to
          ideowi krewni Lenina, Stalina, Che Guevary, Jaruzelskiego,
          Kiszczaka, Kwaśniewskiego czy Millera.
          Faszyzm miał miejsce we Włoszech.

          • Gość: Gregor Re: Naród niemiecki był poszkodowany podczas II w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:24
            Masz rację. Erich Honecker w NRD pilnował, żeby mówić tylko faszyzm.
            Oby tylko nie nazizm a już tym bardziej narodowy SOCJALIZM.

          • Gość: Towarzystwo Towarzysz Lech Kaczyński - Prezydent RP. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:24
            Trudno . Przedmowca pomulił faszyzm z nazizmem, ale wszyscy
            zrozumieli przesłanie. Ma człowiek sporo racji.
            Na cześć towarzysza prezydenta ! Hip ! Hip !
    • Gość: primordial Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.09, 17:48
      >>Przecież większosć z n iemców na siłę była ideologizowana
      (indoktrynowana) przez faszystów. W myśl zasady: Kto nie jest z nami
      jest przeciwko nam" - Niemcy stali się narodem faszystowskim,którym
      tak na prawdę nie chcieli być. <<

      Bzdura, wielokrotnie pisano o tym, co uderzalo obserwatorow w
      Niemczech - nazizm mial absolutne poparcie spoleczne. Niemcy sami z
      siebie odrzucili demokracje, z wielkim entuzjazmem przyjeli
      nazistowskie normy, i to bardzo szybko w krotkim czasie. Nawet w
      miejscach, gdzie mozna bylo uniknac kontroli, od najmnniejszej
      wiochy i lesniczowki po najwieksze miasta z takim samym entuzjazmem
      popierano nazizm.
      Fajnie bylo w Poczdamie w zeszlym roku, kiedy na spotkanie z
      Steinbach niemieccy studenci przyniesli transparent z wynikami
      wyborow na terenie dzisiejszej Polski zachodniej, wowczas czesci
      Niemiec - w latach 30 tutaj bylo rekordowe poparie dla nazistow ;)
      • Gość: MemoRial primordial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 18:40
        Zadałeś sobie kiedyś trud, zastanawiając sie czy "przypadkiem" nie
        ocalały tylko te tzw. wygodne dokumenty ?
        Czy np. nie wierzyli w to co piszą np. doktoranci sprzed ok 40 lat,
        ze większosc polakow opowiadala sie za komunizmem ?
        Przecież oni pisali to w świętym - nomen omen - przekonaniu.
        • Gość: primordial Re: primordial IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 21:46
          Alez wlasnie przetrwaly te "niewygodne" dokumenty! :D
          Wyniki wyborow i jak ktory okreg wyborczy glosowal, m.in na nazistow
          zostalo w ichnich sprawozdaniach wyborczych, z niemiecka
          skrupulatnoscia zlozone w komisjach wyborczych ;)
          Przeciez nazisci w pierwszych wyborach wygrali demokratycznie ;)

          Skrupulatnosc niemieckiej biurokracji jest godna podziwu ;) Polecam
          np dokukmenty z obozu Auschwitz: jak to pisano sprawozdania ze z
          braku miejsca w pierwszych miesiacach funkcjonowania obozu mlodziez
          musi spac w tym samym baraku co dorosli, co jet nieobyczajne. W
          trosce o obyczajnosc niemieccy biurokraci obozowi laskawie zgodzili
          sie, ze taka sytuacja nie moze miec miejsca bo to jest niemoralne:
          zgodzono sie zeby ten transport mlodych wymordowac w pierwszej
          kolejnosci. Operacja opisana od a do z w dokumentach.
          Wiec o niewygodnosci zachowanych dokumentow raczej sie nie
          wypowiadaj ;)
      • slawek_wieczorek Re: Kinematografia. Niemcy ofiarami II wojny świa 10.04.09, 01:18
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > Niemczech - nazizm mial absolutne poparcie spoleczne.

        W Polsce i innych krajach Bloku Wschodniego komunizm został
        narzucony siłą. Ostatni "żołnierz wyklęty" poległ w Polsce w... 1963
        r., zaś w Estonii ostatnie oddziały partyzanckie walczyły z
        Sowietami aż do... lat 70. XX w.!
        W Niemczech naziści święcili triumfy z dobrowolnym masowym
        społecznym poparciem.
Pełna wersja