Dodaj do ulubionych

Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 20:58
Szanowni Klienci T-Mobile, opiszę Wam moją historię w mocno skróconej wersji...
Prowadzę działalność - kilka telefonów, kilka usług blueconnect. Oczywiście sama korzystam z jednego numeru i jednego blueconnecta - z reszty korzystają pracownicy mojej firmy.
Korzystam czasem z infolinii T-Mobile, mam utworzone hasło, dzięki któremu tylko ja powinnam mieć dostęp do różnych operacji na moim koncie...
Na początku maja pracownikowi spowalnia się internet. Dzwoni więc na infolinię - nie znając hasła i... skutecznie zwiększa transfer. Do identyfikacji podaje tylko publiczne dane mojej firmy - dostępne na stronie internetowej. Na szczęście jest uczciwy i informuje mnie o tym.
Jednakże w mojej głowie powstaje wątpliwość - jak to się stało?
Dzwonię na infolinię... Z nerwów zapominam hasła. Mówię o tym Pani. Do identyfikacji wystarcza jej nazwa firmy, nip oraz adres. Wszystkie te dane każdy znajdzie na stronie internetowej 99% przedsiębiorstw w Polsce. Są to dane wszak publiczne.
Pani nie widzi w tym nic złego i informuje mnie, że jest to normalna praktyka i to ja powinnam zastanowić się komu udostępniam telefony i modemy......
Jadę do BOK i piszę krótko informację, że żądam natychmiastowego zaprzestania takich praktyk na moim koncie, ponieważ w obecnej chwili KAŻDY może zadzwonić choćby po to żeby zrobić mi kawał i zwiększyć wszystkie rachunki!
Otrzymuję zdawkowe pismo, że T-Mobile nie może zmienić procedur, a zgodnie z procedurą zawsze do identyfikacji potrzebne jest hasło (którego ja zapominam na dobre).
Opisuję w piśmie do T-Mobile sytuację bardziej szczegółowo - podaję przybliżoną datę zwiększenia transferu oraz problem polegający na tym, że identyfikacja polegała na podaniu danych publicznych.
Otrzymuję odpowiedź, że moja reklamacja jest nieuzasadniona ponieważ:
"...wszelkie zmiany na kontach naszych Abonentów dokonywane są po dokładnej identyfikacji Abonenta. Działające w naszej firmie systemy kontroli jakości, mające na celu sprawdzanie przestrzegania procedur przez pracowników Biura Obsługi Abonenta, ze szczególnym naciskiem na proces identyfikacji Abonenta, potwierdzają przestrzeganie zasad identyfikacji osób kontaktujących się telefonicznie z Biurem Obsługi Abonenta. Chciałbym przy tym dodać, że wymagania dotyczące dokładnej identyfikacji podyktowane są troską o dobro i bezpieczeństwo naszych Abonentów...".
Nie wiem czy śmiać się czy też płakać....
Dzwonię na infolinię... Dzisiaj rano...
Mówię, że hasła nie pamiętam. Pani jak zwykle zidentyfikowała mnie po danych publicznych - nazwa, NIP, adres..
Okazuje się, że opłata za zwiększony limit przez pracownika nie została ujęta w fakturze.
Nie wiem co jest przyczyną – podejrzewam iż moja awantura na infolinii zaraz po tym jak dowiedziałam się o dziwnych praktykach panujących w sieci.
Czy mnie to pociesza - nie bo... na koniec pytam, czy na podstawie podanych przeze mnie danych mogę zwiększyć limity na którejkolwiek usłudze blueconnect.
Pani potwierdza, że procedury są takie że może to zrobić (niezależnie czy dzwonię ja, czy ktoś inny kto podaje się za mnie, może być też mężczyzna - wystarczy że umie czytać i wyczyta dane na mojej stronie).
Znowu piszę reklamację...
Czy znowu usłyszę, że T-Mobile troszczy się o moje finanse i bezpieczeństwo?
Proszę Państwa, warto żebyście wiedzieli wybierając sieć komórkową, że w T-Mobile praktyki są takie, że KAŻDY może zadzwonić i zwiększyć Państwa rachunki na jakie tylko mu się podoba.
