zalana 7110.

17.07.04, 21:33
jak w tytule. zlapala mnie ogromna burza. tel w plecaku. przyszedlem do domu
jakbym wylazl spod prysznica. w metrze zrobilem kaluze jakbym nie sikal dwa
tygodnie. wszystko z telegfonem ok. wygladalo ze jest tylko wilgotny z
wierzchu, przetarlem, wszystko ok. a teraz franca nie dziala. wyglada to tak
jakby stracil kontakt pomiedzy klawiatura a cala reszta, to znaczy przy
wlaczeniu telefonu (co po trzeciej probie przestalo sie zreszta udawac) proby
wpisania kodu pin konczyly sie niepowodzeniem.
i teraz pytanie.
jesli odkrece jakims cudem te wredne cztery osmiokatne srubki znajdujace sie
pod bateria i zdejme panel (jak ja tesknie za nieskomplikowana pod tym
wzgledem 32ojka) to jest szansa, ze cos z tego bedzie?
chodzi mi o to czy akcja pod tytulem deszcz+ suszarka do wlosow mogly
spowodowac jakies uszkodzenia, ktore nie sa do naprawienia domowym sposobem.
zaznaczam, ze jestem w tym temacie lajkonikiem:)

pozdrawiam serdecznie.
tb
    • barracuda7110 Re: zalana 7110. 18.07.04, 02:35
      Próby włączenia zamoczonego telefonu mogły spowodować jakieś zwarcie i np.
      spalenie płyty głównej. Ciężko doradzać na odległość. Trzeba było ją rozkręcić i
      porządnie wysuszyć.
      • Gość: Peppers Juz mowie IP: *.acn.pl 18.07.04, 10:28
        1. Zalanej komorki nie nalezy wlaczac przed wysuszeniem. No ale tego juz nie
        cofniesz. Byc moze cos sie uszkodzilo a byc moze nie. Dowiesz sie o tym z
        jakies 4 dni.

        2. Rozkrec komorke na ile mozesz i zostaw ja do suszenia. Tylko nie proboj
        przyspieszac procesu suszarka czy innymi wynalazkami, bo mozesz uszkodzic
        komponenty zbyt szorstkim recznikiem lub zbyt goracym powietrzem z suszarki.
        Zwyczajnie zostaw rozkrecona komorke na 4 dni na biurku.

        3. Po 4 dniach wszystko powinnno dzialac. Jakbys nie probowal jej rozpaczliwie
        wlaczac zaraz po deszczu powiedzialbym, ze masz 99% szans. No, ale ze ja
        wlaczales to oceniam Twoje szanse na 75%.

        Pozdrawiam!
        • moore_ash Re: Juz mowie 18.07.04, 15:08


          > 1. Zalanej komorki nie nalezy wlaczac przed wysuszeniem. No ale tego juz nie
          > cofniesz. Byc moze cos sie uszkodzilo a byc moze nie. Dowiesz sie o tym z
          > jakies 4 dni.
          >
          > 2. Rozkrec komorke na ile mozesz i zostaw ja do suszenia. Tylko nie proboj
          > przyspieszac procesu suszarka czy innymi wynalazkami, bo mozesz uszkodzic
          > komponenty zbyt szorstkim recznikiem lub zbyt goracym powietrzem z suszarki.
          > Zwyczajnie zostaw rozkrecona komorke na 4 dni na biurku.
          >
          > 3. Po 4 dniach wszystko powinnno dzialac. Jakbys nie probowal jej
          rozpaczliwie
          > wlaczac zaraz po deszczu powiedzialbym, ze masz 99% szans. No, ale ze ja
          > wlaczales to oceniam Twoje szanse na 75%.
          >
          > Pozdrawiam!


          zawsze wiedzialem, ze mam wiecej szczescia niz rozumu:)
          1. rozpaczliwe wlaczanie telefonu- bylo
          2. przyspieszanie procesu suszenia suszarka- bylo
          3. suszarka na max (ale tylko na chwile)- bylo

          i to bylo wczoraj,
          a dzis- dziala!:)
          przynajmniej jak na razie dziala:) co niezmiernie mnie cieszy.
          dzieki za odpowiedz, nastepna raza bede wiedzial co zrobic, choc mam nadzieje,
          ze nie bedzie nastepnej razy:)

          pozdrawiam serdecznie
          tb
    • Gość: Scalar Wcale nie musisz odkręcać tych wrednych śrubek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 13:58
      Za to, że nie działa i nie chce Cię słuchać po dobroci, potraktujesz ją tak
      delikatnie?? Trochę wody jej zaszkodziło. No pewnie! Trele-morele!!!
      Bądź twardy! Ona nie zasługuje na łagodne, subtelne traktowanie!!
      Młotkiem otworzysz swoją komórkę szybciej i lepiej, a przy okazji będziesz miał
      dużo satysfakcji, że pokazałeś skubanej do kogo należy ostatnie zdanie!!

      I niech spróbóje potem nie działać!!
      • moore_ash lepiej Ci?:) ntxt 18.07.04, 15:09

Pełna wersja