Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień

11.07.09, 08:39
Dziś w całym szpitalu pracuje ponad 600 pielęgniarek???????????? Ile?
    • Gość: medyk Re: Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 09:54
      jasne najlepiej żeby jedna pielegniarka przypadała na 30
      pacjentów!!!!!!
    • Gość: dana Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień IP: *.tpn.ceron.pl 12.07.09, 11:02
      Ciekawe jakie kryterium przyjęto?Iloma osobami ma się zająć jedna pielęgniarka.W
      Polsce nie ma jasnych norm co do opieki pielęgniarskiej i w efekcie oddział ma
      20-30łóżek i jedna dyżurna.A co dla niektórych i to za dużo;(
      • Gość: narazie zdrowy Re: Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.09, 21:39
        a to problem
    • Gość: Jonasz Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 21:54
      Zastanawia mnie jedno... dlaczego zawsze wszyscy podniecać się muszą pewnymi
      grupami zawodowymi. Wiecznie słyszałem o górnikach, stoczniowcach,
      pielęgniarkach itd. , o ich problemach zawodowych i żądaniach z nimi związanych.
      Może zbyt dosadnie ale WALI MNIE TO, bez urazy ale mam tytuł inżyniera i nikt
      nie przejmuje się czy będę miał pracę. Nie wychodzę z tego tytułu na ulicę i nie
      kwiczę na cały głos że jest mi źle.
      Co mnie obchodzi Marian z Heniem którzy są zwykłymi robolami nauczonymi spawać.
      Mam płacić podatki aby te pajace dostali odprawy w kwocie na którą muszę
      pracować prawie 4 lata ? Udało się jełopom bo pracowali w stoczni która zawsze
      będzie kolebką wolności tego kraju, a czy byli aż takimi fachowcami aby dostać
      tak wysokie odprawy.... kto to wie...
      Co mnie obchodzi że pielęgniarki mają teraz sraczkę bo szykują się zwolnienia,
      kiedy tylko wspomnę ogromne odleżyny jakie miał mój brat na wyjściu ze szpitala,
      jakoś przestaję darzyć sentymentem ten zawód. I niech kładą się ponownie na
      ulicach i tym razem Tuskowi zawracają tyłek swoimi blokadami. Tylko po co ?
      Czy w tym kraju będzie tak zawsze że kilka grup społecznych będzie zawracać
      tyłek rządowi, a przez to i nam płacącym podatki ?
      C'est la vie..... nie taki to inny zawód można wykonywać. Wiem to z autopsji.....
      • Gość: do Jonasza Re: Pielęgniarki w strachu. Boją się zwolnień IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.09, 14:47
        Gratuluję podejścia do problemu.Szpital to nie jest fabryka guzików.
        Następna hospitalizacja brata może być jego ostatnią.Przy takim
        podejściu decydentów odpowiedzialnych za zapewnienie opieki
        zdrowotnej, pacjentów może spotkać przykra niespodzianka, bo nagle
        się okaże, że "pół" pielęgniarki musi obsłużyć 30-40 pacjentów.
        I nie odleżyny będą wówczas najważniejsze.W związku z powyższym
        proponuję rozpocząć naukę wykonywania zastrzyków, podłączania
        kroplówek,nauczyć się podstaw położnictwa, prowadzenia i odbierania
        porodu i jeszcze wielu innych rzeczy. A kiedy już opanujesz te
        umiejętności, wówczas twoja rodzina będzie mogła spokojnie się
        rozmnażać i chorować, nie korzystając z usług szpitala!!!!!!!!!!!!!!
        I życzę dużo cierpliwości, i wytrwałości w pielęgnacji obłożnie
        chorych.
Pełna wersja