mateusz_0813
26.06.09, 09:32
Cześć wszystkim. Piszę tutaj ponieważ 3 dni temu brat mojej dziewczyny znalazł
psa. Pies leżał w śmietniku, wyglądał tak jakby przeszedł ze 100 km. Był
strasznie wychudzony i brudny. Szukaliśmy w ten sam dzień kogoś kto by mógł go
zabrać ale ze znajomych nikt taki się nie znalazł. Postanowiłem zabrać go do
domu na kilka dni, pomóc mu, dać jeść itd.
Jeszcze wieczorem tego dnia kiedy został znaleziony, zawieźliśmy go do
weterynarza gdzie dostał szczepionkę przeciw wściekliźnie, tabletki na
odrobaczenie i płyn na pchły. Wykąpaliśmy go, wyczesaliśmy i od razu jest
innym psem. Po tych 3 dniach mogę powiedzieć, że już jego stan się poprawia.
Na początku był strasznie smutny, żal było go oddawać do schroniska gdzie tak
naprawdę nie miałby o wiele lepiej. Teraz już jest lepiej. Jest niesamowicie
przyjazny, kochany, słucha się, wykonuje komendy. Jest tak łagodny, że nie
słyszałem ani razu jak warczy. Nawet u weterynarza spokojnie dał sobie pokazać
ząbki żeby wyjaśnić ile ma lat i dać sobie zastrzyk. Piesek waży ok. 30 kg, ma
7 lat, jest czarno-brązowym mieszańcem.
Chciałbym znaleźć dla niego kogoś, kto zajmie się nim dobrze i przy którym
będzie czuł się bezpiecznie. Szukam osób bądź rodziny z Zielonej Góry lub jej
okolic. Chcę go oddać ponieważ mieszkam sam, niedługo zacznę studia i po
prostu nie dam sobie rady z nim. Jeszcze dzisiaj umieszczę jego zdjęcia
abyście mogli go zobaczyć.
Jeżeli będziecie chcieli się skontaktować w sprawie pieska, dzwońcie: 669 415 756.