Dodaj do ulubionych

Wysokie rachunki za gaz

27.03.09, 07:43
Wczoraj otrzymalem rachunek za gaz.Po otwarciu koperty zakrecilo mi sie w
glowie.Dowiedzialem sie ze ogrzewajac mieszkanie spalilem o 500 jednostek
wiecej niz w poprzednim okresie rozliczeniowym (w ktorym tez ogrzewalem
mieszkanie).Licznik jest dobry, temperatury nie podnosilem.Poszperalem troche
po internecie i okazalo sie ze takie zawyzone zuzycie to zadna nowosc w naszym
pieknym kraju.Po konsultacjach z sasiadami okazalo sie za wszyscy maja
zawyzone zuzycie od 400 do 600 jednostek.Rachunki po 1000 pln???O co w tym
chodzi, moze ktos wie???Na moje oko to wysoko azotowany gaz, czyli zwykle
zlodziejstwo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Wysokie rachunki za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 14:30
      Podnosiłam ten temat w styczniu.Bez większego zainteresowania- stąd
      wnoszę,że goście na tym forum to głównie młodzi ludzie jeszcze na
      utrzymaniu rodziców.Zrobiłam także wywaiad wśród znajomych, nie
      tylko w naszm regionie.Każdy odnotował skok cenowy.Monopolista PGNiG
      gdzieś tłumaczył, że to śięta, gotowanie i coś tam,coś tam
      spowodowało ten efekt.Co oczywiście jest wielką bzdurą.
    • Gość: MAXX Re: Wysokie rachunki za gaz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 19:36
      Powiedz to zatrudnionym w PGNIGe czy innej ENEI -zobacz na ich
      pensje,przywileje,13-tki,14-tki ,fundusze socjalne,idące w grube tysiące
      wynagrodzenia ich prezesów i byle kierowników itd.itp.-no ktos za to musi
      zapłacic....kto zapłaci ? pan zapłaci i pani zapłaci -czy my zapłacimy....dopóki
      nie bedzie realnej konkurencji w firmach sprzedających media i dopóki bedą ich
      pracownicy mieli "socjalizm" w sercach nic sie nie zmieni.......
      • grunberg Re: Wysokie rachunki za gaz 28.03.09, 10:58
        To o czym piszesz to "choroba", ktora drenuje nasze portfele. Zgadzam sie w
        100%. Mnie zastanawia jednak cos innego. Jak mozna puscic gorszej jakosci gaz do
        klienta, nie informujac go o tym. Odpowiedz niby nasuwa sie sama - gorszy gaz -
        wieksze spalanie - wiecej kasy. Ale gdzie do cholery sa tutaj prawa klienta. Na
        dzien dzisiejszy zglaszam sprawe do rzecznika praw konsumentow i skladam
        reklamacje do pgnig. Tak wiem jestem naiwny (w Polsce cos takiego jak klient to
        tylko nic nie znaczacy tryb bez zadnych praw), ale zobaczymy co z tego wyniknie.
        Druga sprawa, ktorej nie rozumiem to okresy rozliczeniowe i jakies prognozy.
        Dlaczego nie moge placic co miesiac, tyle ile faktycznie spalilem, tylko co 2
        miesiace + jakas prognoza z nieba wzieta. Idzie wiosna, a ja musze w czerwcu
        zaplacic 500 pln.Pytam za co??To jakas forma pozyczki dla panow prezesow z
        pgnig?? Jezeli ktos ma jakies doswiadczenie na polu "walki" z pgnig niech
        pisze!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka