zajbel
04.12.09, 18:16
Wczoraj poproszona przez syna towarzyszyłam synowej w rejestracji samochodu. Po wizycie u ubezpieczyciela synowa wrócila roztrzęsiona i nie chciała sama dalej załatwiać. Pojechałyśmy najpierw do Urzędu Skarbowego a tam dwaj bardzo mili i kompetentni panowie szybko i sprawnie pomogli nam załatwić opłate. Nastepny był Wydział Komunikacji, w informacji miła pani przejrzała dokumenty i okazało się że w jednym brak pewnych danych koniecznych przy rejestracji, na nasze strapione pytanie co dajej zaproponowała odczekać aż załatwi petentów stojących za nami, po czym przedzwoniła do urzędu gdzie był uprzednio zarejestrowany pojazd, nieściłośc wyjaśniła a w okienku szybko i sprawnie zarejestrowano nam pojazd, wydano tablice i stosowne dokumenty. Przypomniała mi sie droga przez mękę przy rejestracji pojazdu w naszym wydziale komunikacji, brak organizacji, każda urzędniczka po swojemu interpretuje przepisy nikt nic nie wie, obsługiwanie wg widzimisie a nie kolejności, szkoda słów. Jednak można szybko, sprawnie a co najważniejsze kompetentnie załatwić petenta. Nie wiem dlaczego tu można a tam nie. Przecież przepisy są jednakowe, płace chyba też a w jednym urzędzie są urzędnicy a w drugim urzędasy.