ba-7
16.08.10, 16:46
Właśnie dzisiaj spadł u nas grad wielkości złotówek i wybił w około wszystko
co kwitło

Wiem, że przy powodziach, to nie ma co narzekać na takie drobne psikusy
pogody, ale co to się dzieje: topi, piecze, tłucze....., a jesień za pasem
i pewnie też niespodzianek pełna, a może już wreszcie koniec tych figli?
Wiecie coś?