kiermasz świąteczny

15.12.09, 21:35
w ubiegłym tygodniu zarządzałam pierwszym kiermaszem świątecznym zorganizowanym w naszej miejscowości. Było 8 wystawców ale sprzedawałyśmy tylko we dwie, pozostali zostawili nam swój towar. Ruch był całkiem duży, wszystko sie podobało i większośc towaru znalazła nabywców. Jestem zadowolona ale i zmeczona bo to jednak odpowiedzialnośc za cudzy towar i cudze pieniądze, co prawda odliczyło nam sie wszystko i nawet miałyśmy 3 grosze superaty. Muszę się pochwalić że trochę udało mi sie rozruszać tutejsze towarzystwo, wyłuskać osoby które cos potrafia, w przyszłym roku mamy piąta wystawę rekodzielniczą a kiermasze chyba też beda bo jest zapotrzebowanie. Miło jak człowiek jeszcze cokolwiek jest w stanie zrobic dla innych i dla własnego zadowolenia.
    • dede43 Re: kiermasz świąteczny 16.12.09, 06:57
      https://img110.mytextgraphics.com/stpatrickstext/2009/12/16/b9b51166d4c81835b3414afb8075b0b9.gif
      Sama nie mam zacięcia społecznikowskiego, nie widzę się w takich akcjach, ale może tylko na razie?
      • irenaki Re: kiermasz świąteczny 16.12.09, 08:54
        Dzielna KOBIETO!
        Gratulacje! Kusisz mnie i kusisz. Może ja zrobię Wielkanocny ! Jakoś nie mam
        odwagi _ ale zobaczymy . Mam nadzieję ze zdjęcia zrobiłaś _ pokaż coś ! Jeszcze
        raz SZACUN!
        • zajbel Re: kiermasz świąteczny 16.12.09, 14:24
          www.ostrowite.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=392&Itemid=42
          Zdjęć nie robiłam ale są na stronie gminy, wystarczy pod artykułem kliknąć w - galeria zdjęć.
          • ba-7 Re: kiermasz świąteczny 16.12.09, 14:32
            Podziwiam.
            Wścibska jestem, ale napisz jak godzisz tę działalność z domowymi i rodzinnymi
            obowiązkami. Ile osób u Ciebie na Święta?
            Ja już jakoś nie daję rady, chociaż nie znaczy to żebym całkiem domatorką
            została, ale w takich okresach kiedy w domu dużo pracy nie mam już na nic innego
            ochoty. Nie daję rady zwyczajnie.
            • zajbel Re: kiermasz świąteczny 16.12.09, 18:36
              Pracuję od rana do 23 -24 . W święta będę mieć wszystkie dzieci przy sobie, zakupy robie z doskoku, cały czas z córka dziubiemy stroiki na zamówienia. Sprzatam od przypadku do przypadku a porzadki świateczne bedę robic dopiero koło wtorku - środy. Jutro jade do synowej bo coś sie rozchorowala i wnusia bedę pilnować, w piątek do szkoły pokazać wyrób stroików w klasie wnuka. Jeszcze co chwila ktos cos z szycia podrzuca i tak biegiem i biegiem. dobrze że sama jeżdżę samochodem i moge coś niecoś załatwić. Nie wiem jak mogę tak dzialać ale dopuki moge to działam. Odpocznę w styczniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja