Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni

30.03.09, 21:50
Mam nadzieję że taśmy ocaleją, zostaną przegrane na DVD a kaset VHS i nie
zgubią się jak to już w Polsce bywało. O cenę można negocjować, dokonać wyceny.
    • miotss Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni 31.03.09, 00:51
      Czy naprawdę nie mamy innych ważniejszych wydatków, jak tylko kupno
      archiwalnych wypowiedzi naszych radnych?
      Ta kasa przydałaby się niejednej świetlicy terapeutycznej! Myślę, że
      takich potrzebujących znalazłoby się sporo w naszym mieście.
      Może zaproponować, by radni i inni zainteresowani tymi taśmami
      zrobili zrzutę?
      • Gość: ex Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 09:01
        Miotss mylisz się niewąsko. Na tych taśmach jest bardzo mało
        radnych. Wiem bo sam te taśmy nagrywałem. Tak się składa, że sesje
        rajców nigdy nie były nagrywane na taśmy ze względu na to, że obrady
        szły na żywo, szkoda było na te dłużyzny taśm a i tak sesja
        nagrywała się na tzw. szpiega czyli na VHS dla wglądu KRRiTV
        (szpiegi są kasowane po miesiącu i są w złej jakości nagrywane coby
        upchnąć tam jak najwięcej materiału). Jest powódź stulecia, zalane
        nasze całe województwo, walka ludzi na barykadach (unikatowe
        materiały rękoczynów w Nowej Soli), jest wejście Zielonej Góry do
        UE, rekacje ludzi, są zwykłe sprawy, dziury w ulicach, sondy z
        mieszkańcami iotd itp etc etc.

        Jest świetnie zarchwizowany sport - również każde wydanie magazynu
        sportowego, mecze Waszego ukochanego Falubazu od czasów Morawskiego,
        wywiady, relacje, tamte tabele, złoto Protasiewicza w mistrzostwach
        swiata juniorów, mecze Lechii w 2lidze i 5tysięcy widzów na
        Sulechowskiej, jest wejscie Lechii do 2ligi i feta na wyjeździe
        kibicow na murawie po meczu. Wiele innych dyscyplin i nieżyjacych
        już ludzi...

        Zachowana jest cała gama reportaży, dokumentów, programów dla
        młodzieży. Cała masa programow z mieszkańcami występującymi przed
        kamerą i komentujący w sondach tamte wydarzenia np. 11września 2001,
        jest cały przekrój opini mieszkańców na wtedy bieżące wydarzenia.
        Ludzi, mieszkańców jest naprawdę sporo. Kablówka kiedyś nie brała
        kasy za obrady sesji rady miejskiej i uwierzcie mi nie ma tych
        twarzy wiele w archiwach, byliśmy biedni, ale niezależni.

        Decydujcie wiec co z tym archiwum. Gdybym miał kasę sam bym to
        chetnie kupił. I powtórze się. Więcej perspektywicznego myślenia o
        przyszłych pokoleniach a i za sto lat cena tego archiwum będzie
        dziesięciokrotnie większa. Oczywiście pieniądze na świetlice
        terapeutyczne też powinny się znaleźć.

        Co jest w archiwum? Bardzo ważna spuścizna historii życia
        codziennego Zielonej Góry. Jeśli dziś zachwycamy się kronikami
        naszego miasta z lat 60-tych i 70-tych i widzimy np. samochody
        jeżdżące pod ratuszem i dziękujemy Panu za tak unikatowe materiały
        to tak samo będzie z tym co kryje szafa pana Jurka Wrzeciony za lat
        50 czy 100. Trochę myślenia perspektywicznego Miotss. Dziś wolałbyś(-
        abyś) wyłożyć kasę na inne cele bo po co nam archiwum. To po co nam
        kronikarz miasta? Po co nam stare fotografie, pamiętniki, listy,
        blogi i filmy? Pytam retorycznie...

        Co jest więc w archiwum:
        Przede wszystkim "Wiadomości Lokalne" o wiele lepszy serwis info niż
        obecny "Raport Kablówki". I prosze mi wierzyć przed czasami pana
        Kotalli w Kablówce nie występowali tylko radni. Akurat kiedyś było
        ich zupelnie mniej. Mamy wiec "Wiadomości Lokalne" z każdego dnia od
        ponad 15lat zapisane na taśmach. A w nich cała historia ZG ostatnich
        lat np. powstanie województwa lubuskiego, sylwester z milenijną
        pluskwą, najazd ochroniarzy na Gazete Lubuską, złoto olimpijskie
        Skrzypaszka i kolegów, pożegnania na cmentarzach znanych
        zielonogórzan, poczet prezydentów od pana Masternaka, budowę
        obwodnic, wydarzenia kulturalne, kabarety, festiwale, Wasze
        mieszkańców twarze - jest ich tysiące młodszych już teraz o lat 18,
        15, 10 czy 5:)
        • Gość: żak Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 09:36
          No proszę już znalazł się cwaniaczek ktory wmawia nam że dawna kablówka to super
          TV.Zainteresuj się "gościu"jak dobierano pracowników do kablówki.Krew mnie
          zalewała gdy zaczynały sie wiadomości po godz 17.Było coś takiego na poczatku
          wiadomośći podaję przykład:jest30 marca 90ty dzień 2004-go roku -DO JEGO KONCA
          ZOSTAŁO i tu pada ilość dni.Określenie "do jego końca" mam w pamięci do
          dzisiaj.Cipciunia zwana spikerką codziennie wygłaszała taką
          śpiewkę.Zastanawiałem się nawet o czyj "koniec" jej chodzi?(a może myślała o
          "kńcówce" ktoregoś szefa?)Długo dziewczę tam pracowało-prawdopodobnie dobrze
          dbała o ten "koniec".To o czym piszę jest łatwe do sprawdzenia .
          • Gość: ex2 Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.tpn.ceron.pl 31.03.09, 17:28
            Pisze Pan o kablówce za czasów Kotalli. do roku 1999 (może 2000) Wiadomości
            Lokalne prowadził spiker. 3 x dziennie na żywo! Była to normalna relacja
            telewizyjna a nie odgrzewane kotlety "z puchy", na dodatek czytane przez
            studentów dziennikarstwa. O stronie merytorycznej już nie wspomnę. Strona
            techniczna kulała w Kablówce zawsze. Chciałbym na koniec sprostować przedostatni
            post-materiały były archiwizowane na nośnikach SVHS! Archiwum z lat 1990-1993
            było "zrzucane" na archaiczne VHS'y, niektóre produkcji Stilon-Gorzów. Nie można
            jednak zapomnieć o wartości historycznej. Niektóre relacje zalatują wręcz PRL'em :)
            • Gość: ex2 Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.tpn.ceron.pl 31.03.09, 17:55
              O! Przypomniał mi się właśnie taki reportaż z 1990 roku dot. remontu restauracji
              TOPAZ (nomen-omen teraz siedziba Kabla:) która to została zlikwidowana parę
              miesięcy później. Wspaniałe. Działająca pełną parą "Polska Wełna", brak polbruku
              na chodnikach, Syrenki i Warszawy na ulicach, Krzysztof Antkowiak w Amfiteatrze
              śpiewający "Zakazany Owoc", Komputer Odra w zakładach mięsnych w Przylepie,
              "Stada" pierwszych anten satelitarnych na balkonach, "Boże Ciało" w
              nieistniejącej kaplicy św. Ducha, makabryczny wypadek na stadionie żużlowym z
              1993 roku (obszerna analiza zdarzenia w studio, na żywo, z trzech kamer), budowa
              pierwszej stacji Aral, koncerty DJ BOBO, Wilków, Kobranocki, Owsiaka,
              inauguracja UZ... Masa ciekawych materiałów.

              Nie można zapomnieć, że kiedyś istniał żywy kontakt z widzami, choćby za sprawą
              programu "260103". W ostatnich latach Kablówka stała się hermetyczna i
              niedostępna dla widza.

              Wracając do archiwum. Pozostaje pytanie. ILE TO JEST WARTE? Hm

              PS. Specyfikacja formatu SVHS dostępna w Wikipedii :)

              dilette.com/main/dilettesales/Images/Panasonic_AG-7750-P_00.jpg - link do
              rekordera SVHS które wykorzystywała w drugiej połowie lat 90-tych zarówno
              Kablówka jak i TVP :)

              Pozdrawiam
              • Gość: Ex2 Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.tpn.ceron.pl 02.04.09, 04:11
                Ex2 życzy przyszłemu (obecnemu) właścicielowi/udziałowcowi "połamania statywów"
                i "implozji halogenów". Powodzenia!!!
          • Gość: antyżaksrak Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.aster.pl 01.04.09, 15:44
            masz pewnie problem ze swoją końcówką.
    • Gość: Rite Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.net 31.03.09, 09:41
      Każdy ma swoją rację i włąsny ogląd sytuacji, ale pewne obiektywne i
      niepodważalne argumenty są po obu stronach. Warto ocalić od
      zapomnienia dawne dzieje miasta, tylko czy warto za nie placić taką
      kase? Uważam że nie. Jeżeli dojdzie do lkwidacji syndyk i tak będzie
      chciał to sprzedac, a wówczas można będzie to kupic za znacznie
      mniejsze pieniądze. Moża znajdą się zabieracze z gotówką, gotowi za
      to zapłacić? A jak nie to i tak taśmy powinny się znaleźć w archiwum
      państwowym. Reasumując - warto ocalić, ale nie warto tyle płacić,
      ponieważ aż takiej wartości to nie ma, może jet to warte kilka
      tysięcy złotych nie wiecej. Jeżeli miasto kupi taśmy za 300 tys. zł
      to dofinansuje upadającą prywatną spółkę z jej kuriozalnym obecnym
      Boże się pożal szefem od siedmiu boleści Krupą.
      • Gość: żak Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 09:48
        Zgadzam się całkowicie z tym co napisano powyżej
        • miotss Re: Miasto kupi taśmy kablówki? Zdecydują radni 02.04.09, 00:08
          Zgadzam się także!!!
Pełna wersja