sp6huk
25.03.11, 07:28
Od 3 lat mialem internet z telewizja. Termin umowy mijal w grudniu 2010r. Chcialem zrobic dwie rzeczy po pierwsze zwiekszyc predkosc po drugie zastapic odbior telewizji poprzez kabel polaczeniem przez satelite. Szczegolnie to drugie bylo niezbedne gdyz technika przez kabel byla mocno niedoskonala technicznie i wymieniano mi az 4 szt dekoderow telewizyjnych. Rownoczesnie podpisalem umowe (osobna) na poczatku 2010r (na 2 lata) na dostarczanie mi kanalow HBO. W punkcie obslugi klienta kazano mi zrezygnowac z z umowy na internet i telewizje przez kabel i podpisac nowa na odbior przez satelite. Pomijajac fakt ze od momentu wylaczenia do wlaczenia internetu ponownie zajelo to TP az trzy tygodnie wszystko odbylo sie sprawnie. Niespodzianka pojawila sie kilka dni temu okazalo sie ze obciazono mnie karna oplata za rezygnacje z HBO z ktorej to umowy nigdy nie rezygnowalem. Sadzilem ze zostanie ona uaktywniona w nowym dekoderze. Jest to dla mnie dziwne. Dlaczego rezygnacja z jednego sposobu odbioru na rzecz drugiego skutkuje takimi dziwnymi posunieciami TP. Dalej jestem klientem TP dalej mam odbior pakietow telewizyjnych gdzie tu jest logika. Szczegolowo przeczytalem umowe na dostarczanie HBO i nie ma w nim ani slowa o sposobie rezygnacji. Nie tylko logicznie ale rowniez prawnie jest to OSZUSTWO. Ciekawe ilu jeszcze klientow TP zostalo nabranych na kruczki (OSZUSTWA) prawne. Interpretacja TP jest nie do przyjecia. Ze swojej strony apeluje do Rzecznika Konsumenta oraz do Rzecznika Praw Obywatelskich aby zainteresowali sie oszukanczymi dzialaniami TP SA. Ze swojej strony natychmiast po uplywie terminu umowy tj za ok 7 miesiecy calkowicie rezygnuje z uslug TP SA. Poprostu nie zamierzam sie zadawac ze ZLODZIEJAMI.
Jesli bedzie wiecej takich klientow TP SA to moze nalezaloby stworzyc wspolne forum i zbiorowo podac ich do sadu za oszustwo.
Podaje e-mail: kaszta@pnet.pl