Gość: Sasiad
IP: *.pool.mediaWays.net
06.08.01, 17:49
Czy ktos z was moze odpowiedziec na pytanie :
Skad sie wzielo w was tyle nienawisci do Gorzowa?
Na pewno odpowie niejeden pytaniem : czy nie mozna tego pytania odwrocic ?
Owszem, mozna. Dlatego sprobuje od razu dac odpowiedz.
Jak wszystkim wiadomo, to ZG byla do 1975 roku stolica wojewodztwa.
ZG naturalnie wykorzystujac to dzielila dochod "sprawiedliwie".
Jak sadze, po polowie. Pol dla siebie a drugie dla wojewodztwa, oczywiscie
wliczajac miasto Gorzow. Gorzow byl w tym czasie niedoinwestowany, a wrecz
probowalo sie wszelkimi sposobami jego range obnizyc. Podejrzewam, ze ten
fragment historii znany jest kazdemu.
Chcac budowac przyszlosc, wspolna przyszlosc powinnismy zapomniec o urazach i
animozjach !
Co pokazuja obecne czasy ?
Prosze, powstalo wojewodztwo z dwoma, jezeli nie stolicami, to przynajmniej
dwoma glownymi, rownorzednymi osrodkami, rzadzacymi tym wojewodztwem.
Kto moglby naprawde szczerze powiedziec, ze ZG traktuje Gorzow ( bez ktorego
wsparcia, wojewodztwo to by nigdy nie powstalo ) rownorzednie ?
Do ilu "przekretow" juz doszlo ?
Czy tym chcecie zdobyc sobie poparcie u Gorzowian ?
Czy nie podcinacie galezi, na ktorej siedzicie ?
Gorzowianie nie maja nic do stracenia !!!
Lepiej byc drugim miastem po Poznaniu anizeli po ZG ! To pierwsze nie jest tak
ponizajace dla Gorzowa.
P.S.
W/w przyczyny sa chyba wystarczajacym powodem dla niezbyt przyjaznej
postawy Gorzowian do ZG.
Zielonogorzanie, zachowanie wasze przypomina troche zlodzieja, ktory
zlosci sie na okradana ( przez niego ) ofiare, ze zwraca mu uwage :
"nie kradnij! ".
Czekam wylacznie na odpowiedzi ( ostra dyskusje ) a nie na "wieprzowine"!!!
Do tego pierwszego pytania dodam jeszcze jedno :
Zielonogorzanie , czy widzicie przyszlosc z Gorzowem , i jezeli tak ,
to jak ja sobie wyobrazacie ?!!!