era - przymusowe przedłuzenie?

IP: *.chello.pl 02.06.10, 22:13
Witam,
dwa lata temu podpisałam 24-miesięczną umowę z Erą, po roku
wyjechałam z kraju i z telefonu nie korzystałam - abonament był
oczywiście regularnie opłacany ;D Problem w tym, że popsuła się
karta sim, ale w związku z tym, że i tak telefonu nie używałam, to
się tym nie przejęłam specjalnie. Telefon był więc "nieżywy". W
zeszłym miesiącu umowa się skończyła, a rodzina straszy mnie, że
mogła zostać samowolnie przez Erę przedłużona. Czy to możliwe? Wiem,
że kilka lat temu operatorzy przedłużali umowy jak chcieli, ale UOK
wypowiedział się, że tak nie można. To chyba niemożliwe, abym była
uwiązana do Ery do końca życia? Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
    • Gość: ee Re: era - przymusowe przedłuzenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 01:41
      Po upływie tych 24 miesięcy jesteś nadal abonentką Ery i masz dalej
      ten sam abonament tyle że już bez promocyjnych stawek (jeśli takie
      miałaś w umowie na 24 miesiące). Przeszłaś teraz na umowę na czas
      nieokreślony - czyli możesz w dowolnym dniu, bez żadnych
      konsekwencji rozwiązać umowę z zachowaniem bodaj miesięcznego
      terminu wypowiedzenia.

      Opieram się na standardach Ery, zastrzegam, że Twoja umowa mogła
      mieć jakieś wyjątkowe warunki. Nie jesteśmy jasnowidzami. Wszystko
      było napisane w umowie, którą podpisałaś dwa lata temu. Warto czytać
      dokładnie to, co się podpisuje i nie wyrzucać do pieca, bo potem
      może się przydać!
      • Gość: zywa_legenda Re: era - przymusowe przedłuzenie? IP: *.chello.pl 03.06.10, 08:36
        też myślę, że warto czytać, co się podpisuje :) teraz to wiem.
        Dzięki serdeczne za odpowiedź.
Pełna wersja