Później czeka Was procedura reklamacyjna, która się zakończy pozytywnie lub nie...
Ja w każdym razie jutro udam się do Rzecznika Praw Konsumenta i postaram się nagłośnić sprawę.
T-Mobile dziękuję...
Obserwuj wątek
    • daniel.inc Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. 16.09.11, 14:24
      Dla mnie to jest po prostu czepianie się. Jeśli rzeczywiście zapomniałbyś hasła byłby jednak problem, prawda? Fakt, że można łatwo zmienić zasady usługi, mimo że klient zapomniał hasła (co w dzisiejszym zabieganym świecie przy ilości haseł, które musimy pamiętać jest powszechne) dla mnie dowodzi otwartości PTC na klienta. W razie kłopotów jest procedura reklamacyjna. Poza tym ważne jest, także z jakiego numeru się dzwoni.
        • Gość: ... Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: 80.249.4.* 19.09.11, 20:02
          Ależ oczywiście, jeśli jest osoba fizyczna, nie prowadzi działalności i ma jeden telefon to panowanie nad jednym rachunkiem jest proste. Jednak tu chodzi o firmę, która ma kilka telefonów i korzystają z nich pracownicy. W dużych korporacjach telefonów jest setki - jak panować nad tym i sprawdzać ilu z nich samowolnie sobie powiększa transfery?
          Regulamin T-mobile mówi o tym, że zmian może dokonać tylko i wyłącznie osoba, która to hasło zna i poda. Byłoby to więc zabezpieczeniem dla właścicieli firm, którzy dają do użytkowania telefony pracownikom, gdyby oczywiście było stosowane.
          Chodzi więc o łamanie regulaminu. Regulamin swoje - infolinia swoje. Liczy się przecież sprzedaż. Część pracodawców nie zauważy, że jest dodatkowa opłata, bo rachunki T-mobile są mało czytelne i zrozumiałe.
          A zwiększyć transfer można z każdego innego telefonu na innym - i w tym cały problem. Również z zastrzeżonego z innej sieci, albo TP.
      • Gość: leuc Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 17.09.11, 16:33
        Co do nagrywania rozmów przez T-Mobile to raczej nie liczyłbym na to. Niestety nigdy nie udało mi się załatwić reklamacji w T jeśli opierałem się tylko na niby nagranej rozmowie. Zawsze odpowiedź była jedna - nie mamy technicznych mozliwości odtworzenia rozmowy . A jeśli chodzi o zapomniane hasło - zawsze można udać się do "fizycznego" salonu i na podstawie identyfikacji dokumentów zmienić hasło . Muszę Autorce postu przyznać że po zmianie nazwy sieć z T w nazwie schodzi na psy. Sam mam 6 numerów u nich i niestety podjąłem decyzję że od przyszłego roku zaczynam się przenosić do innego operatora. Jeśli działania byłej Ery będą szły dalej w tym kierunku to według mnie przegrają na całej linii.
        • daniel.inc Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. 19.09.11, 14:20
          Gość portalu: leuc napisał(a):

          > Co do nagrywania rozmów przez T-Mobile to raczej nie liczyłbym na to. Niestety
          > nigdy nie udało mi się załatwić reklamacji w T jeśli opierałem się tylko na nib
          > y nagranej rozmowie. Zawsze odpowiedź była jedna - nie mamy technicznych mozliw
          > ości odtworzenia rozmowy . A jeśli chodzi o zapomniane hasło - zawsze można uda
          > ć się do "fizycznego" salonu i na podstawie identyfikacji dokumentów zmienić ha
          > sło . Muszę Autorce postu przyznać że po zmianie nazwy sieć z T w nazwie schodz
          > i na psy. Sam mam 6 numerów u nich i niestety podjąłem decyzję że od przyszłego
          > roku zaczynam się przenosić do innego operatora. Jeśli działania byłej Ery będ
          > ą szły dalej w tym kierunku to według mnie przegrają na całej linii.

          Ale co oznacza wyrażenie "schodzi na psy"? Bo ja nie widzę w tym żadnej merytoryki.
