Chorwacja, Peljesac i Orebic - camping Perna

16.08.07, 14:29
Chowacja i Perna... wstęp
Chorwacja jest piękna, a przy tym gwarantuje słoneczną pogodą i ciepłe morze
za niewielkie pieniądze. Wzrost liczby polskich turystów, przybywających do
Hrvatskiej nie dziwi, bo jest to doskonałe miejsce zarówno na rodzinny urlop,
jak i romantyczne wakacje we dwoje. O zainteresowanie Polaków z coraz większym
powodzeniem walczy półwysep Peljesac. Turyści najczęściej zatrzymują się w
jego głównym ośrodku – Orebiciu, ale nad samym morzem wzdłuż całego wybrzeża
znajdują się liczne kempingi. Jeden z nich – Perna – leży zaledwie 2 kilometry
za Orebiciem (by odnaleźć go na mapie, wystarczy umiejscowić Korculę, Perna
jest dokładnie naprzeciwko, po drugiej stronie cieśniny). Perna to idealny
wybór dla amatorów aktywnego wypoczynku, ale i miłośnicy zwiedzania znajdą coś
dla siebie. Trzeba też kochać namioty (ew. bungalowy), a wtedy rozbijając się
kilkadziesiąt metrów od brzegu można spędzić wymarzone wakacje. Wakacje w
Pernie nie są drogie, a więc i wymagania wobec standardów nie powinny być
bardzo wysokie. Dostosujcie je proszę do poniesionych kosztów, a – jak zwykle
– pozwoli wam to uniknąć wielu rozczarowań (narzekania na spotkane na kempingu
trutki na szczury czy zdarzające się nieumyte jeszcze ubikacje (kto je
pobrudził?) należy do standardów, więc jeśli nie umiecie przymknąć oka na
niedociągnięcia, korzystać z wody i dobrze się bawić, odpuście sobie Pernę).
    • milosz.kadzinski Perna… jak i z kim jechać 16.08.07, 14:30
      Perna… jak i z kim się dostać
      Perna to jeden z najbardziej oddalonych od Polski punktów Chorwacji, znajdują
      się bowiem nie dość, że na południu kraju, to jeszcze trzeba przemierzyć spory
      odcinek półwyspu Peljesac. Z Poznania przez Czechy, Austrią, Węgry, Słowenię i
      niemal całą Chorwację daje to ok. 1800 kilometrów, co w przeliczeniu na godziny
      wynosi ok. 30 (z samego Zagrzebia to wciąż ponad 600km!) smile Na pewno nie jest to
      przyjemna podróż, ale można się pocieszać, że… do Grecji jest jeszcze dalej.
      Samochodem czas ten jest na pewno krótszy – myślę, że licząc małe postoje i
      dwóch kierowców można by się zmieścić w 23 godziny (tu przykładowe trasy -
      cro.pl/dojazd.php).
      Wczasy organizuje tam sporo polskich biur (jako przykład podam trzy, które są mi
      znane: funclub.pl/wycieczka.php?id_w=27,
      www.traveligo.pl/travel.php/779/109138/Orebic-Plw.-Peljesac-Namiot.html i
      fostertravel.pl/wakacje/namioty-orebic-bsw/orebic-107.html - w
      wyszukiwarce na pewno będzie ich więcej, więc wybierzcie najlepszą ofertę; można
      też pomyśleć o czeskim biurze Erika Tour). Gdy przyjrzeć się tym ofertom można
      zauważyć, że pod nazwą Orebic jest sprzedawana właśnie Perna. Dodatkowo w
      Funclubie możecie wykupić też tylko sam przejazd autokarem (za 350 zł w dwie
      strony) - funclub.pl/wycieczka.php?id_w=282.
      Oczywiście wielu Polaków jedzie do Perny na własną rękę samochodem, ze swoim
      namiotem, stolikiem, krzesełkami, naczyniami, kuchenką. Jadąc z biurem wszystkie
      te rzeczy, a dodatkowo lodówkę i podprowadzony prąd powinniśmy mieć
      zagwarantowane. Bez wątpienia samochód daje większą elastyczność na miejscu, ale
      też więcej obowiązków jest na naszej głowie. (Macie dylemat z biurem czy na
      własną rękę? Przestudiujcie to zestawienie - cro.pl/zbiuorpr.php smile
      Gdy jednak wybierzecie tę opcję, zachowajcie szczególną ostrożność na ostatnim
      odcinku przed Perną, już na półwyspie – drogi są tam bardzo kręte i górzyste; w
      związku z tym na własny środek lokomocji nie powinni decydować się mało
      doświadczeni kierowcy (dodatkowo polecam przestudiowanie 12 przykazań -
      cro.pl/pdkier.php). We wrześniu rezerwacja na pewno nie będzie konieczna,
      bo miejsca będą; wcześniej polecam kontakt z kempingiem (mail:
      kamp.perna@club-adriatic.hr)– ale i tak szansa na zajęcie dobrego miejsca blisko
      morza nie jest duża. Ceny tutaj:
      www.club-adriatic.hr/orebiccijene.html?h=3&d=2
      Jest jeszcze jedna możliwość – jedziecie samochodem, a od biura wykupujecie
      tylko możliwość skorzystania z namiotu wraz z całym wyposażeniem. Wtedy samochód
      można postawić obok namiotu.
    • milosz.kadzinski Perna… opis campingu, plaża, jedzenie i sklep 16.08.07, 14:31
      Perna… opis campingu
      Perna to camping duży, położony nad samym brzegiem morza, gdzie namioty
      rozkładamy wśród sosen i oliwek, co zapewnia nam cień (czasem bardzo się
      przydaje smile; z drugiej strony uważajcie na kapiącą żywicę, odrobin nieuwagi i
      można dożywotnio przyozdobić sobie ubranie). Na campingu można mieszkać nie
      tylko w namiotach, inną opcję stanowią bungalowy i dwugwiazdkowy hotel Komodor
      (spotkałem o nim więcej krytycznych opinii niż pozytywnych).
      Infrastruktura kempingu jest szeroko rozbudowana: znajdują się tam dwie
      restauracje, bar letni, sklep i boiska do koszykówki i siatkówki. Zaplecze
      sanitarne to trzy budynki socjalne (prysznice, toalety (wśród nich także te
      charakterystyczne dla Jugosławii – „dziury w ziemi”wink), umywalnie i miejsca do
      zmywania naczyń; jeden z nich – starszy – tuż obok pola namiotowego Funclubu,
      firmy, z którą pojechałem tam dwa razy, drugi – nowszy 100 metrów dalej, ukryty
      za drzewami i lepiej szybko go umiejscowić, bo standard jest nieporównywalny.

