Gość: Agropol
IP: *.ztpnet.pl
17.12.03, 23:25
Ta cała Młodzieżowa Rada Miasta Zielonej Góry to jedna wielka pomyłka...
byłem kiedyś jej członkiem ale z tymi ludzmi się nie da pracowac....sesje tej
rady wygladały bardzo niepoważnie jeden wielki śmiech na sali, przewodniczący
niepotrafił zapanowac nad młodzieżą, nie mówiąc juz o ustaleniu porządku
obrad...mialem wrażenie, że znajduje sie w cyrku i na około mnie są małpy...
Idąc na te obrady myslałem, że będziemy rozmawiać o problemach nurtujących
zielonogórską młodzież, ale sie srogo zawiodłem...nie było ani jednej osoby,
z którą można normalnie porozmawiac...Członkowie Rady zamiast dyskutować o
problemach to przechwalali sie kto więcej wypił, opowiadali sobie nawzajem
kawały a nawet co mnie już zupełnie zaskoczyło szydzili z nowych członków
Rady... Chciałbym aby osoba odpowiedzialna miała kontrole nad nad tym
stowarzyszeniem... tak dalej poprostu być nie może... Jeżeli tak dalej będzie
pieniądze podatników pojdą na marne...