mysiaaa 25.06.04, 10:55 jak ją uratować? suszę już trzeci dzień, po podłączeniu ładowarki zero reakcji, co robić, co robić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sebekwww Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 25.06.04, 11:09 w tej sytuacji chyba usiąśc i płakać ... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgregor Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:04 Po pierwsze: nie podlaczac do zasilania... Po drugie: wyjac baterie, zdjac wszystkie mozliwe plastiki i polozyc w przewiewnym miejscu (tylko nie na sloncu czy grzejniku!) Po trzecie: poczekac kilka dni (4-5). Jesli jestes z Warszawy to moge polecic Ci serwis tel. GSM na ul. Chlodnej 39 paw. 6. Tam odratowali moja Nokie 6210 ktora tez usilnie probowalem nauczyc plywac. Telefon ma 3 lata i dziala do dzisiaj (zostal utopiony 3 dni po kupnie). Za naprawe zaplacilem 110 zł (3 lata temu). Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 25.06.04, 22:30 Nie uratujesz, niestety. Kupic nowy telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ IP: *.tmxnet.pl / 195.117.238.* 25.06.04, 22:51 A oddac go najlepiej Tobie?! Co!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peppers Ciezka sprawa IP: *.acn.pl 26.06.04, 12:07 1. Przedewszystkim suszenie telefonu trwa dlugo. Nawet do 6 dni. Jesli nieopatrznie podlaczylas go wczesniej do sieci to niestety licz sie z najgorszym. 2. Na drugi raz gdy bedziesz suszyc telefon to potem wlaczajac go NIGDY nie podlaczaj go do ladowarki. Zwyczajnie sproboj go wlaczyc. Jesli sie nie wlaczy to znaczy, ze jeszcze nie wysechl. A w ten sposob raczej nic nie uszkodzisz. Natomiast jesli nie do konca wysuszony telefon podlaczysz do ladowarki to momentalinie palsz obwody i jest po zawodach. 3. Telefon nalezy suszyc maksymalnie rozlozony na czesci. Wtedy suszenie jest szybsze i skuteczniejsze. Nalezy zdjac obudow, wyjac beterie, karte SIM itp. 4. Mysle, ze niestety pozostaje Ci serwis. 5. Jesli masz na ten telefon gwarancje to wysusz go teraz dokladnie, a potem w punkcie gwarancyjnym powiedz, ze telefon zwyczajnie przestal dzialac. Jesli wczesniej dokladnie go wysuszylas to moga sie nie kapnac, ze awaria byla spowodowana przez uzytkownika i zrobia Ci telefonik za friko. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 27.06.04, 08:48 A po co komu nienaprawialny fon? Wystarczy wywalic do kosza, nie jestem kolekcjonerem zlomu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaszaucha Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 26.06.04, 23:25 mi niedawno wpadł siemens telefon nawet działał i można było odbierać rozmowy ale wyświetlacz wypadł tygodniowe suszenie nic nie dało 2-tygodniowy pobyt w serwisie też nie naprawa kosztowałaby więcej niż kupno nowego lepszego modelu telefon więc wyrzuciłem Co robić?- iść do sklepu po nowy a w przypadku braku kasy zbierać na nowy można też zrezygnować z kożystania z telefonu komórkowego Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaaa Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 28.06.04, 10:13 Dzięki za podpowiedzi, niestety podłaczyłam go do ładowarki chyba po dwóch dniach, więc obawiam się najgorszego, telefon ma dopiero miesiąc, spróbuję oddać go do serwisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reader Tylko IP: *.mci.co.uk 28.06.04, 11:26 nie chwal sie kapiela...skoro jest suchu to po prostu padl. NIE WPADL. Tylko padl. Ot tak.... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaaa Re: Tylko 28.06.04, 11:44 no nie miałam zamiaru opowiadać historii tej tragicznej w skutkach kąpieli, ale dzięki za zwrócenie uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaaa Re: RATUNKU!!! NOKIA WPADŁA DO WODY CO ROBIĆ 29.06.04, 12:57 Witam i informuję, że nokia ożyła, dziękuję jeszcze raz za wszystkie rady i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Muszę Cię zasmucić... 29.06.04, 15:29 Nie ma żadnej pewności czy długo podziała. Może "chodzić" latami jak i paść po 2 dniach. Najlepiej będzie jak zaniesiesz ją do serwisu i powiesz, że się np. zawiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaaa Re: Muszę Cię zasmucić... 30.06.04, 10:33 zanieść do serwisu teraz, gdy działa, czy dopiero jak padnie? Odpowiedz Link Zgłoś