          Co do rebrandingu to zmiana marki nie zmienia filozofii PTC. Ewentualne zmiany zachodziły znacznie wcześniej.
          PS: Jeśli nagrywają te rozmowy to właśnie dlatego, aby korzystać z nich w przypadku reklamacji.
          • Gość: leuc Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 26.09.11, 22:17
            Wiem Kolego że taką masz pracę : trolować na forach i chwalić pracodawcę :-)
            Co to znaczy "schodzi na psy" ? Np. telefony kilka razy w tygodniu i wciskanie wszystkiego co tylko możliwe - pakietów minut w sieci ( "ale to tylko 5 złotych") chociaż mam w sieci 2000 minut i ni cholery jeszcze przez ostatnie 2,5 roku ani razu nie przekroczyłem tej ilości. To tylko jeden przykład ale ja w przeciwieństwie do Ciebie nie zaśmiecam forum reklamami swojego pracodawcy ( forum.gazeta.pl/forum/w,75,129213290,129213290,Blueconnect_Max_w_Mixie.html )
            Jedno jest pewne - Regulamin rzecz święta - napisano w nim że może zmienić usługi osoba znająca hasło ? napisano . To nawet jeśli wali się i pali nie wolno osobie która nie za hasła zmienić czegokolwiek. BOA olewa regulamin własnej usługi i tyle.
    • jutta1988 Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. 21.09.11, 20:10
      Zgadzam się ,że w dzisiejszych czasach kiedy musimy pamiętać tyle haseł,pinów itp można się czasem pogubić.Teraz zadzwoniłaś z awanturą ,że wprowadzili jakiś zmiany na twoim koncie bez hasła a jak byś go nie znała to robiła byś awanturę że znasz inne dane i jesteś właścicielką.To jest ich wew procedura klienci nie mogą sobie ich zmienić ta firma istnieje juz długi czas i nie padła wiec wiedzą co robią.I nie łudź sięze opłaty nie ma bo zrobiłaś awanturę to nie działa na takie wielkie firmy jest to pewnie jakiś błąd i tyle.Sadze ze do kazdej sieci dzwonia niezadowoleni klienci i sie awanturuja i myslisz ze za to nie naliczane sa im jakies opłaty?Jeżeli tak by było wielu ludzi by bardzo zaoszczedziło.Lepiej zdyscyplinuj swoja pracownice a nie sie czepiasz
      • alice9210 Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. 27.09.11, 09:19
        cześć! od paru dni czytam opinie o T-Mobile, ponieważ zastanawiam sie nad ich ofertą. Skończyła mi sie umowa z inna firmą i próbuje znaleźć coś nowego i korzystnego. Interesuje mnie abonament , który ma juz wliczony internet za 35zł w ofercie wraz z telefonem. Czy ktoś posiada taka abonament? i czy opłaca sie go mieć?
      • Gość: B Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 21:27
        Nigdy nie kłóciłabym się o to, że ktoś postępuje zgodnie z regulaminem, a to co piszesz świadczy o tym, że nie masz pojęcia o co chodzi, bo zapewne posiadasz jeden telefon i to kto wie czy nie na kartę...
        Doczytaj dokładnie i wtedy się wypowiadaj - chodzi o Firmę, gdzie jest dużo telefonów, a transfer zwiększył mężczyzna kiedy właścicielem jest kobieta - a to już definitywnie świadczy o tym, iż dzwoniła osoba nieupoważniona. Mężczyzna ten jest pracownikiem i użytkownikiem telefonu, nie upoważnionym do dysponowania wysokością transferów itp. Identyfikacja polegała na podaniu danych publicznych - danych dostępnych na każdej stronie internetowej normalnej Firmy, mimo, że regulamin mówi, iż potrzebne jest unikalne hasło.
        Niedostrzeganie w tym nieprawidłowości świadczy tylko i wyłącznie o braku wyobraźni.
        Na szczęście duże naruszenie moich praw dostrzegł Urząd Komunikacji Elektronicznej i już zajął się sprawą.
