zajbel 13.11.09, 22:14 Dzisiaj mieliśmy i piątek i trzynastego. Mnie to połączenie pecha nie przynosi, a wam? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
irenaki Re: no to już po piątku 13.11.09, 23:45 Urodziłam sie trzynastego w piątek. Wiedziałam o tym od zawsze. Wszystkie klęski od dzieciństwa do dojrzałości kwitowane były jednako - chyba wiesz kiedy sie urodziłaś.... Myślę ze mi wmówiono pecha bo nikt nie mówił "super, udało się bo jestes z trzynastego " Myślę ze nie odbiegam od innych ani w ilości zdarzeń pechowych ani tych nie pechowych. Za chwilę sobota ! Pozdrawiam Odpowiedz Link
dede43 Re: no to już po piątku 14.11.09, 13:26 Dla mnie dzień jak codzień - nic przykrego się nie wydarzyło. Specjalnie miłego też nie. Odpowiedz Link
czarna12.3 Re: no to już po piątku 14.11.09, 18:39 Pech, czy nie pech? Wczoraj rano wybrałam się do przychodni na badanie krwi- oczywiście bez śniadania, bo tak trzeba. Wcześniej zadzwoniłam do koleżanki,że po badaniu ją odwiedzę ze swoim śniadaniem. Okazało się,że w laboratorium awaria, czyli pech. Poszłam do koleżanki na wspólne śniadanie połączone z próbowaniem jej nowej nalewki z pigwy, czyli nie pech. Odpowiedz Link