      Pole namiotowe Funclubu rozstawione jest w zacienionej części kempingu, wg mnie
      ciężko znaleźć tam lepsze miejsce. Nasz namiot posiadał dwie sypialnie (były też
      takie z 3 komorami), materace, koce i poduszki, centralnie umieszczony
      przedsionek, oświetlenie w postaci żarówki oraz aneks kuchenny (lodówkę, palnik,
      czajnik). Teraz króluje już chyba inny model
      (funclub.pl/img2/namioty04.jpg), ale na pewno równie przestronny. Jeśli
      pojedziecie z biurem, polecam jednak zabrać swój koc i śpiwór, ponieważ
      późniejsze turnusy mogą mieć już brudniejszy ekwipunek. Ponadto koc przyda się
      nam także na plaży, ale o tym za chwilę.

      Perna… plaża przy kempingu
      Plaża, w porównaniu do nadbałtyckich, wygląda bardzo skromnie, jej szerokość to
      kilka, w porywach 10 metrów, a cała pokryta jest małymi kamyczkami, które na
      szczęście mają opływowe kształty. Leżeć na kamieniach to żadna przyjemność,
      polecam więc zabrać koc, gruby ręcznik lub karimatę. Perna nie jest kurortem,
      tak więc na plaży nie ma leżaków ani parasoli (gdy tam byliśmy nie było też
      możliwości żeby je wypożyczyć), warto więc zabrać swój parasol, zwłaszcza gdy
      wybieramy się do Perny z małym dzieckiem (blisko są drzewa, więc łatwo też
      schronić się pod nimi). Na plaży są za to natryski, które pozwalają zmyć słoną
      adriatycką wodę. Sporo miejsca zajmuje tu baza sportów wodnych…
      Ponieważ cały czas od morza wieje lekki wiaterek (popołudniami zdecydowanie
      silniejszy), będąc na plaży nie odczuwa się tak bardzo upału, co w wielu
      przypadkach kończy się poparzeniami słonecznymi. Przed wyjazdem warto zaopatrzyć
      się w zapas kremów do opalania, które w miejscowym sklepiku są dość drogie.
      Jeśli chodzi o kąpiele, to ze względu na spore fale nie ma raczej możliwości,
      żeby sobie popływać (ponadto trzeba uważać na początkujących windsurferów);
      raczej trzeba ograniczyć się do chodzenia w wodzie. I tu uwaga... wybierając się
      do Perny, koniecznie trzeba zabrać ze sobą buty do chodzenia we wodzie - mogą
      być to specjalne buty do wody, jak i zwykłe trampki - ważne by miały grubą
      podeszwę i dobrze trzymały się nogi (więc klapki odpadają).