        Nadal przestrzegam przed T-mobile wszystkich którzy mają jakieś pojęcie i chcą podpisać umowę z rzetelnym dostawcą, gdzie pracownicy infolinii stosują regulamin, a reklamacje są rozpatrywane szczegółowo i z uwzględnieniem dobra Klienta.
        Ja na moje ostatnie pismo otrzymałam odpowiedź że mam już nie pisać bo nie otrzymam odpowiedzi. Osoba z UKE powiedziała mi że jest to normalna praktyka T-Mobile i spotykają się z tego typu skargami na codzień. Zasada T-Mobile jest taka: złapać Klienta, podpisać umowę, a później ma tylko płacić...
        Ja po ustaniu umów zmienię dostawcę - może nawet szybciej, gdyż sprawa dzięki UKE skończy się w sądzie.
    • Gość: Piotr Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.11, 04:25
      Po 11 latach w Erze rezygnuję z Tmobile. W wakacje po raz pierwszy w życiu ściągnąłem sobie grę za 10 zł. Od tej pory Tmobile wysyłał mi smsy, że mogę sobie ściągnąć kolejną i już nawet 60% jest opłacone. Myślałem, że to żart i dziwny marketing. Niestety po sprawdzeniu faktur i wykazów okazało się, że ściągnęli mi już 18 zł. A ja żadnych kolejnych gier nie chciałem!!! BOA odpisuje, że wszystko jest jak najbardziej w porządku, bo wyraziłem zgodę na 'otrzymywanie informacji handlowych'. To jest jakiś absurd... Ponoć mogłem zrezygnować z tego pobierania 6 zł co kilka dni z mojego konta. A czy nie powinno to być tak, że powinienem raczej wyrazić zgodę na to? Co gorsze, na komórce 7-letniej córki też znalazłem takie smsy i opłaty. No cóż, przynajmniej 6 osób niedługo pożegna się z T-Mobile...
      • Gość: aswawa81 Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.action.pl 03.10.11, 17:47
        Ja również rezygnuję z T-Mobile. Zrobiłem cesje numerów na nowa firmę i:
        1. Na 3 wysłane FV 2 zaginęły - wiadomo, trzeba dzwonić do BOK i wyjaśniać z Konsultantem - a to kosztuje jak wiadomo.
        2. Ponieważ to cesja dostałem jakieś zwykłe biznesowe abonamenty na tle konkurencji nic nie warte. Nikogo to nie obchodzi. Trudno.
        3. Blueconnect zaczął marnie działać. Często mnie wywala bo jestem non stop podłączony na synchronizacji.
        4. Hasła - to jest super!!!
        Przeniosłem 4 numery. Jeden, nazwijmy to mój i 3 inne. Mimo iż umowa jest na moją spółkę, podpisana przez mnie to na tamtych 3 numerach w systemie widnieją im stare hasła. Czyli tak naprawdę ktoś kto zna te hasła może sobie wziąć dane mojej firmy z internetu i zrobić wszystko bo ja haseł nie znam a nie zostały one zastąpione nowym, podanym przeze mnie.

        Ogólnie nie wiem co się stało po przejęciu przez T-Mobile. Albo jakieś super extra procedury zawodzą albo ludzi pozwalniali albo ch...wie co ale po 3 miesiącach płacę karę i się wypisuję.
    • Gość: wojtek Re: Jak T-Mobile troszczy się o finanse Klienta.. IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.11, 00:30
      BeaWo
      Jak to w życiu wszystko chcemy sami wiedzieć najlepiej - dlaczego nie masz doradcy, opiekuna - mądrego człowieka, który będzie nad wszystkim panował ? Za to się nie płaci extra dodatkowo .... Wystarczy zwykłe pismo z Twoją deklarację identyfikacji ... proste i skuteczne :)
      Znam praktyki innych operatorów - w oranżadzie wystarczył numer klienta ... ja mam super układ ze swoim człowiekiem z firmy i przez ostatnie 8 lat nie było żadnej wtopy.
      Tak samo jest w banku, zus-ie,sądzie i innych pasożytniczych instytucjach ...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka