irenaki
18.10.09, 09:15
Pozwoliłam sobie poddać pod dyskusję rolę babci. Sama nią nie jestem ale
obserwuję moje znajome. Jedna z nich ( moim zdaniem mądra) pomaga córce
wyłącznie na jej prośbę.Druga jest z wnuczkiem od rana do nocy, kazdego dnia
,nawet w niedzielę i widac jak jest potwornie zmeczona ( dzieci tego nie widza
?!) . Napiszcie jak to wygląda w waszych rodzinach. Leniwej niedzieli życzę 1