      Będąc w Chorwacji, uważamy na trzy rzeczy: słońce, wiatr (przy wejściu do wody i
      wyjściu z namiotu też wink oraz jeżowce smile

      Perna… jedzenie i sklep
      Choć istnieje możliwość wykupienia śniadań w hotelu Komodor, znajdującym się
      nieopodal pola namiotowego, moim zdaniem poranny posiłek dużo bardziej będzie
      smakował na świeżym powietrzu przy własnym namiocie. Znajdujący się w przy
      wjeździe na pole namiotowe sklep zaopatrzony jest codziennie w świeże pieczywo
      oraz niezbędne produkty do przyrządzenia śniadania (serki, jogurty, płatki,
      mleko). Wizyta tam może jednak wprawić w zdumienie. Ci, którzy myślą, że w
      Chorwacji jest taniej od Polski, rozczarują się i to srogo. 5 lat temu litr
      mleka kosztował tam 5 kun, a 2l Cola – 13 kun, czyli 8 złotych. Strach pomyśleć
      jak jest teraz (orientacyjne świeższe ceny z regionu – znalezione na forum:
      „możesz liczyć 100% więcej, a czasami i więcej, obiad z zimnym napojem od 40zł,
      piwo 8zł, chleb 500g 3.2zł, woda mineralna 3.2, pizza od 20 zł, lody gałka 2.7,
      benzyna jak w Polsce, pepsi 0.5l 4.5”wink. Trzeba jednak przyznać, że pieczywo i
      jogurty mają tam pyszne (ja nie polecam Jamnicy, czyli najpopularniejszej wody
      mineralnej, wg mnie jest okropna). Poza tym, warto wiedzieć, że urocza
      blondwłosa kasjerka w sklepiku (ciekawe, czy jeszcze tam pracuje smile nie ma w
      zwyczaju wydawania bilonu przy reszcie (tzn. wydawała jedynie "zasadniczą" część
      reszty w banknotach). Lepiej więc tak obliczać sumaryczną cenę zakupów, by nie
      oszukano nas na zbyt wiele (na ich reformowalność w wydawaniu reszty nie liczę
      smile. W sklepie są nie tylko artykuły spożywcze, znajdziecie tam wszystko - od
      pieluszek do artykułów plażowych. Ponadto przy sklepie znajduje się stragan ze
      świeżymi owocami; szczególnie polecam arbuzy.
      Planując budżet, koniecznie jednak pamiętajcie: będzie drożej niż w Polsce.

      Jeśli chodzi o obiadokolacje (bo raczej mało kto jada w Pernie obiady - po
      pierwsze z powodu siesty, po drugie - przynajmniej u większości osób panujący w
      godzinach południowych i popołudniowych upał raczej ogranicza apetyt), to możemy
      albo je robić samemu (mamy przecież palnik i garnki!) albo udać się do
      restauracji. Zaledwie 200 metrów w prawo od wyjścia z kempingu znajduje się
      restauracja Vrgorac. Jeśli ktoś lubi włoskie jedzenie, to będzie chodził tam
      każdego dnia. Najlepsze pizze to Capriciosa i specjalność kuchni – pizza Perna,
      pyszne było też spaghetti po bolońsku. Ceny zbliżone do polskich. Uwaga: trzeba
      uzbroić się w cierpliwość, bo obsługa jest ślamazarna i czeka się długo zarówno
      na danie, jak i potem na rachunek. Pomimo to, polecam Vrgorac, bo jedzenie jest
      pyszne! A z kelnerami można się dogadać w dialekcie
      angielsko-niemiecko-chorwacko-polskim, więc bez problemu wink Zresztą, jeśli
      znudzi się wam gotowanie typowo kempingowego żarcia, a więc zabranych z Polski
      makaronów, ryży i innych słoikowych przysmaków – to nie macie za bardzo wyboru.
      Vrgorac jest jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną restauracją znajdującą się
      blisko kempingu.

      Miłośnicy alkoholu nie mają trudnego życia. Rakiję można kupić w domach przy
      głównej ulicy lub nawet od pojawiających się na kempingu handlarzy.

      Na zakupy można wybrać się też do Orebicia lub na Korculę (niedaleko kempingu
      jest przystań, z której kilka razy dziennie płyną statki na wyspę).
    • milosz.kadzinski Perna... sporty wodne i nie tylko 16.08.07, 14:34
      Perna… sporty wodne i nie tylko
      Wind-surfing… Cały Peljesac to “Mekka wind-surferów”. W cieśninie między
      półwyspem a Korculą popołudniowy wiatr jest niemal gwarantowany. W Pernie od
      kilku już lat całkiem sprawnie działa Baza Sportów Wodnych. Na miejscu jest
      możliwość wypożyczenia sprzętu, co ma szczególne znaczenie dla
      tych, którzy zdecydują się przyjechać do Perny autokarem. Oczywiście jest także
      możliwość zdobycia, jak i doskonalenia umiejętności pływania na desce pod okiem
      profesjonalistów. Lepsze warunki ciężko znaleźć – przy brzegu płycizna dla
      początkujących, a dalej świetne warunki wietrzne. Działające tam bazy firmują
      swoimi nazwiskami znani polscy surferzy – tą w Pernie Wojtek Brzozowski
      (www.surfclub.pl) , a znajdującą się blisko w Kuciste – Mirek Małek
      (www.pol33.com.p). Szczegółowe informacje znajdziecie na podanych
      stronach internetowych.
      A więc bez względu na to czy jesteś początkujący, czy zaawansowany, uderzaj do
      Perny (lub jeszcze dalej w stronę końca półwyspu). Tu znajdziesz windsurfingowy
      raj. Gdyby ktoś nie wierzył, to na potwierdzenie film:
      www.sailworks.pl/czubi.html. I jeszcze coś o surfowanie w Pernie
      www.perna-surf.com/ . A tu na temat warunków w tym miejscu i w całej
      Chorwacji: www.windguru.cz/pl/index.php?sc=22
      Jeśli macie swój sprzęt, na pewno będziecie mogli go przechowywać w bazie -
      www.surfclub.pl/galeria_baza.php.
      Kite-surfing… W Pernie są najlepsze warunki brzegowe na Peljesacu, a kemping
      oznaczony jest jako Kite Zone… co jednak nie ma wiele wspólnego z
      rzeczywistością, bo żadna część plaży nie jest kitowi dedykowana smile Jeśli jednak
      warunki wietrzne są sprzyjające, to również dla kite-surferów jest to wymarzone
      miejsce. Pozwólcie, że zacytuje jednego z profesjonalistów: „O 17.00 coś zaczęło
      się dziać i wyskoczyłem na przyjemną wieczorną sesje. Widoki podczas pływania są
      wybitne. Na jednym halsie płynie się na Korcule - śliczne miasto o
      średniowiecznych korzeniach (ok. 5 minut płynięcia). Na drugim halsie rośnie
      przed wami Sveti Ilija (961 m npm) - najwyższy szczyt Peljesacu”. Brzmi nieźle?
      W takiej scenerii każdemu chce się pływać smile

      Kajaki morskie... Surfing surfingiem, ale ja jestem większym fanem
      sea-canoeingu, a więc kajakarstwa morskiego. W bazie jest wypożyczalnia, w
      biurach można też wykupić specjalne fakultety. Warunki do kajakowych wycieczek
      są wspaniałe. Najlepiej wyprawiać się przed południem, gdy nie wieje jeszcze tak
      mocno. W każdym razie fale nigdy nie będą tu ogromne, choćby takie, jak
      spotkałem na kajakach w Grecji, gdzie morze było otwarte. Tu przesmyk jest wąski
      i przy zachowaniu zdrowego rozsądku nic wam nie grozi. Polecam wycieczki na
      Korculę (na plażę przed basztą, a innego dnia w stronę czerwonej boji – do
      zatoki gdzie można ponurkować z rurką). Piękne widoki są też w Mokalo (śliczna
      mała plaża), kilka kilometrów w lewo od Perny, gdzie blisko brzegu jest wrak
      statku. Polecam też wyprawę w prawo od bazy i rozbicie się na jednej z dzikich,
      małych plaż. Jest pięknie, a jeśli ktoś nigdy nie pływał na kajakach morskich,
      to zakocha się w tym sporcie tak, jak ja smile

      Rowery… Rowery można wypożyczyć od biur, które organizują tam turnusy. Ceny są
      rozsądne, więc nie ma sensu brać swoich (orientacyjnie 1 euro/h). A tereny?
      Piękne! Szczególnie jeśli zrobicie sobie wycieczkę w stronę końca półwyspu. Nie
      jest to jednak wyprawa łatwa, bo po drodze trzeba pokonać stok o 9% nachyleniu.
      To byłaby jednak z bardziej stromych górek w Tour de France smile, więc amatorzy
      nie mają łatwo. W każdym razie warto, bo widoki są niesamowite, a satysfakcja
      ogromna. Można też zrobić sobie wycieczkę do Orebica (np. w celu wymiany
      pieniędzy w Splitska Bank) lub jeszcze dalej do Mokalo, a z rowerem to się też
      popłynąć na Korculę i na dwóch kółkach zwiedzić wyspę.

      Wędrówki… W pobliżu jest sporo szczytów. Najwyższa – św. Ilija ma 961 metrów
      n.p.m., a uwierzcie mi, że tutaj pojęcie „nad poziomem morza” ma zupełnie inny
      wydźwięk niż w polskich górach smile Wyprawa na Iliję zajmuje sporo czasu, ale znów
      warto się poświęcić, bo widoki z góry są rewelacyjne -
      www.surfclub.pl/galeria_gory.php. Tylko jedna uwaga: można spotkać żmije! I
      spotyka je prawie każdy. Po prostu trzeba być uważnym i rozsądnym.

      Można też grać w kosza i siatkówkę. Jak pogracie z kimkolwiek z byłej Jugosławii
      w kosza, to łatwo wygrać nie będzie. W siatkę jest już dużo prościej ich ograć smile

      Ogólnie na kempingu jest dużo Polaków, Czechów, Słowaków i obywateli byłej
      Jugosławii.
    • milosz.kadzinski Perna... baza wypadowa do zwiedzania i linki 16.08.07, 14:35
      Perna… baza wypadowa
      Perna jest świetną bazą wypadową do zwiedzania południowej Chorwacji. O
      wyprawach na Korculę (miejscu urodzenia Marko-Polo) i do Orebicia już
      wspominałem. Za 20-30 euro można jechać też na inne wycieczki fakultatywne.
      Być w Chorwacji i nie widzieć Dubrownika (22E), to być jak w Chorwacji po raz
      pierwszy i nie spróbować rakiji smile Stary Dubrownik zachwyca, posiada niesamowity
      klimat i mnóstwo magicznych miejsc, które można odkryć dla siebie samemu.
      Dubrownik jest prawdziwą perłą w koronie Adriatyku. Jeśli macie tam własny
      samochód lub zdołacie go wypożyczyć, możecie też odwiedzić Dubrownik na własną
      rękę – to zaledwie 100 kilometrów od Perny.
      Polecam też wycieczkę na wyspę Mljet (25E). Piękne widoki, przyjemny rejs na
      wyspę i kąpiel w jeziorze.
      Jeśli ktoś chciałby się wybrać do Medugorje – jednego z najbardziej znanych
      sanktuariów na świecie – to również ma taką możliwość (30E). A’propos… w pobliżu
      kempingu jest kościół, więc w razie potrzeby udania się na niedzielną mszę, nie
      będzie problemu (ścieżka przy hotelu Bellevue).
      Poza tym wycieczki statkiem, fish piknik lub wieczór chorwacki. Wszystko, czego
      dusza zapragnie.
      W Chorwacji warto również zobaczyć Plitwickie Jeziora. Najlepszym momentem jest
      na to droga do lub z Perny. Wyprawa w trakcie pobytu zajęłaby sporo czasu, a
      jeśli ktoś planuje powrót do Polski w dwa dni (z noclegiem po drodze), to przy
      Jeziorach można sobie zrobić kilkugodzinną przerwę.

      Perna i Chorwacja… linki
      Portal o Chorwacji - www.cro.pl
      Sporo informacji o kempingu na forum cro.pl -
      cro.pl/forum/search.php?search_id=1185967602&start=0
      Strina kempingu - www.club-adriatic.hr/hoteli.html?h=7&d=1
      Kilka zdjęć z prywatnej strony Jacka Podsiadło -
      www.jacek.czarnydunajec.pl/galeria.php?co=lista&ile=57&ktora=3&id=40
      O Peljesacu po czesku - www.chorvatsko.cz/jidal/orebic.html
      Wiatry nad Adriatykiem - www.adriatica.net/croatia/feature/vjetrovi_pl.htm
      Widok w stronę Perny - www.korcula.net/ (i klikamy Korčula - hotel Marko
      Polo WebCam)
      Grupa dyskusyjna dla windsurferów - pl.rec.windsurfing
      Waluta w Chorwacji - cro.pl/waluta.php
      Przeczytaj zanim pojedziesz - cro.pl/porady.php
Pełna wersja