klublubuski
06.04.09, 17:57
Ludności Zielonej Góry!
Za rok wybory samorządowe. Nie wiem jak jesteście zadowoleni z obecnego
prezydenta bo ja nie ukrywam swojego rozczarowania. Czy po 3 latach widać w
tym mieście jakiś nowy większy biznes przybyły z zewnątrz? Czy raczej są to
inwestycje lokalnych firm? Naszemu miastu potrzebny jest jakiś wiodący
przemysł, wiodąca branża która je pociągnie. Tymczasem nie ruszył park
biznesowy w Nowym Kisielinie. W mieście nie ma atrakcyjnych miejsc pracy.
Absolwenci UZ mogą jedynie wyjechać.
Ścieżki rowerowe to wciąż psychopatyczna sieć niepołączonych skrawków;
modernizując ulice o ścieżkach się zapomina (przykład- al. Konstytucji 3
Maja). Obiecywano zmodernizowany stok narciarski- tymczasem politycy
przypominają sobie o temacie jedynie gdy spadnie śnieg. Do miasta nikt już
niemal nie dojeżdża koleją ze względu na zrujnowane tory, a lokalni politycy
ani myślą lobować czy coś zrobić w tej sprawie albo nawet rozbierają linie
kolejowe na terenie miasta zamiast je wykorzystać do stworzenia obiecywanego
od lat Trójmiasta.
Po otwarciu centrów handlowych upadło centrum miasta jako dzielnica handlowa.
Tymczasem że śródmiejskie pasaże handlowe są możliwe pokazuje przykład ul.
Półwiejskiej w Poznaniu. Strefa piesza w Ziel. Górze to obraz nędzy i
rozpaczy, jak choćby nieremontowana od ok. 15 lat ul. Kupiecka ze zwietrzałym
polbrukiem. Na „deptaku” są biura i urzędy zamiast sklepów i restauracji.
Omija ów deptak komunikacja zbiorowa choć na zachodzie Europy modne jest że
autobusy wjeżdżają do stref pieszych.
Trzeba polityka który sprywatyzuje kamienice przy ulicach strefy pieszej tak
by biznes mógł je przebudować na sklepy i biura konkurencyjne z podmiejskimi
centrami handlowymi. Trzeba polityka który odnowi miasto, wyburzy szkarady w
postaci Hermesu, DT Centrum, Poczty Polskiej, placu przy Gazowni. Który
przywróci znaczenie centrum miasta poprzez odnowienie strefy pieszej i
wyprzedaż miejskich kamienic.
I można tak dalej i dalej- o kulturze o edukacji. To miasto potrzebuje
zdecydowanego polityka który wyciągnie je z dołka. Który ściągnie biznes.
Sądzę że ów idealny kandydat winien wywodzić się ze świata biznesu i być
kandydatem niezależnym. Tymczasem w naszym mieście jest to środowisko bardzo
niewielkie.
Wybory za rok. Pora rozpocząć poszukiwania kandydata moi mili. Rok to dość
niewiele- zaczynać trzeba już. To miasto może władze choćby na poziomie
sąsiedniej Nowej Soli. Nasza niewielka organizacja polityczna- Zieloni woj.
lubuskiego oferuje wsparcie techniczne (informację o procedurach wyborczych i
metodach prowadzenia kampanii) oraz pomoc w zbieraniu podpisów dla
ewentualnego kandydata. Mieszkańcy, i wy opiszcie, wyraźcie swoje oczekiwania
wobec kandydata którego poszukujemy. I opiszcie jak możecie go wesprzeć w
kampanii. Demokracja to wy.